Pieta

  1. Mario - największy bluźnierca w świecie gier

    Osoby, które narzekają na częste wpisy o Mario, będą mogły teraz wyzywać nas od bezbożnych robaków nieznających dobrego smaku. Jeden z autorów vBety podesłał mi namiary na rewelacyjną galerię pełną bluźnierstwa. Jesteście gotowi?

    Byłem w Kaplicy Sykstyńskiej i nie przypominam sobie, by to tak wyglądało ;) Fot. TsaoShin Deviant Art


    Autor tego rysunku (niejaki super-mario) napisał na Deviancie, że nikt nie ma praw autorskich do postaci papieża, więc się nie ograniczał.

    Znaleziony na The Layman’s Answers Mario Jezus to dowód na to, że wiara może czynić cuda. Zwykły hydraulik został mesjaszem.



    Jeden z ulubionych obrazów popkultury doczekał się setek przeróbek. Do ostatniej wieczerzy zasiedli bohaterowie Simpsonów, Rodziny Soprano, Gwiezdnych wojen, House’a i całej masy innych filmów, seriali itd. Dlaczego przyjaciele i znajomi Mario nie mieliby zrobić tego samego? (znalezione na PhotoBucket).



    Nie tylko Mario bluźni na prawo i lewo. Jego wybranka też. Autorką tego dzieła jest Sarah Bolton.



    Brat Mario też sobie grabi. Niejaki Wonchop z DeviantArta przygotował go w wersji papieskiej. Nie wiem tylko, dlaczego się tak szczerzy?


    Jak widać, niezły hardcor można odstawić bez większych zdolności malarskich. Wystarczą Photoshop, trochę screenów z gry i już mamy Mario na krzyżu. (Znalezione na blogu embalm).


    Po lewej oryginał w wykonaniu Michała Anioła. Po prawej – wersja new age znaleziona na BuzzFeed.


    Miłość do Boga i do Super Mario można połączyć. Na przykład na jednym tatuażu. (Znalezione na Nerd Nirvana).


    Nie ma zresztą powodu, by ograniczać się tylko do jednej religii. Mario sprawdza się też doskonale jako bóstwo hinduizmu.


    Jeśli krzyż, tatuaże i rzeźby nie wystarczą, to zawsze można przerobić Mario na anioła.