zdlanie sterowanie
Idea siekania setek potworów to w sumie nie za dobry pomysł na grę, prawda? Będzie można się nudzić. Trudno stworzyć prawdziwe wyzwanie. Gra nie będzie miała sensu. I z kim w to w ogóle grać?
Uwierzcie lub nie, lecz byli tacy, co tak sądzili. Diablo budziło sporo zainteresowania, ale pamiętajmy, że nawet dziś ma etykietkę „nieczystego RPG-a”, gry, która umasowiła gatunek (choć to wierutna bzdura, w końcu laury należą się BioWare ;) ). A przecież Diablo udało się przede wszystkim pokazać potencjał multiplayerowy w grach dla jednego, stworzyć nową ewolucję RPG-a akcji, wspiąć się na szczyty popularności. I wywoływać wojny, jakich nie powstydziłoby się samo piekło.
Przeklęte miasto
Powracając do miasta Tristam, wędrowcy wiedzieli, że czeka ich ciężka przeprawa. Oto w podziemiach katedry, w sercu świętego miejsca przebudził się pan terroru, Diablo, przedwieczne zło czekające na moment, gdy do końca się uwolni. Królestwo Khanduras upada, drogi są zajęte przez mrocznych jeźdźców, zaś demony atakują nocami. Koszmary nawiedzają ludzi. Źle się dzieje w państwie duńskim, po prostu.
Oryginalnie, przed retconem ze strony Blizzarda gracz wcielał się w jednego z trzech tajemniczych wojów wywodzących się z Tristam. Już sam powrót do miejsca pochodzenia, aby pokonać czające się tam zło, budził we mnie ciekawość. Zaledwie trzy klasy postaci okazały się idealnymi archetypami wszelkich możliwych mieszanek. Wojownik, łucznik, mag. Po prostu i bez kombinowania, za to ze sporą możliwością zróżnicowania za pomocą sprzętu i statystyk. Nie ma co kłamać, że rozwój postaci w Diablo jest nieskończony i arcyskomplikowany, lecz jest mieszanką swobody i prostoty, której czasami brakuje wielu nowym grom.
Gra Blizzarda wydana 31 grudnia 1996 roku na PC, a w 1998 na MAC-a i PSX-a stawia nas przeciwko zastępom piekieł. Nas, czyli jednego z trzech wędrowców, samego lub z przyjaciółmi. Stajemy naprzeciw istoty tak potężnej, że była w stanie pokonać nawet swoje wieczne więzienie. Arcybiskup Lazarus, Król Leoric, młody książę padają ofiarami Demona, który łamie ich psychikę i niszczy spokojne Tristam.
Chociaż te skrawki informacji były większą częścią fabuły, jaką poznali gracze, to Diablo daleko do bezmyślnej siekaniny. Czytając księgi i słuchając mieszkańców, można się dowiedzieć nie tylko o wielkich i małych tragediach, ale także o postaciach i wydarzeniach, które poznaje się szerzej w Diablo II oraz Diablo III. O piekle, jakie może nadejść, jeśli nie zadziałamy.
Diabeł tkwi w szczegółach
Podobno pierwsze Diablo bardzo długo ewoluowało. Myślano nad walkami w turach, zbieraniem drużyny, opcjach dialogowych. Generalnie – o tradycyjnym jak na tamte czasy podejściu. Inspirowano się oczywiście Ultimą i Morią. Postanowiono zaryzykować i ryzyko opłaciło się jak rzadko w tej branży. Diablo poszło w stronę RPG-a akcji, stając się zarazem zupełnie innym RPG-iem akcji niż konkurencyjne. Chociaż pierwsze hack&slashe były już wtedy na rynku, to dopiero Diablo ubrał je w efektowną grafikę i ciekawszy system.
Oczywiście bzdurą jest pisać, że Diablo było pierwszym RPG-iem akcji. Wcześniej mieliśmy świetnego Ysa, Zeldy, Gauntlet, gry na PLATO i wiele, wiele innych. Ale dopiero Diablo wykorzystało mysz, dopiero Diablo skupiło się w pełni na walce, dopiero Diablo opracowało podstawy dla hack&slash z grafiką, muzyką, multiplayerem PvP. Miks rozwiązań znanych z innych gier (często prehistorycznych), papierowych RPG-ów oraz nowych pomysłów stworzył coś, co lubi się kopiować.
Lecz diabeł tkwi w szczegółach, które wciąż wyróżniają Diablo na tle konkurencji. W drobnostkach, których nie zauważa się, gdy gra już wciągnie, a które jednak decydują o jej jakości. Weźmy przykładowo potrzebę identyfikacji przedmiotów – kazała bohaterowi wracać do miasta, dzięki temu nie nudziliśmy się siekaniem stworów, bo musieliśmy „odpoczywać”. Albo sposoby wracania do miasta – kilka, z różnym wyczuciem czasu. Losowość lokacji niepozwalająca się nudzić i generowanie przedmiotów zapewniające ogromną zabawę systemem.
Diablo pokazało także pazur jeśli chodzi o micro-managing, bo po prostu wygrywał ten gracz, który wiedział, jak robić zapasy. Jedyne osoby, jakie spotkałem, którym gra się nie podobała… nie umiały w nią grać, źle planowały swoje zapasy, nie potrafiły wybierać przedmiotów.
Wspólna zabawa przybrała nowe wymiary – dla mnie PvP w pierwszym Diablo było ideałem do czasu Demon’s Souls. Ciekawe, bo miało trzy różnorodne klasy i przedmioty, stonowane, wcale nie najważniejsze. Kolejny aspekt, dla którego warto było wracać do gry. Diablo doskonale ogrywa mi się także ze względu na kooperację. Pokonywanie lochów razem na PC lub PlayStation wystawiało na próbę przyjaźnie, budowało przymierza, zaogniało konflikty – bawiło, działało na emocje, uczyło pokory. Wspomagać innych lub kraść im złoto. Wyprawiać się do piekła, by powracać do spokojnej, pięknej wioski.
Ze względu na swoją funkcję Tristam jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych lokacji w grach wideo. Nie chodzi tylko o wygląd tej osady, lecz o utwór muzyczny. O wytchnienie po miejscach przeklętych. O postaci, które naprawdę można polubić. I o miejsce, w którym pozostali ludzie nawet pomimo grożącego im zła.
Design gry przyciągał do niej – brudne, realistyczne sprite’y; wspaniała animacja oraz gęsta atmosfera odwiedzanych lokacji; katakumby, lochy, jaskinie i samo piekło wykonane jak nigdy dotąd. Design realistyczny, a jednak nierealny, przypominający inne gry, lecz znacznie mniej kolorowy, stonowany, żeby nie powiedzieć smutny. Do tego cierpiący wieśniacy, wrogowie zapowiadający okrutną śmierć i sporo nawiązań do tradycji judeochrześcijańskiej. Diablo, jak na tak rozrywkową grę, jest ciężkie klimatycznie. I dlatego je tak lubię.
W zasadzie trudno sobie przypomnieć jakiegokolwiek, poza wczesnym Gauntlet, hack&slasha, który okazał się wcześniej równie ważny, równie ciekawy i równie wciągający. W zasadzie to tej grze tak naprawdę zawdzięczamy cały gatunek klikanego action-RPG, popularyzację cRPG-ów w ogóle oraz śmiałe próby integrowania mutliplayera i single playera. Krótko mówiąc – Diablo to dla mnie ideał.
W pewien sposób te wszystkie przymioty Diablo stały się przekleństwem rynku – to, co mnie w nim jara do dziś, z czasem w sposób rozdmuchany stało się przekleństwem podobnych gier wideo. Slang, rzucanie się na przedmioty, skupienie się na zostaniu najlepszym, a olewanie otoczki, singla, klimatu, fabuły i po prostu zabawy. Gra Blizzarda dobrze to zbalansowała. Dziś często jest z tym problem.
Głosy cierpiętników
Pamiętam, jak pierwszy raz wkroczyłem do jaskiń. Ta muzyka! Piszcie, co chcecie, ale „Caves” to najlepiej wprowadzający w trans kawałek w grach wideo. Orgiastyczne jęki, niesamowity rytm – z jaskiń po prostu nie chciałem wychodzić. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Matta Uelmena okazała się klasą samą w sobie, dziełem w dziele.
Nie bez powodu do dziś gracze szaleją, słysząc te utwory – i niestety takiej muzyki w dzisiejszych grach brakuje. Powinny być gitary zamiast chórów, jęki zamiast pieśni, spokojne lub przerażające tony zamiast „epickiego” plumkania. Do diabła z nowościami. OST z tej gry jest najlepszym, co się przytrafiło w tamtym roku grom wideo. Chociaż dzisiaj się na to nie zwraca uwagi, to przecież voice acting i efekty dźwiękowe robiły piorunujące wrażenie – jest ich dużo, zapadają w pamięć i trudno je wybić z głowy.
W jedynce podoba mi się jeszcze jedna rzecz zagubiona w kontynuacjach. Tristam jest tam w zasadzie dziurą zabitą dechami. Miejscem, którym nie interesuje się żaden z wielkich tego świata, w którym wybucha piekło i beznadzieja, w którym jedyna pomoc, na jaką mogą liczyć mieszkańcy, to troje wędrowców powracających do miasta swojego dzieciństwa. Ludzie kontra piekło. Bez niepotrzebnego patosu, bez „Tristam to, Tristam tamto”.
Któż nie pamięta Butchera z jego „Ah, Fresh Meat!”? Któż nie pamięta gróźb Leoricka? Komnaty pełnej rozczłonkowanych zwłok? Szaleństwa Lazarusa? Odgłosu wydawanego przez upadające złoto? Diablo usiekłem wiele razy. Na PC i na konsoli. Sam oraz w kooperacji. Na padzie i myszą. Losowość tej gry, atmosfera generowana w ciemnych podziemiach, świetna ścieżka dźwiękowa i interakcje z ludźmi zapewniały mi zawsze inną zabawę. Świetną zabawę. I chociaż dzisiaj część uroku piekielnego Diablo prysła, kilka rozwiązań mnie już tak nie bawi, to gra wciąż jest dla mnie najlepszym tytułem Blizzarda.
Kolejny przykład perfekcji w swojej klasie. Tak samo jak Chrono Trigger czy Fallout 2 robiły wszystko idealnie w swoim typie RPG, tak Diablo jest perfekcją w swoim. Jest sieczką, bez wątpienia, ale sieczką ciekawą, rozbudowaną, arcyklimatyczną oraz niespotykanie niepokojącą. Sieczką z pomysłem – i jego godnym wykonaniem.
„I can see what you see not / Vision milky then eyes rot / When you turn they will be gone / Whispering their hidden song / Then you see what cannot be / Shadows move where light should be / Out of darkness, out of mind / Cast down into the Halls of the Blind.”
Historia to smutna
Rzadko pisze się o wersji konsolowej Diablo. Szkoda. To bardzo dobra gra także na konsoli oraz dowód na to, że kiedyś konwersje zaskakiwały nawet wyjadaczy. Na PSX-ie nie było Internetu, lecz była kooperacja obok siebie. Był wyższy poziom trudności i dodatki w grafice, w postaci odbić w wodzie oraz kruków (coby w Tristam było jeszcze smutniej!). Ze względu na sterowanie – świetne zresztą – gra się w nią inaczej i szczerze polecam taką odmianę. Dłużej o wersji Diablo na PlayStation napisałem na Gameplay. Oczywiście taki hit doczekał się także dodatku w postaci Hellfire, o którym można powiedzieć tyle, że był dobry i był niepotrzebny.
Krótko o sequelach – Diablo II jest tytułem popularniejszym. Dla mnie jednak poszło za bardzo w stronę gry w PvP, utraciło przy tym sporo klimatu. Zamiast lochów dżungle, zamiast poczucia grozy śmieszne stworki, zamiast tajemniczej historii trochę taniego fantasy. To świetna gra, ale nie dla takich graczy jak ja. Trójka, w momencie, w którym jestem, to dziwna mieszanka. Design kompletnie mi nie odpowiada – mroczny realizm zastąpiono WoWowymi karykaturkami, ale gra odwołuje się co chwilę do Diablo I, za co ma u mnie sporego plusa.
Diablo doczekało się także następców w postaci mocno zainspirowanego (i zakonspirowanego!) „kontynuatora”, jakim jest Path of Exile, ciekawego Torchlight, tony podróbek, dobrego Dark Alliance 2, choć dla mnie żadna gra na rynku nie dorównała oryginałowi. Może dopiero jakiś hack&slash From Software by to zmienił. Może.
Ostatni będą pierwszymi
Diablo nie bez powodu wyciągnęło Blizzard na szczyty. Czasy sprzed pierwszego Diablo, sprzed WarCrafta II to ciemna prehistoria firmy, która prawie nikogo już nie obchodzi. Czasy po Diablo I to zmiana całej branży. Branży, która pokazała, że tytuły odważne, ciekawe i skupione na dopieszczaniu elementów dla dobra klienta mają wspaniałą przyszłość. I chociaż dużo można pisać o dzisiejszym Blizzardzie, nie można odmówić mu jednego – tworzy legendy. Legendy, które wywołują ciary na plecach:
„The Soulstone burns with Hellfire as an eerie red glow blurs your vision. Fresh blood flows into your eyes, and you begin to hear the tormented whispers of the Damned. You have done what you knew must be done. The essence of Diablo is contained for now.
You pray that you have become strong enough to contain the Demon and keep him at bay. Although you have been fortified by your quest, you can still feel him, clawing his way up from the dark recesses of your soul. Fighting to retain control, your thoughts turn toward the ancient, mystic lands of the Far East. Perhaps there, beyond the desolate wastes of Aranoch, you will find an answer.
Or, perhaps… salvation?”
Klimat beznadziei i przegranej sprawy zdawał się ciągle obecny przy pierwszym przechodzeniu Diablo. Bałem się, levelowałem na siłę, wczytywałem się w księgi, chociaż strach towarzyszył mi, nawet gdy widziałem, jak moja postać rośnie w siłę. W końcu czym jest śmiertelnik wobec bezdusznego Demona? Kim jest nastolatek wobec mocy piekła?
Miałem rację – to, jak skończyli jego bohaterowie, nie jest niczym przyjemnym, jednak jest czymś świeżym w świecie gier wideo. Nie ma tutaj bohaterów idących w stronę słońca. Nikt nie wygrywa dziewczyny, nikt nie zostaje królem. Nie, oni zostają szaleńcami opętanymi przez zło, z którym walczyli, ich zwycięstwo jest jedynie czasowe, a co gorsza – oni sami już się nim nie nacieszą. Tristam płonie, bohaterowie giną, świat zostaje spaczony. Diablo powraca.
Warto zajrzeć:
[...], sterowanie latarką, dodatkowe zakończenie oraz dodatkowy tryb gry. Na 3DS pojawi się Spirit Camera , część[...]

Kinect zaatakuje hitami, Xbox 360 wciąż ma się dobrze
[...] się o sterowanie, ale trailer wygląda bardzo zachęcająco. Steel Battalion: Heavy Armor jest tworzony przez From[...]

Wiedźmin 2 atakuje Xboxa 360, CD Projekt wciąż rozwija wersję na PC
[...] ekwipunku oraz postaci. Ulepszeniu ulegnie praca kamery, sterowanie padem, czy płynność rozgrywki. Nowością[...]

Krzywym Okiem: Trochę nietypowych, dziwnych gier
[...] sterowanie i wyżyłowany poziom trudności wciąż nie zmieniają tego, że przynajmniej raz w życiu w Cho Aniki[.] tematu gra została dopracowana i wyszykowana w sposób godny prawdziwego hitu… Sterowanie było hardkorowe[.] jest przerobioną na inne sterowanie wersją The House of the Dead 2) koło których pokazuje się okienko z wyrazem[...]

Kojima o remake’u pierwszej części MGS
[...]. To była pozycja zrobiona dla danej ery. Nie tylko historia, ale również sterowanie były stworzone tak, by[...]

[...] sterowanie. Grę można pobrać w Apple Store lub Android Store . Wersja androidowa to 17 złotych z hakiem[...]

Mindflex Duel pozwoli sprawdzić, kto „mocniej myśli” [wideo]
[...] Pamiętacie zabawkę firmy Mattel - Mindflex ? Gra pozwalała na sterowanie kulką za pomocą fal[...]
![Mindflex Duel pozwoli sprawdzić, kto „mocniej myśli” [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/external/c87695e30e6d10f05cd7dd15c09bee4c.jpg)
Table Football na PS Vita – czego możemy oczekiwać po grach AR?
[...], przy zachowaniu odpowiedniej odległości kamery od obiektu. Co mnie zdziwiło, sterowanie odbywa się za pomocą[...]

Doom, Call of Duty i Legend of Zelda na Kinect
[...], co ułatwia trochę sterowanie gestami. Nie wygląda to zbyt intuicyjnie, ale i tak robi wrażenie jak na domową[.] przeróbkę. Klasyczna Zelda nie ma grafiki 3D, więc sterowanie jest prostsze. Oczywiście zwykły pad[.] może być przyszłością Kinecta. Nie sterowanie w całości grami, ale wsparcie dla tradycyjnych kontrolerów. Połączenie[...]

[...] często lepiej niż u konkurencji, miały dokładniejsze sterowanie i powodowały wojenki o tytuł najlepszego[...]

[...]Nowy kontroler/kamera Kinect dla konsoli Xbox 360 pozwala na sterowanie niektórymi funkcjami[...]

[...] z filmu), dwa tryby gry (kampania i survival mode), poziomy trudności Normal i Epic, proste sterowanie[...]

[...] uzupełnia zwykłe sterowanie. To mi się podoba. Jest tylko jedno ale. Taką samą funkcję można zrobić[.] sterowanie ruchowe, skoro pokazane na filmie funkcje można wygodniej obsługiwać zwykłymi gałkami analogowymi[...]

Wiedźmin 2 na Xboxa oficjalnie, ale nie wiadomo kiedy [teaser]
[...]? Ma być prawie identyczna jak wersja pecetowa. Zmienią się oczywiście sterowanie, system kamer i interfejs[...]
Czy warto kupić Oddworld: Stranger's Wrath HD?
[...] – gra momentami jest bardzo toporna, a sterowanie bohaterem oraz jego możliwości odstają choćby[...]

Blizzard romansuje z iPadem: Diablo III na iOS?
[...] dla wielu graczy, które są naprawdę dobre. Nieprzeciętna grafika, przyjemne sterowanie, rozbudowany system klas[...]

Szef EA nie chce chować się za kanapą i strzelać palcami
[...], bo na pomyśle tego typu sterowania nie zostawia suchej nitki. Riccitiello dodaje, że takie sterowanie[...]

Star Wars na Kinecta wygląda żałośnie
[...] czy PlayStation 3 z Move mają sterowanie ruchowe, ale dodane bez utraty ciekawej rozgrywki. Kinect[...]

[...]. Sterowanie odbywa się za pomocą wirtualnego pada . N64oid kosztuje 17 zł. Możecie go kupić w Android[...]

Spielberg na pewno kupi Kinecta [wideo]
[...] To była tylko kwestia czasu. Możliwości Kinecta są spore, ale sterowanie konsolą za jego pomocą[...]
![Spielberg na pewno kupi Kinecta [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2010/12/Tom-Cruise-168x168.jpg)
Remake pierwszego Halo na święta. Z obrazem 3D
[...] niż tylko pierwszym Halo w lepszej jakości. Podobno twórcy chcą zaktualizować też sterowanie i multiplayer (mówi[...]

[...] do nich jeszcze sterowanie przez wychylenia NGP i dotykowy panel umieszczony z tyłu konsolki. Na tym filmie widać wyraźniej[...]

Virtua Tennis 4 z Kinectem [wideo]
[...] oferującym sterowanie ruchowe. Gierka wyjdzie też na PS3 i będzie wspierała pady Move. Pojawi[...]
![Virtua Tennis 4 z Kinectem [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/04/Tenis-z-Kinect-135x84.jpg)
Wii w butach, czyli gramy nogami
[...] Air Maxes oraz Wii Balance Board . Jak wygląda sterowanie? To pokazuje poniższy materiał wideo: NIKE[...]

Najgorsze gry z komiksowymi superbohaterami
[...] na złe sterowanie (kompletnie bezsensowne rozwiązania), to dodatkowo twórcy "upchnęli" w grze masę błędów[.] Marvela. Dobór kolorów, przedstawiona historia, sterowanie czy też muzyka - wszystko się waliło. Aż dziwne[...]

E3 2011: Najważniejsze punkty konferencji Microsoftu
[...] - sterowanie bronią za pomocą ruchu ręką, bez pada + rozpoznawanie głosu. Kontrola Xboxa 360 wyłącznie[...]
Najlepsze gry konsolowe. Przegląd subiektywny
[...]) i świetne sterowanie zrobiły z tej gry głośny hit. Mój przegląd bez tej produkcji nie miałby sensu istnienia[.] się na to wiele czynników. Świetny otwarty świat, garaż pełen znakomitych pojazdów, przyjemne sterowanie i wciągający online[.] – dla wielu wciąż niedościgniona – właściwe sterowanie i wsparcie dla trybu multiplayer. Tytuł ten na stałe wpisał[...]

FIFA 11 pojawiła się w App Store! [wideo]
[...] sterowanie oraz poprawiona grafika wykorzystująca możliwości Retina Display . Pełna licencja Fifa dla nazw[...]
![FIFA 11 pojawiła się w App Store! [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/external/6cc23827b42e17b97d9b3e84ef7415f9.jpg)
Sony Ericsson przedstawi telefon-PSP na Androidzie 3.0?
[...] odpowiadające za sterowanie w grach mają być wysuwane zamiast klawiatury QWERTY. Puma Phone rozpakowany[...]

Wii 2 nadchodzi. Jeśli wierzyć plotkom
[...] stawiałbym na wykorzystanie technologii 3D. Ewentualnie sterowanie myślami ;-)[...]

Wiedźmin 2 - o co kaman? (data premiery, ceny i wymagania systemowe)
[...], jak i zaawansowanych graczy. Instrukcja - spis podstawowych zasad rozgrywki, sterowanie i ustawienia. Pamflet Jaskra[.], jak i zaawansowanych graczy. Instrukcja - spis podstawowych zasad rozgrywki, sterowanie i ustawienia. Pamflet Jaskra[...]

[...] Na stronie HDRlabs możecie znaleźć darmowe oprogramowanie, które pozwala na sterowanie[...]

Czy wiesz, że… w Mortal Kombat można grać zwykłą gitarą? [wideo]
[...] Kombat . Rozgrywka i sterowanie w trybie multiplayer wygląda naprawdę komicznie. Pinball z ogromnego[...]
![Czy wiesz, że… w Mortal Kombat można grać zwykłą gitarą? [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/external/46a6da10df5ea80b87d9592d0b1754ff.jpg)
Simblog: Polska piłka w iPhone
[...] składa się między innymi świetna grafika 3D, sterowanie za pomocą akcelerometru czy wiele różnych trybów[...]

[...], ale także proste sterowanie i przyzwoita jakość rozgrywki. Druga część Crackdowna ma być jeszcze lepsza[...]

Gry dla dziewczyn - czy istnieją gry kobiece?
[...] jest po prostu przystępna. Proste, nieskomplikowane sterowanie, kolorowa grafika i fabuła, którą łatwo „ogarnąć[...]

Dobre, bo polskie - TOP 10 ciekawych polskich gier na komórki
[...]Phone'a). Zadaniem gracza jest sterowanie dwuczęściowym mechanicznym ramieniem. Każdą cześć obraca się wokół własnej[...]
Crysis na iPadzie. Rewolucja? Niezupełnie (wideo)
[...] może być jedynie sterowanie . Gra w strzelanki przy pomocy dotykowego ekranu na pewno nie należy[...]

Czego oczekujecie po Battlefield 3?
[...] i bardziej intuicyjne niż w B2 sterowanie. Ot chociażby takie jak w Bad Company 2. Bardziej arkadowe[.], ale po prostu przyjemniejsze. Gra będzie tworzona na trzy platformy i czuję, że na konsolach sterowanie[...]

[...]: Sterowanie w czasie strzelaniny i prowadzenia samochodu sprawuje się dobrze, aczkolwiek system osłon[...]

Gra flash: jeden level, wiele etapów?...
[...] się sterowanie, bądź fizyka lub pojawia się jakieś utrudnienie. Świetna zabawa gwarantowana - jak szybko uda Wam[...]

[...] sterowanie Wiilotami.Chyba nie muszę mówić, że gesty będą nawiązywały do czynności jak najbardziej sprośnych[...]

[...] na nie poczekać, bo o ile te przygotowane z myślą o iPhonie i iPodzie wyglądają dobrze, o tyle sterowanie[...]

Sony zdradziło dokładną datę premiery God of War III w Europie!
[...] znajdzie się sam Zeus oraz mitologiczna góra Olimp. Zniszczenie jej będzie możliwe poprzez sterowanie[...]

Gramy za darmo - Continuity, Civilizations Wars i Dirt Bike 5
[...], a wierzcie mi - o wywrotkę nietrudno. Jednak gdy uda się już opanować sterowanie, pokonywanie kolejnych[...]

[...] waży 188 megabajtów.Sterowanie nie wydaje się szczególnie wygodne, ale pod względem oprawy Chinatown[...]

Unreal Tournament 3 PC na 4 Wiilotach
[...] tych graczy nie stoi czterech kolejnych z padami od Xboxa? W opisie filmu na YouTube czytamy, że sterowanie[...]

Sixense, czyli Willote do PC-tów od firmy Razer
[...], niska cena i rewolucyjne sterowanie. Konkurencja, czyli Microsoft i Sony, dopiero niedługo wprowadzą[...]

Microsoft myśli o sterowaniu za pomocą mięśni
[...].Prezentowane sterowanie grami wideo też mnie nie powala. Osobiście jestem zwolennikiem fizycznych kontrolerów[...]

















![Fiat Punto II (Typ 188) [awarie i problemy]](http://s1.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/Fiat-Punto-5-222462-228x168.jpg)


