najfajniejsze domy
Opinie: Bo jedyne prawdziwe RPG to The Sims
Niekończące się i w istocie bardzo głupie spory o to, czym jest elektroniczne RPG, a czym nie jest, prowadzą czasami jednak do czegoś w miarę sensownego. Tak jak doprowadziły mojego znajomego. Otóż stwierdził on, że jedynym prawdziwym RPG-iem jest The Sims.
Pomijając fakt, że był to zapewne po części trolling, to jednak stwierdzenie całkiem nieźle zostało obronione. Otóż, nie zapominajmy, że większość starych, wszechwiedzących RPG-owców (czytaj – pokolenie Baldur’s Gate) upiera się, że RPG-iem jest gra z ogromną liczbą wyborów i możliwości, oblana odpowiednim sosem i statystkami. Oczywiście starają się przy tym nie uznawać za RPG-i jRPG-ów, zapominają o dungeon crawlerach czy grach sandboxowych. Czy choćby o fakcie pozornych wyborów w większości cRPG-ów.
A przecież w The Sims gracz ma największą możliwą swobodę. Sam kreuje swoją postać i życie. Może wymyślić wątki prowadzące w dane miejsca, do danych wyborów, ku danym uciechom. Dzięki ogromowi dodatków można zajmować się domem, karierą, biznesem, budować domy, knuć intrygi, wdawać się w romanse. A także założyć rodzinę, zabić inne Simsy, być okrutnikiem lub dobroczyńcą, przenosić się w różne okresy historyczne czy do krainy fantasy, kupować więcej mebli niż bohater „Fight Club” lub po prostu bawić się w niespełnionego architekta. Nie ma gry, w której można robić więcej. Nie ma gry z większą swobodą.
Potencjalni konkurenci w swobodzie również nie są uznawani za RPG-i – np. Way of the Samurai oferujący dziesiątki bardzo ciekawych wyborów i zakończeń, Minecraft oraz jego rywale i klony, pokazujący, ile kreatywności jest w graczach, seria Kendo z licznymi wyborami, misjami i statystykami czy Mount & Blade, gry MMO, 3079. Takich jest naprawdę wiele.
A przecież w The Sims także są statystyki – zatem druga linia mówiąca o tym, czym jest RPG (RPG = statystki w grze), także musi uznawać The Sims za takowe. W końcu ich system wcale tak daleko nie odbiega od wielu obecnych, uproszczonych gier gatunku. Wcale, ale to wcale. Nie podzielam tego zdania, ale lubię różne opinie. Ciekawe opinie zmieniające odrobinę kąt patrzenia na gry wideo.
Mówiąc prawdę, to znajomy chciał po prostu wykazać, że The Sims wcale nie są takie złe, jak maluje je wielu graczy (bo to przecież wstyd sobie domek zbudować, jak się gra w gry Bioware i Square-Enix), oraz przede wszystkim, że gatunki to rzecz umowna. Gry, filmy, komiksy, książki – wtłaczanie ich w ciasne szufladki nie zawsze jest dobre. Pomaga oszczędzać czas, upraszcza model myślowy, ale czasami ogłupia.
Dzisiaj mianem RPG można określić wiele tytułów. To umowna konwencja, która wywodziła się z systemów stołowych, przeszła tyle ambitnych zmian, że te dyskusje prowadzą donikąd. W końcu nawet w The Sims jest naprawdę sporo swobody. Prawie jak w życiu, nie?
Najfajniejsze dziewczyny z E3 na przełomie ostatniej dekady
10 lat to szmat czasu. Gdybyśmy cofnęli się do gier z roku 2001, to pewnie dziś szarpalibyśmy w Paper Mario na N64, Black&White na PC lub w Sonic Adventures na Dreamcasta. Na szczęście jest rok 2011 i mamy Xboxa 360, Wii i PS3. Jest jedna rzecz, która od roku 2001 nie uległa zmianie – mowa o dziewczynach z targów E3. Tak jak i dekadę temu, tak i dziś zachwycają i onieśmielają niejednego [...]
Co robi Isaac Clarke w wolnych chwilach?
[...] między jedną a drugą przygodą? Jak mieszkają (ok, domy niektórych znamy i eksplorujemy - np. rezydencja[...]

Chcesz mieć kilka konsol? Kup sobie R2-D2!
[...], ale myślę, że i tak będzie w co grać.Jednak nie to jest najfajniejsze! Najlepsze jest to, że w zestawie[...]

miniKonkurs SPORE - ciąg dalszy
[...]! Przysyłajcie swoje wersje GRRRowego stworka widocznego u góry strony. Najfajniejsze prace będziemy publikowali.[...]

To, co często jest decydującym faktem w wyborze pomiędzy dwoma grami, to okładka. Wiele osób kupuje gry sugerując się tym, co zobaczą na okładce, bądź też przeczytają z tylu pudełka. Sam nigdy w ten sposób nie robię zakupów i zanim wybiorę się do sklepu po konkretny tytuł, przeprowadzam szczegółowe dochodzenie. Dla wielu oprócz samej gry, czy bombowego pudełka, liczy się także [...]

Microsoft: Po co komu Blu-ray?
[...].Przeciwieństwem tego jest Blu-ray, który szturmem zdobywa domy zwykłych zjadaczy chleba . Sam w moim sąsiedztwie mam kilka osób[...]

Gry przygodowe na PC - najlepsze tytuły tego roku
[...] tego tytułu są między innymi niepokojące sny, pustawe mieściny, a także nawiedzone domy. Takie gry przygodowe[...]

[...] morderstwa, mityczna korona, nawiedzone domy i miejsca, a w dodatku miejscowi zachowują się tak, jakby byli[...]

Halo Wars schodzi jak ciepłe bułeczki
[...].Zanosi się na to, że szefowie Ensemble Studios będą kupowali nowe domy i samochody. W sumie nie ma w tym nic[...]

[...]BigPlanet za najsłodszych bohaterów, a Solid Snake za najfajniejsze wąsy w historii.Taki rekord to ja też mogę zrobić ot[...]

Obama: Gry wideo mają zły wpływ na zdrowie
[...] przez nich wiedzy.Nie sposób nie przyznać racji prezydentowi USA. Są domy, w których dzieci spędzają więcej czasu[...]

Call of Duty: World at War - Fire & Destruction
[...] "destruction" mnie rozczarowuje. Rozpadające się wybiórczo domy widzieliśmy już w Half Life Episode 2, większą[...]
PGA 2008 - tańczące dziewczyny, bunkry i gry, gry, grrry!
[...] Poznań Game Arena 2008 dobiegło końca. Czas rzucić okiem na najfajniejsze miejsca jakie[...]

[...] ciekawego.Najfajniejsze w tym filmie jest to, że wraca obsada z pierwszej odsłony. Mimo prawie 30 lat[...]

[...] i spędziłem z tytułem dwa kolejne dni. Całkiem udane muszę przyznać. Najfajniejsze w Sacred 2 jest to[...]

Battlefield: Bad Company 2 - recenzja
[...] wielkie możliwości niszczenia otoczenia – domy, pojazdy, mury, zbiorniki, płoty, itp. W jednej z misji[...]













