sceny gejowskie

  1. Homoseksualne sceny w grach - uważajcie na swoje cztery litery! [wideo]

    Twardziel Niko też był gejem?!

    Twardziel Niko też był gejem?!

    GRRR.pl nie boi się trudnych tematów, co wielokrotnie już udowadnialiśmy. Dziś przygotowaliśmy dla Was zestawienie homoseksualnych scen z gier. Nasz ostatni wpis dotyczący osób homo w Fable III przypadł Wam bardzo do gustu, więc i tym razem liczymy na odzew.

    W grze o tak rozległej tematyce jak GTA: San Andreas nie mogło zabraknąć gejów. Wielokrotne nawiązania do takich osób można spotkać praktycznie wszędzie. Nawet na policyjnym posterunku pojawia się dildo, choć w grze nie ma żadnych policjantek.

    Najlepszy dowód na to, że każdy może być homo w grze. Teksty typu: „Drop the soap, honey!„, „Lets wrestle to submission!”, i „I’m on your ass, Daisy!”, są tu na porządku dziennym, choć akurat ten film wideo przedstawia policjanta starającego się wymusić prawo na bohaterze gry. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie jego dziwne sapanie…

    Pisząc komentarz do tego filmu, powołam się na opis materiału wideo z serwisu YouTube, w którym autor napisał: Komandor Shepard posmakował czekolady.

    Także w pierwszej części Mass Effect mieliśmy sceny homoseksualne.

    Choć SIMS reklamowane są jako gry dla dzieci, pełno w nich podtekstów homoseksualnych. Przykładem może być przedstawiony na filmie gej-bar.

    Pierwsza część Fable pozwalała zawierać homoseksualne małżeństwa, jednak to dopiero druga część sprawiła, że w miastach było widać więcej gejów i lesbijek. Powyższa scena pochodzi właśnie z tej gry.

    Studio BioWare jeszcze przed Mass Effect umieszczało w swoich grach homoseksualne sceny. Przykładem jest to ujęcie z Jade Empire.

    Kolejna gra studia Rockstar, w której pojawiają się gejowskie pocałunki – Bully (Canis Canem Edit).

    Abu’l Nuquod z pierwszej części Assassin’s Creeda sam przyznał się do tego, że bał się ludzi, ponieważ uważali go za „odmieńca”. Scena, w której z czułością ociera się o swojego żołnierza, tylko to potwierdza (4:12).

    Po raz kolejny BioWare i ich produkcja. Czy z nimi jest coś nie tak?