szybsza nauka

  1. Mdłości, kartridże i offline, czyli największe wpadki Nintendo

    Co ja pacze?! (Fot. Flickr/CC)

    Co ja pacze?! (Fot. Flickr/CC)

    Nintendo to prawdziwy fenomen. Wynalazki słynnego koncernu z Kioto właściwie zawsze były dziwne i prawie zawsze gorsze od konkurencji. Mimo to firma była i jest w stanie sprzedawać swoje produkty na wszystkich kontynentach. Czasami jednak Nintendo przechodzi samo siebie i wypuszcza na rynek coś, co wprawia świat gamingowy w konsternację i zażenowanie.

    Virtual Boy

    Można stwierdzić, że Nintendo było w Polsce dostępne prawie zawsze i nie było nigdy problemów z zaopatrzeniem się w ich produkty. Ten gadżet jednak nie dotarł na słowiańskie ziemie. Nie zdążył. Virtual Boy pojawił się w 1995 roku. Koncern był wtedy w małym rozkroku: SNES miał już 5 lat, a N64 miało przed sobą jeszcze jeden rok w laboratoriach.

    MacBook Pro 15 – jaki będzie model na 2012 rok?

    Pustka na rynku sprzętowym wymagała wypełnienia i tak oto narodził się Virtual Boy. Gracz umieszczał twarz w dużym kawałku plastiku, gdzie obserwował paskudną grafikę w czerni i czerwieni. 30 minut grania nieodmiennie doprowadzało do mdłości i podwójnego widzenia przez kolejne 30 minut, więc przyjemność z zabawy była żadna.

    Co było powodem wypuszczenia tego bubla na rynek? Wysyp filmów o wirtualnej rzeczywistości i chęć zostania Kosiarzem Umysłów? Możliwe. Skończyło się na 22 grach i wiadrze wymiocin.

    Współczujemy... (Fot. Flickr/CC)

    Współczujemy... (Fot. Flickr/CC)

    Kartridże

    Żeby była jasność – N64 nie był złym systemem. Powiem więcej, zabawa była przednia, a wiele tytułów wydanych na N stało się ponadczasowym hitami. Problem leżał gdzie indziej – nośnik. Kartridż pomieści o wiele mniej danych niż CD i kosztuje nieporównywalnie więcej. Efektem była marna grafika za grube pieniądze, a dobra zabawa wymagała bujnej wyobraźni, która nadrabiała luki na ekranie telewizora. Dobrą analogią dla tej sytuacji jest wydanie świetnej książki na papierze toaletowym.

    Ciosem ostatecznym był foch Square Enix i porzucenie konsoli podczas tworzenia Final Fantasy VII. Gra sprzedała się w 10 000 000 kopii, a N64 nie miało z tego tortu ani okruszka. Kto się wybił na tym hicie, chyba nie muszę tłumaczyć. Smutną prawdą jest też fakt, że jedyną konkurencją dla N była wtedy Sega i Nintendo miało szansę zawojować rynek czymś naprawdę przełomowym. Sony pozamiatało i Nintendo zostało zepchnięte ponownie do getta.

    Kartridż kartridżem pogania (Fot. Flickr/CC)

    Kartridż kartridżem pogania (Fot. Flickr/CC)

    Przekleństwo nośnika (Fot. Flickr/CC)

    Przekleństwo nośnika (Fot. Flickr/CC)

    Gamecube

    Wydawać by się mogło, że nauka z N64 nie poszła w las. Nintendo opracowało Gamecube i z dumą reklamowało go jako nowoczesną konsolę obsługującą nowoczesny nośnik. Co z tego, że płytki były w bardzo dziwnym formaciezupełnie nie przystawały do realiów rynkowych (PS2 i XBOX miały normalne napędy DVD). Nikomu z N nie przyszło do głowy, że użytkownicy chcieliby odtworzyć sobie od czasu do czasu film na telewizorze? Nic to. Koszmar zaczął się, gdy świat dowiedział się, jakie tytuły pojawią się na półkach wraz z premierą urządzenia (Luigi’s Mansion, Wave Race, Rogue Squadron 2). Jedynie ten ostatni nadawał się do jako takiego pogrania. No i nie było Mario… Nawet jednego tytułu! Drugą sprawą (a właściwie kolejną) był kontroler. Nie był wygodny, nie był intuicyjny, dziwnie leżał w dłoniach.

    10 najdziwniejszych księżyców Układu Słonecznego

    Sprzedaż wyniosła 22 miliony sztuk. Tu chciałbym nawiązać do „fenomenu” wspomnianego na początku. Liczba ta relatywnie nie jest zła. Świat mimo wszystko polubił ten dziwny wynalazek. Oczywiście, w porównaniu z 7-krotnie większą sprzedażą PS2, ten „sukces” znika w morzu zgryzoty.

    Jest CD, ale co z tego.... (Fot. Flickr/CC)

    Jest CD, ale co z tego... (Fot. Flickr/CC)

    Bez komentarza (Fot. Flickr/CC)

    Bez komentarza (Fot. Flickr/CC)

    Offline

    Na koniec grzech zaniechania. Nintendo z uporem ignoruje rzeczywistość i robi to do dzisiaj. Internet jako medium rozrywkowe dla Nintendo nie istnieje. Co z tego, że Microsoft i Sony tworzą w Sieci rozbudowane platformy, na których bazuje wiele hitów. Co z tego, że konsumenci chcą grać online, lubią się socjalizować i komunikować. Dla Nintendo potencjalny gracz to socjopata, który zainteresowany jest konkurowaniem z AI i nikim więcej.

    Strach Nintendo przed Internetem może być podyktowany specyficzną klientelą. Koncern obawia się, że nieletni gracze będą wystawienie na szlam (bluzgi, wyzwiska, rasizm, seksizm), jaki leje się z innych platform (niechlubny XBOX Live). Próby zaradzenia tej sytuacji są dość biedne i jedynie utrudniają kontakt z normalnymi graczami (np. Friend Codes). Tak czy inaczej, ignorowanie tak potężnego medium może skończyć się tylko źle. Jak długo Nintendo będzie robiło wszystko po swojemu, tak długo nie stanie się poważnym graczem na rynku konsol. Czy Wii U zmieni ten stan?

    internet - to taki kanał? (Fot. Flickr/CC)

    Internet - to taki kanał? (Fot. Flickr/CC)

  2. Nauka w Falloucie

    GTTV przygotowało kolejny odcinek ciekawej serii Science Of Games. Tym razem zajęto się stroną naukową serii Fallout. Film w pełnej wiadomości.

    Nauka w Falloucie
  3. Nauka free runningu w klimatach Mario

    Stany Zjednoczone to kraj, w którym można zarobić na wszystkim. Na muzyce, na filmach, na grach, struganiu w jabłkach, graniu na grzebieniu i skakaniu po mieście. Tempest Freerunning Academy to szkoła ucząca free runningu. I to na sali w klimatach Mario.

    Nauka free runningu w klimatach Mario
  4. (video) Fight Night round 4 - szybsza walka i polepszona fizyka

    [...], że wymiana ciosów będzie dużo szybsza niż w rundzie 3. Dodatkowo pojawi się także możliwość przełamywania[...]

    (video) Fight Night round 4 – szybsza walka i polepszona fizyka
  5. Najbardziej gorące tytuły nadchodzących miesięcy

    [...] z nich nie zainspirowała mnie tak jak Forza. Nowa część ma być oczywiście szybsza, lepsza, ładniejsza i bardziej[...]

    Najbardziej gorące tytuły nadchodzących miesięcy
  6. Cyberkulturoznawstwo - kolejne studia bez sensu?

    Marketing i zarządzanie, dziennikarstwo, europeistyka… polecam te kierunki studiów wszystkim nastolatkom lubiącym bezrobocie. Czy cyberkulturoznawstwo dołączy do tej listy?

    Cyberkulturoznawstwo – kolejne studia bez sensu?
  7. Razer ulepsza myszkę dla graczy DeathAdder

    [...] szybsza. Szczegóły po kliknięciu dalej. Jeśli mam być precyzyjny, to została ona wyposażona w najnowszy[...]

    Razer ulepsza myszkę dla graczy DeathAdder
  8. Prince of Tomb Persia Raider - bo to zła Lara była (video)

    [...] postać sobowtóra znają. To bardziej blada, silniejsza, szybsza i zła wersja Lary. Teraz to my[...]

    Prince of Tomb Persia Raider – bo to zła Lara była (video)
  9. Ojciec Chrzestny II - jak ściągać haracz?

    [...] się jak ściągać haracze.Jak widać w erze YouTube'a nauka nic nie kosztuje. Wykład Was jeszcze nie znudził[...]

    Ojciec Chrzestny II – jak ściągać haracz?
  10. Gry komputerowe - lekarstwo XXI wieku?

    [...] już o dumie kilkuletniej dziewczynki wygrywającej z chłopcami wyścigi samochodowe. Nauka w Falloucie Wśród[...]

  11. Nauka jazdy samochodem z GTA i Family Guy (wideo)

    Można go lubić lub nie, ale trzeba przyznać, że obok serialu Family Guy trudno przejść obojętnie. Jeszcze trudniej, nie znać serii gier Grand Theft Auto. Myśleliście kiedyś, co wyjdzie z połączenia tych dwóch rzeczy? Mnie też przeraziła ta wizja. Na dodatek, twórcy sierialu postanowili odpowiedzieć na to pytanie!

    Nauka jazdy samochodem z GTA i Family Guy (wideo)
  12. Damskie wojowniczki MMO są ostrzejsze!

    [...].Stoi za Wami nauka!Obejrzyjcie także Gry MMORPG po polsku - w co grać w Polsce? (ranking)[...]

    Damskie wojowniczki MMO są ostrzejsze!
  13. Gears Of War 3 rzuci nas na kolana. Cliff Bleszinski wyjaśnia dlaczego

    [...]B uspokajał też fanów rozgrywek multiplayer. Podobno Epic Games wie czym jest nauka na błędach i nawet w dniu[...]

    Gears Of War 3 rzuci nas na kolana. Cliff Bleszinski wyjaśnia dlaczego
  14. Inwazja kosmicznych pikselków

    [...] jest szybsza od poprzedniej co utrudnia zadanie. Rozgrywka kończy się gdy stworki trzy razy zniszczą działko[...]

    Inwazja kosmicznych pikselków
  15. UE: Gry są dobre dla dzieci!

    [...] tylko lektura i nauka... GRAJ!A może tak Gry dla dzieci na Wigilię?[...]

    UE: Gry są dobre dla dzieci!
  16. TOP 8 seksownych i inteligentnych brunetek

    [...] nie powstydziłby się Sam Fisher. Jednym słowem - lepiej uważać, co przy niej się mówi i robi. Nauka, pieniądze[...]

    TOP 8 seksownych i inteligentnych brunetek
  17. Jaka karta graficzna na święta?

    [...], czyli GDDR5 na 256-bitowej szynie.Najciekawsze jest to, że Radeon HD 4870x2 jest szybsza, niż Radeon HD 5870[...]

    Jaka karta graficzna na święta?
  18. E3: Konferencja Sony na żywo

    [...] marudzić, ale konferencja Microsoftu była o wiele szybsza, byli celebryci i fajerwerki. A tu tak nudno21[...]

    E3: Konferencja Sony na żywo
  19. GRRRecenzja Skate 2 - gra jak cebula

    [...] zaznaczone mamy wszystkie misje, wystarczy podjechać i aktywować. Przed nami nauka trików, pojedynki z innymi[...]

    GRRRecenzja Skate 2 – gra jak cebula
  20. Wywiad z Hilary Cash założycielką kliniki odwykowej dla graczy reStart

    [...], trzeba nosić uniformy oraz prowadzona jest nauka obsługi broni - tak jakby to było szkolenie wojskowe[...]

    Wywiad z Hilary Cash założycielką kliniki odwykowej dla graczy reStart