realizm w grach
Idea siekania setek potworów to w sumie nie za dobry pomysł na grę, prawda? Będzie można się nudzić. Trudno stworzyć prawdziwe wyzwanie. Gra nie będzie miała sensu. I z kim w to w ogóle grać?
Uwierzcie lub nie, lecz byli tacy, co tak sądzili. Diablo budziło sporo zainteresowania, ale pamiętajmy, że nawet dziś ma etykietkę „nieczystego RPG-a”, gry, która umasowiła gatunek (choć to wierutna bzdura, w końcu laury należą się BioWare ;) ). A przecież Diablo udało się przede wszystkim pokazać potencjał multiplayerowy w grach dla jednego, stworzyć nową ewolucję RPG-a akcji, wspiąć się na szczyty popularności. I wywoływać wojny, jakich nie powstydziłoby się samo piekło.
Przeklęte miasto
Powracając do miasta Tristam, wędrowcy wiedzieli, że czeka ich ciężka przeprawa. Oto w podziemiach katedry, w sercu świętego miejsca przebudził się pan terroru, Diablo, przedwieczne zło czekające na moment, gdy do końca się uwolni. Królestwo Khanduras upada, drogi są zajęte przez mrocznych jeźdźców, zaś demony atakują nocami. Koszmary nawiedzają ludzi. Źle się dzieje w państwie duńskim, po prostu.
Oryginalnie, przed retconem ze strony Blizzarda gracz wcielał się w jednego z trzech tajemniczych wojów wywodzących się z Tristam. Już sam powrót do miejsca pochodzenia, aby pokonać czające się tam zło, budził we mnie ciekawość. Zaledwie trzy klasy postaci okazały się idealnymi archetypami wszelkich możliwych mieszanek. Wojownik, łucznik, mag. Po prostu i bez kombinowania, za to ze sporą możliwością zróżnicowania za pomocą sprzętu i statystyk. Nie ma co kłamać, że rozwój postaci w Diablo jest nieskończony i arcyskomplikowany, lecz jest mieszanką swobody i prostoty, której czasami brakuje wielu nowym grom.
Gra Blizzarda wydana 31 grudnia 1996 roku na PC, a w 1998 na MAC-a i PSX-a stawia nas przeciwko zastępom piekieł. Nas, czyli jednego z trzech wędrowców, samego lub z przyjaciółmi. Stajemy naprzeciw istoty tak potężnej, że była w stanie pokonać nawet swoje wieczne więzienie. Arcybiskup Lazarus, Król Leoric, młody książę padają ofiarami Demona, który łamie ich psychikę i niszczy spokojne Tristam.
Chociaż te skrawki informacji były większą częścią fabuły, jaką poznali gracze, to Diablo daleko do bezmyślnej siekaniny. Czytając księgi i słuchając mieszkańców, można się dowiedzieć nie tylko o wielkich i małych tragediach, ale także o postaciach i wydarzeniach, które poznaje się szerzej w Diablo II oraz Diablo III. O piekle, jakie może nadejść, jeśli nie zadziałamy.
Diabeł tkwi w szczegółach
Podobno pierwsze Diablo bardzo długo ewoluowało. Myślano nad walkami w turach, zbieraniem drużyny, opcjach dialogowych. Generalnie – o tradycyjnym jak na tamte czasy podejściu. Inspirowano się oczywiście Ultimą i Morią. Postanowiono zaryzykować i ryzyko opłaciło się jak rzadko w tej branży. Diablo poszło w stronę RPG-a akcji, stając się zarazem zupełnie innym RPG-iem akcji niż konkurencyjne. Chociaż pierwsze hack&slashe były już wtedy na rynku, to dopiero Diablo ubrał je w efektowną grafikę i ciekawszy system.
Oczywiście bzdurą jest pisać, że Diablo było pierwszym RPG-iem akcji. Wcześniej mieliśmy świetnego Ysa, Zeldy, Gauntlet, gry na PLATO i wiele, wiele innych. Ale dopiero Diablo wykorzystało mysz, dopiero Diablo skupiło się w pełni na walce, dopiero Diablo opracowało podstawy dla hack&slash z grafiką, muzyką, multiplayerem PvP. Miks rozwiązań znanych z innych gier (często prehistorycznych), papierowych RPG-ów oraz nowych pomysłów stworzył coś, co lubi się kopiować.
Lecz diabeł tkwi w szczegółach, które wciąż wyróżniają Diablo na tle konkurencji. W drobnostkach, których nie zauważa się, gdy gra już wciągnie, a które jednak decydują o jej jakości. Weźmy przykładowo potrzebę identyfikacji przedmiotów – kazała bohaterowi wracać do miasta, dzięki temu nie nudziliśmy się siekaniem stworów, bo musieliśmy „odpoczywać”. Albo sposoby wracania do miasta – kilka, z różnym wyczuciem czasu. Losowość lokacji niepozwalająca się nudzić i generowanie przedmiotów zapewniające ogromną zabawę systemem.
Diablo pokazało także pazur jeśli chodzi o micro-managing, bo po prostu wygrywał ten gracz, który wiedział, jak robić zapasy. Jedyne osoby, jakie spotkałem, którym gra się nie podobała… nie umiały w nią grać, źle planowały swoje zapasy, nie potrafiły wybierać przedmiotów.
Wspólna zabawa przybrała nowe wymiary – dla mnie PvP w pierwszym Diablo było ideałem do czasu Demon’s Souls. Ciekawe, bo miało trzy różnorodne klasy i przedmioty, stonowane, wcale nie najważniejsze. Kolejny aspekt, dla którego warto było wracać do gry. Diablo doskonale ogrywa mi się także ze względu na kooperację. Pokonywanie lochów razem na PC lub PlayStation wystawiało na próbę przyjaźnie, budowało przymierza, zaogniało konflikty – bawiło, działało na emocje, uczyło pokory. Wspomagać innych lub kraść im złoto. Wyprawiać się do piekła, by powracać do spokojnej, pięknej wioski.
Ze względu na swoją funkcję Tristam jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych lokacji w grach wideo. Nie chodzi tylko o wygląd tej osady, lecz o utwór muzyczny. O wytchnienie po miejscach przeklętych. O postaci, które naprawdę można polubić. I o miejsce, w którym pozostali ludzie nawet pomimo grożącego im zła.
Design gry przyciągał do niej – brudne, realistyczne sprite’y; wspaniała animacja oraz gęsta atmosfera odwiedzanych lokacji; katakumby, lochy, jaskinie i samo piekło wykonane jak nigdy dotąd. Design realistyczny, a jednak nierealny, przypominający inne gry, lecz znacznie mniej kolorowy, stonowany, żeby nie powiedzieć smutny. Do tego cierpiący wieśniacy, wrogowie zapowiadający okrutną śmierć i sporo nawiązań do tradycji judeochrześcijańskiej. Diablo, jak na tak rozrywkową grę, jest ciężkie klimatycznie. I dlatego je tak lubię.
W zasadzie trudno sobie przypomnieć jakiegokolwiek, poza wczesnym Gauntlet, hack&slasha, który okazał się wcześniej równie ważny, równie ciekawy i równie wciągający. W zasadzie to tej grze tak naprawdę zawdzięczamy cały gatunek klikanego action-RPG, popularyzację cRPG-ów w ogóle oraz śmiałe próby integrowania mutliplayera i single playera. Krótko mówiąc – Diablo to dla mnie ideał.
W pewien sposób te wszystkie przymioty Diablo stały się przekleństwem rynku – to, co mnie w nim jara do dziś, z czasem w sposób rozdmuchany stało się przekleństwem podobnych gier wideo. Slang, rzucanie się na przedmioty, skupienie się na zostaniu najlepszym, a olewanie otoczki, singla, klimatu, fabuły i po prostu zabawy. Gra Blizzarda dobrze to zbalansowała. Dziś często jest z tym problem.
Głosy cierpiętników
Pamiętam, jak pierwszy raz wkroczyłem do jaskiń. Ta muzyka! Piszcie, co chcecie, ale „Caves” to najlepiej wprowadzający w trans kawałek w grach wideo. Orgiastyczne jęki, niesamowity rytm – z jaskiń po prostu nie chciałem wychodzić. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Matta Uelmena okazała się klasą samą w sobie, dziełem w dziele.
Nie bez powodu do dziś gracze szaleją, słysząc te utwory – i niestety takiej muzyki w dzisiejszych grach brakuje. Powinny być gitary zamiast chórów, jęki zamiast pieśni, spokojne lub przerażające tony zamiast „epickiego” plumkania. Do diabła z nowościami. OST z tej gry jest najlepszym, co się przytrafiło w tamtym roku grom wideo. Chociaż dzisiaj się na to nie zwraca uwagi, to przecież voice acting i efekty dźwiękowe robiły piorunujące wrażenie – jest ich dużo, zapadają w pamięć i trudno je wybić z głowy.
W jedynce podoba mi się jeszcze jedna rzecz zagubiona w kontynuacjach. Tristam jest tam w zasadzie dziurą zabitą dechami. Miejscem, którym nie interesuje się żaden z wielkich tego świata, w którym wybucha piekło i beznadzieja, w którym jedyna pomoc, na jaką mogą liczyć mieszkańcy, to troje wędrowców powracających do miasta swojego dzieciństwa. Ludzie kontra piekło. Bez niepotrzebnego patosu, bez „Tristam to, Tristam tamto”.
Któż nie pamięta Butchera z jego „Ah, Fresh Meat!”? Któż nie pamięta gróźb Leoricka? Komnaty pełnej rozczłonkowanych zwłok? Szaleństwa Lazarusa? Odgłosu wydawanego przez upadające złoto? Diablo usiekłem wiele razy. Na PC i na konsoli. Sam oraz w kooperacji. Na padzie i myszą. Losowość tej gry, atmosfera generowana w ciemnych podziemiach, świetna ścieżka dźwiękowa i interakcje z ludźmi zapewniały mi zawsze inną zabawę. Świetną zabawę. I chociaż dzisiaj część uroku piekielnego Diablo prysła, kilka rozwiązań mnie już tak nie bawi, to gra wciąż jest dla mnie najlepszym tytułem Blizzarda.
Kolejny przykład perfekcji w swojej klasie. Tak samo jak Chrono Trigger czy Fallout 2 robiły wszystko idealnie w swoim typie RPG, tak Diablo jest perfekcją w swoim. Jest sieczką, bez wątpienia, ale sieczką ciekawą, rozbudowaną, arcyklimatyczną oraz niespotykanie niepokojącą. Sieczką z pomysłem – i jego godnym wykonaniem.
„I can see what you see not / Vision milky then eyes rot / When you turn they will be gone / Whispering their hidden song / Then you see what cannot be / Shadows move where light should be / Out of darkness, out of mind / Cast down into the Halls of the Blind.”
Historia to smutna
Rzadko pisze się o wersji konsolowej Diablo. Szkoda. To bardzo dobra gra także na konsoli oraz dowód na to, że kiedyś konwersje zaskakiwały nawet wyjadaczy. Na PSX-ie nie było Internetu, lecz była kooperacja obok siebie. Był wyższy poziom trudności i dodatki w grafice, w postaci odbić w wodzie oraz kruków (coby w Tristam było jeszcze smutniej!). Ze względu na sterowanie – świetne zresztą – gra się w nią inaczej i szczerze polecam taką odmianę. Dłużej o wersji Diablo na PlayStation napisałem na Gameplay. Oczywiście taki hit doczekał się także dodatku w postaci Hellfire, o którym można powiedzieć tyle, że był dobry i był niepotrzebny.
Krótko o sequelach – Diablo II jest tytułem popularniejszym. Dla mnie jednak poszło za bardzo w stronę gry w PvP, utraciło przy tym sporo klimatu. Zamiast lochów dżungle, zamiast poczucia grozy śmieszne stworki, zamiast tajemniczej historii trochę taniego fantasy. To świetna gra, ale nie dla takich graczy jak ja. Trójka, w momencie, w którym jestem, to dziwna mieszanka. Design kompletnie mi nie odpowiada – mroczny realizm zastąpiono WoWowymi karykaturkami, ale gra odwołuje się co chwilę do Diablo I, za co ma u mnie sporego plusa.
Diablo doczekało się także następców w postaci mocno zainspirowanego (i zakonspirowanego!) „kontynuatora”, jakim jest Path of Exile, ciekawego Torchlight, tony podróbek, dobrego Dark Alliance 2, choć dla mnie żadna gra na rynku nie dorównała oryginałowi. Może dopiero jakiś hack&slash From Software by to zmienił. Może.
Ostatni będą pierwszymi
Diablo nie bez powodu wyciągnęło Blizzard na szczyty. Czasy sprzed pierwszego Diablo, sprzed WarCrafta II to ciemna prehistoria firmy, która prawie nikogo już nie obchodzi. Czasy po Diablo I to zmiana całej branży. Branży, która pokazała, że tytuły odważne, ciekawe i skupione na dopieszczaniu elementów dla dobra klienta mają wspaniałą przyszłość. I chociaż dużo można pisać o dzisiejszym Blizzardzie, nie można odmówić mu jednego – tworzy legendy. Legendy, które wywołują ciary na plecach:
„The Soulstone burns with Hellfire as an eerie red glow blurs your vision. Fresh blood flows into your eyes, and you begin to hear the tormented whispers of the Damned. You have done what you knew must be done. The essence of Diablo is contained for now.
You pray that you have become strong enough to contain the Demon and keep him at bay. Although you have been fortified by your quest, you can still feel him, clawing his way up from the dark recesses of your soul. Fighting to retain control, your thoughts turn toward the ancient, mystic lands of the Far East. Perhaps there, beyond the desolate wastes of Aranoch, you will find an answer.
Or, perhaps… salvation?”
Klimat beznadziei i przegranej sprawy zdawał się ciągle obecny przy pierwszym przechodzeniu Diablo. Bałem się, levelowałem na siłę, wczytywałem się w księgi, chociaż strach towarzyszył mi, nawet gdy widziałem, jak moja postać rośnie w siłę. W końcu czym jest śmiertelnik wobec bezdusznego Demona? Kim jest nastolatek wobec mocy piekła?
Miałem rację – to, jak skończyli jego bohaterowie, nie jest niczym przyjemnym, jednak jest czymś świeżym w świecie gier wideo. Nie ma tutaj bohaterów idących w stronę słońca. Nikt nie wygrywa dziewczyny, nikt nie zostaje królem. Nie, oni zostają szaleńcami opętanymi przez zło, z którym walczyli, ich zwycięstwo jest jedynie czasowe, a co gorsza – oni sami już się nim nie nacieszą. Tristam płonie, bohaterowie giną, świat zostaje spaczony. Diablo powraca.
Warto zajrzeć:
Bundle in a Box, zestaw dla prawdziwych smakoszy przygodówek
[...] zbierają wysokobudżetowe gry wydawane zazwyczaj multiplatformowo, to dużo łakoci czai się właśnie w grach[...]

Mdłości, kartridże i offline, czyli największe wpadki Nintendo
[...] Kosiarzem Umysłów? Możliwe. Skończyło się na 22 grach i wiadrze wymiocin.http[...]

Najsłynniejsze miecze w historii [cz. 2.]: wytwory fantazji
[...] w mitach, literaturze, komiksach, grach i telewizji . Nie ukrywajmy, że fantastyka jest niezwykle popularna[.] Fantasy (poza Tacticsem) raczej nigdy nie siliło się na realizm w kwestii fabuły i świata przedstawionego[...]
![Najsłynniejsze miecze w historii [cz. 2.]: wytwory fantazji](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/Dragonslayercolour-223x168.jpg)
Brytyjskie Ministerstwo Obrony planuje wykorzystanie świeżych shooterów jako symulatorów
[...] rozgrywki w nowoczesnych grach powodują, że żołnierze zupełnie nie mają ochoty grać na profesjonalnych[.] się pojazdem, to musi być dobrze odwzorowany. Realizm jest dużo bardziej pożądany niż rozrywka. Wtopienie[...]

Wyobraźnia i gry wideo: Mario 64
[...] sercem. Chyba dlatego bo właśnie dorastaliśmy przy grach o umownej grafice, nadal potrafimy doceniać[.] w grach? [...]

Cliffy B. mówi mądre rzeczy, bo japońskie gry są wciąż świetne
[...]Projektant Gears of War oraz serii Unreal powiedział ostatnio co nieco o branży i grach wideo[...]

Dark Scavenger, czyli małe jest piękne [recenzja]
[...]. Grafika nie jest brzydka – ona jest inna od tego, co widzi się w grach czy nawet w visual novels[.], a to w grach bardzo sobie cenię. Dark Scavenger to miks udanych pomysłów czekających na budżet. Ja czekam[...]
![Dark Scavenger, czyli małe jest piękne [recenzja]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/05/Screenshot-E-284872-224x168.jpg)
Plotka: Gry CAVE pojawią się na Steam
[...] version coming to test the Walters””Podskoczyłem na fotelu spocony niczym lokomotywa. Po Ys, po grach[...]

Rodzice nie zwracają uwagi na oznaczenia wiekowe gier
[...] wiekowe nie liczą się w grach wideo. 51% rodziców zapytanych o to, czy martwi ich to, że ich dzieci grają[...]

Dark Souls potwierdzone na PC!
[...] Niemiecki magazyn o grach komputerowych PC Gamer potwierdza wydanie Dark Souls na PC . Wersja[.], prawdziwy pokaz możliwości Japończyków i jedna z najwspanialszych podróży w grach wideo. Gra nietypowa[...]

8-bitowy Battlefield 3. Prawie [wideo]
[...] pokazuje, jak ważne są efekty dźwiękowe w grach wideo. Bez nich ciężko je odbierać w pełni . Tak naprawdę[.] strasznie denerwuje mnie wspólne ocenianie muzyki oraz dźwięku w grach wideo – podobnie jak wspólna ocena[...]
![8-bitowy Battlefield 3. Prawie [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/youtube-270x148.jpg)
Wormsy powracają, jest szansa na odkupienie serii? [wideo]
[...] odsłonach w 3D, po grach w 2D wychodzących w cyfrowej dystrybucji, po reedycjach legendarnych odcinków[.] być chudziutki oraz grzeczniutki, prawda? W ramach plotek mówi się o maszynach i mini-grach na wzór Worms Blast[...]
![Wormsy powracają, jest szansa na odkupienie serii? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/Worms-Revolution-Logo-276477-168x168.jpg)
Sleeping Dogs wygląda jak połączenie GTA i Yakuzy [wideo]
[...]. Grę wyda Square-Enix i czego bym nie mówił o produkowanych bezpośrednio przez nich grach[...]
![Sleeping Dogs wygląda jak połączenie GTA i Yakuzy [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/04/Sleeping-Dogs-277741-135x84.jpg)
Najpiękniejsze gry 2D: Pożegnanie
[...] o wielu grach przywoływanych przez Czytelników. O najpiękniejszych grach dwuwymiarowych. Gry Czytelników[.] Seria miała aż tyle odcinków nie bez powodu – o grafice 2D można pisać i pisać. O grach 2D wspominali[.] oraz Shantae. W zasadzie nie wspominałem celowo o grach Big Fish Games, visual novels czy innych tytułach typu[.] media piszące o grach wideo kompletnie pomijają tak ważne i tak ciekawe pozycje, jak Grim Tales[.] w turowych RPG-ach, ale w grach akcji zdarza się znacznie, ale to znacznie rzadziej. Castlevania oferuje[.] obecna zawsze w grach wideo. I cieszy mnie to niezmiernie. Dziękuje za wszystkie konstruktywne komentarze[...]

[...] interesujących i tragicznych postaci w grach Square. W grze staje się przeciwko tajemniczej istocie zwanej Lavos[.] ekonomiczne i geograficzne zależne od działań gracza i paradoksy czasowe. Fabuły w grach wideo z czasem w tle[...]

12 najlepszych/najgorszych reklam gier wideo
Serwis gamerhub przygotował listę 12 najlepszych, czy też najgorszych reklam gier wideo, które pojawiły się w papierowych pismach. Wspomnień czar?

Tak powinni wyglądać ludzie w grach wideo najbliższej przyszłości [wideo]
[...] w czasie rzeczywistym, dlatego technologia idealnie nadaje się do zastosowania w grach komputerowych.[...]
![Tak powinni wyglądać ludzie w grach wideo najbliższej przyszłości [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/02/twarz-270x151.jpg)
Konsolowy Minecraft nadejdzie w maju
[...] się tylko przy największych grach. Oczywiście Minecraft należy do nich , jednak warto zwrócić uwagę, że konsolowa edycja[...]

Angry Birds Space w wersji demo na PC
[...], czyli o grach, które tworzyły całe formuły, prezentowały fantastyczne rozwiązania i świetnie przetrwały próbę[...]

[...] w grach wideo – wystarczy wspomnieć Final Fantasy VII, Radiant Historia, czy nawet shmupy. Rzadko[.]. Na temat: Steampunk w grach wideo Steampunkowe dziewczyny [...]

[...] jej smaczku – ponieważ, podobnie jak przy grach From Software , gracz musiał się domyślać, co się stało[.] nie jest standardem w grach wideo! A tutaj były dziesiątki linii dialogowych, NPC-ów reagujących na poczynania gracza[...]

Kinect zaatakuje hitami, Xbox 360 wciąż ma się dobrze
[...] – ma być trudna, ciekawa, rozbudowana i oferować dużo zawartości, a po poprzednich grach From Software spodziewam[...]

Real kontra virtual - czy świat cyfrowy idealnie oddaje rzeczywiste miejsca?
Wiele współczesnych gier jest osadzonych w realnie istniejących lokacjach. Jak prezentują się wirtualne odpowiedniki prawdziwych miejsc? Czy świat cyfrowy już dorównuje prawdziwemu na tyle, że można traktować gry jako wirtualną wycieczkę? Przyjrzyjmy się kilku przykładom, aby to ocenić.

Skąd się wzięli bossowie w grach komputerowych? [wideo]
[...] Jeżeli zastanawialiście się kiedyś, skąd w grach wideo wzięli się bossowie oraz kto jako pierwszy[...]
![Skąd się wzięli bossowie w grach komputerowych? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/01/32361.jpg-168x168.png.jpg)
Wii U jest na poziomie obecnych konsol?
[...] , zaznaczam – nie uważam, że jest najważniejsza w grach. Nie uważam, żeby na Wii brakowało dobrych gier[...]

A co, gdyby było nas więcej w grach online?
Denerwował Was kiedyś limit osób w rozgrywce sieciowej? Chcieliście, by na jednej mapie w tym samym czasie znajdowały się setki graczy? Zobaczcie, jak wygląda gra, gdy obok naszej postaci znajduje się 998 innych — w miniony weekend zarejestrowano materiał, w którym w sumie 999 graczy dołączyło do zabawy w Man vs Machine.

Gry akcji na PC - co jeszcze można wymyślić?
[...] jeszcze można w grach akcji wymyślić? Najciekawsze serie gier samochodowych TOP 10 Gry akcji na PC - jakie[.] były jeszcze bardziej atrakcyjne? Zwiększyć ilość elementów logicznych? Wprowadzić jeszcze większy realizm[.] do dyskusji, której tytuł mówi wszystko - co jeszcze można wymyślić w grach akcji? Tak więc zastanówcie[...]

Dice+, czyli polskie turlanie na podbój świata
[...] się na targi E3 i tam ma się odbyć podbój świata nowym sposobem generowania losowych liczb w grach. Kibicuję[...]

Niesamowita oprawa w jRPG-u na PlayStation 3
[...].Uważam, że właśnie w taką stronę powinna iść zabawa z oprawą w grach wideo. Nie chcę fotorealistycznych gier . Nie chcę[...]

Impreza Dawne Komputery i Gry powraca
[...] grach 2D , wracamy do nich za pomocą handheldów, a i niedługo porozmawiamy o najciekawszych c[...]

Chcesz się uczyć fotografii? Poćwicz w grach!
[...], które pomogą Wam szlifować swój warsztat, to może warto potrenować w grach? Mamy dla Was kilka ciekawych[...]

Najgorszy kowal na świecie [wideo]
[...] Kowal w grach spełnia bardzo ważne zadanie. To dzięki niemu można walczyć przy użyciu mocarnej[...]
![Najgorszy kowal na świecie [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/07/kowal-270x150.jpg)
[...]W grach wirus czy też choroba, która zamienia ludzi w zombie, nie dotyka nigdy bohaterów. A gdyby[...]

Zelda z portal gunem wygląda o wiele ciekawiej!
[...]. Przypominam także o naszym zbiorze najśmieszniejszych filmików o grach . Koniecznie go przejrzyjcie![...]

Opinie: Bo jedyne prawdziwe RPG to The Sims
[...] się przy tym nie uznawać za RPG-i jRPG-ów, zapominają o dungeon crawlerach czy grach sandboxowych . Czy choćby o fakcie[...]

[...] zwierząt w grach wideo. I jak się okazuje - nawet kot potrafi ocalić naszych spod lawiny kul wrogów. Musi[...]

Nie będzie więcej modelek Lary Croft
[...] szukają lepszego przepisu na swoją serię. Ma nim być realizm i bohaterowie z krwi i kości... w przenośni[...]

Tatuaże są sexy – na takie stwierdzenia można się natknąć, przeglądając różne strony ze śmiesznymi obrazkami i demotywatorami. Jeśli lubicie tatuaże, ale nie wiecie, co sobie wydziergać, mam dla Was małą podpowiedź – plecy można sobie ozdobić pięknym tatuażem z Zeldy!

Najpiękniejsze gry 2D: beat'em upy!
[...] w najpiękniejszych grach 2D - o chodzonych mordobiciach. Wspaniałych chodzonych mordobiciach – zarówno na ukochane[.], jego elementy są w grach, takich jak seria Kunio, Yakuza, Mega Man , a do bezpośredniej inspiracji grą Irem[.] bijatyk lub serią o nich na wzór "Erotyki w grach wideo". Dajcie znać. I w komentarzach opowiedzcie[...]

Kolejna wpadka PlayStation Plus – tym razem padło na Simpsonów
[...] użytkownicy nie dowiadują się wcześniej o grach, jakie dostaną w danym miesiącu. Mimo to lubię ją[...]

[...] się na platformerach nowej ery, grach wydanych głównie na konsole obecnej generacji i PC. Niestety lub na szczęście[.] o swoich ulubionych, najpiękniejszych grach 2D w komentarzach. Nowa era Zacznę jednak troszeczkę od tyłu[.] rozbudza wyobraźnię niejednego gracza. Pisząc o grach 2D, nie mógłbym nie wspomnieć o kilku perełkach 2.5D[.] o wielu starszych grach 3D. Dlatego pomimo tego, co twierdzi wielu dziennikarzy z wielkich serwisów[...]
![Najpiękniejsze gry 2D [cz. 1]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/12/gadzetomania-30-212x168.jpg)
[...] Raz już Mateusz pokazał Wam ludzi, którzy podkładają głosy w popularnych grach[...]

Najpiękniejsze gry 2D: RPG-i [cz.3.]
[...], wiele innych zasługuje na szacunek. Skupię się jednak na moich faworytach, grach, które najbardziej zapadły mi w pamięć[.]. Grach ponadczasowych.Ogromny szacunek należy się Chrono Triggerowi . Gra Square pokazała, jak stworzyć[.] niespodziankę grafice 2D w grach RPG oraz pochodnych zrobiło niepozorne studio nazwane Vanillaware i wydające[...]
![Najpiękniejsze gry 2D: RPG-i [cz.3.]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/02/mobygames-chrono-trigger-263x168.jpg)
Piosenka o grach wideo z 1979 roku
Branża gier wideo w 1979 roku była jeszcze w powijakach, jednak wielu widziało możliwości, jakie daje elektroniczna rozrywka. Takimi ludźmi byli muzycy z australijskiego zespołu Mi-Sex (tak, też pierwsze słyszę o takim bandzie) i stworzyli teledysk na ten temat. Zobaczcie, bo to prawdziwa perła z lamusa.

Sony SimulView - split screen nie będzie już potrzebny
[...] poczekać, aż technologia zagości na większych panelach, stanie się ogólnodostępna, tańsza, a kolory w grach[...]

Pięć NAPRAWDĘ złych pomysłów dla gier wideo
[...]Zwykle piszemy o grach, które wnoszą coś nowego do wirtualnej rozrywki. Tym razem chciałem[...]

Jak się robi cycki w Soul Calibur?
Cycki zawodniczek w grze takiej jak Soul Calibur to rzecz bardzo ważna. Właśnie dla nich (= dla tych pań) wielu mężczyzn inwestuje w takie gry. Mam dla wykres, który pokazuje, w jaki sposób robi się cycki w tej grze. Wiem, że pewien ciekawość już Was zżera :)

[...] dla posiadaczy specjalnego klucza, rozdawanego przez kilka największych stron o grach wideo. Obecnie rozdaje je[.] oraz Xboxie zdobywając serca wielu graczy. Star Wars od kilku lat ma się świetnie również w grach wideo[...]

[...] harce w grach wideo. Nic bardziej mylnego. My w zepsutej seksem Europie oraz Amerykanie znani[.], ostatniej części erotyki w grach wideo. Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda Kłamstwem byłoby[.] zainteresowania ze względu na powagę podejścia do tematu, samo zagadnienie seksualności w grach MMO, tego dlaczego[.] Monsterem. Na dodatek to darmówka. Jak widać, przez seks w grach wideo da się również edukować. Kilka słów[.] na koniec Seks i erotyka w grach mają tyle twarzy , co i w innych mediach. Od pięknych, wzruszających[.] erotyki w grach wideo, który wyciekł, albo udawano, że problemu nie ma. Zapominano o seksie w visual[.] novels, w Mafii, w grach dla dojrzałych ludzi. Moja czteroczęściowa podróż w świat gier erotycznych nie[.] wyczerpuje całościowo tego ciekawego i bogatego tematu, obecnego w grach wideo od lat. I chociaż[...]
![Erotyka w grach wideo [cz.4.]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/12/xxxelfxxx_feryl-of-xxxelfxxx-com-270x149.jpg)



















