mapa zaćmień słońca
Idea siekania setek potworów to w sumie nie za dobry pomysł na grę, prawda? Będzie można się nudzić. Trudno stworzyć prawdziwe wyzwanie. Gra nie będzie miała sensu. I z kim w to w ogóle grać?
Uwierzcie lub nie, lecz byli tacy, co tak sądzili. Diablo budziło sporo zainteresowania, ale pamiętajmy, że nawet dziś ma etykietkę „nieczystego RPG-a”, gry, która umasowiła gatunek (choć to wierutna bzdura, w końcu laury należą się BioWare ;) ). A przecież Diablo udało się przede wszystkim pokazać potencjał multiplayerowy w grach dla jednego, stworzyć nową ewolucję RPG-a akcji, wspiąć się na szczyty popularności. I wywoływać wojny, jakich nie powstydziłoby się samo piekło.
Przeklęte miasto
Powracając do miasta Tristam, wędrowcy wiedzieli, że czeka ich ciężka przeprawa. Oto w podziemiach katedry, w sercu świętego miejsca przebudził się pan terroru, Diablo, przedwieczne zło czekające na moment, gdy do końca się uwolni. Królestwo Khanduras upada, drogi są zajęte przez mrocznych jeźdźców, zaś demony atakują nocami. Koszmary nawiedzają ludzi. Źle się dzieje w państwie duńskim, po prostu.
Oryginalnie, przed retconem ze strony Blizzarda gracz wcielał się w jednego z trzech tajemniczych wojów wywodzących się z Tristam. Już sam powrót do miejsca pochodzenia, aby pokonać czające się tam zło, budził we mnie ciekawość. Zaledwie trzy klasy postaci okazały się idealnymi archetypami wszelkich możliwych mieszanek. Wojownik, łucznik, mag. Po prostu i bez kombinowania, za to ze sporą możliwością zróżnicowania za pomocą sprzętu i statystyk. Nie ma co kłamać, że rozwój postaci w Diablo jest nieskończony i arcyskomplikowany, lecz jest mieszanką swobody i prostoty, której czasami brakuje wielu nowym grom.
Gra Blizzarda wydana 31 grudnia 1996 roku na PC, a w 1998 na MAC-a i PSX-a stawia nas przeciwko zastępom piekieł. Nas, czyli jednego z trzech wędrowców, samego lub z przyjaciółmi. Stajemy naprzeciw istoty tak potężnej, że była w stanie pokonać nawet swoje wieczne więzienie. Arcybiskup Lazarus, Król Leoric, młody książę padają ofiarami Demona, który łamie ich psychikę i niszczy spokojne Tristam.
Chociaż te skrawki informacji były większą częścią fabuły, jaką poznali gracze, to Diablo daleko do bezmyślnej siekaniny. Czytając księgi i słuchając mieszkańców, można się dowiedzieć nie tylko o wielkich i małych tragediach, ale także o postaciach i wydarzeniach, które poznaje się szerzej w Diablo II oraz Diablo III. O piekle, jakie może nadejść, jeśli nie zadziałamy.
Diabeł tkwi w szczegółach
Podobno pierwsze Diablo bardzo długo ewoluowało. Myślano nad walkami w turach, zbieraniem drużyny, opcjach dialogowych. Generalnie – o tradycyjnym jak na tamte czasy podejściu. Inspirowano się oczywiście Ultimą i Morią. Postanowiono zaryzykować i ryzyko opłaciło się jak rzadko w tej branży. Diablo poszło w stronę RPG-a akcji, stając się zarazem zupełnie innym RPG-iem akcji niż konkurencyjne. Chociaż pierwsze hack&slashe były już wtedy na rynku, to dopiero Diablo ubrał je w efektowną grafikę i ciekawszy system.
Oczywiście bzdurą jest pisać, że Diablo było pierwszym RPG-iem akcji. Wcześniej mieliśmy świetnego Ysa, Zeldy, Gauntlet, gry na PLATO i wiele, wiele innych. Ale dopiero Diablo wykorzystało mysz, dopiero Diablo skupiło się w pełni na walce, dopiero Diablo opracowało podstawy dla hack&slash z grafiką, muzyką, multiplayerem PvP. Miks rozwiązań znanych z innych gier (często prehistorycznych), papierowych RPG-ów oraz nowych pomysłów stworzył coś, co lubi się kopiować.
Lecz diabeł tkwi w szczegółach, które wciąż wyróżniają Diablo na tle konkurencji. W drobnostkach, których nie zauważa się, gdy gra już wciągnie, a które jednak decydują o jej jakości. Weźmy przykładowo potrzebę identyfikacji przedmiotów – kazała bohaterowi wracać do miasta, dzięki temu nie nudziliśmy się siekaniem stworów, bo musieliśmy „odpoczywać”. Albo sposoby wracania do miasta – kilka, z różnym wyczuciem czasu. Losowość lokacji niepozwalająca się nudzić i generowanie przedmiotów zapewniające ogromną zabawę systemem.
Diablo pokazało także pazur jeśli chodzi o micro-managing, bo po prostu wygrywał ten gracz, który wiedział, jak robić zapasy. Jedyne osoby, jakie spotkałem, którym gra się nie podobała… nie umiały w nią grać, źle planowały swoje zapasy, nie potrafiły wybierać przedmiotów.
Wspólna zabawa przybrała nowe wymiary – dla mnie PvP w pierwszym Diablo było ideałem do czasu Demon’s Souls. Ciekawe, bo miało trzy różnorodne klasy i przedmioty, stonowane, wcale nie najważniejsze. Kolejny aspekt, dla którego warto było wracać do gry. Diablo doskonale ogrywa mi się także ze względu na kooperację. Pokonywanie lochów razem na PC lub PlayStation wystawiało na próbę przyjaźnie, budowało przymierza, zaogniało konflikty – bawiło, działało na emocje, uczyło pokory. Wspomagać innych lub kraść im złoto. Wyprawiać się do piekła, by powracać do spokojnej, pięknej wioski.
Ze względu na swoją funkcję Tristam jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych lokacji w grach wideo. Nie chodzi tylko o wygląd tej osady, lecz o utwór muzyczny. O wytchnienie po miejscach przeklętych. O postaci, które naprawdę można polubić. I o miejsce, w którym pozostali ludzie nawet pomimo grożącego im zła.
Design gry przyciągał do niej – brudne, realistyczne sprite’y; wspaniała animacja oraz gęsta atmosfera odwiedzanych lokacji; katakumby, lochy, jaskinie i samo piekło wykonane jak nigdy dotąd. Design realistyczny, a jednak nierealny, przypominający inne gry, lecz znacznie mniej kolorowy, stonowany, żeby nie powiedzieć smutny. Do tego cierpiący wieśniacy, wrogowie zapowiadający okrutną śmierć i sporo nawiązań do tradycji judeochrześcijańskiej. Diablo, jak na tak rozrywkową grę, jest ciężkie klimatycznie. I dlatego je tak lubię.
W zasadzie trudno sobie przypomnieć jakiegokolwiek, poza wczesnym Gauntlet, hack&slasha, który okazał się wcześniej równie ważny, równie ciekawy i równie wciągający. W zasadzie to tej grze tak naprawdę zawdzięczamy cały gatunek klikanego action-RPG, popularyzację cRPG-ów w ogóle oraz śmiałe próby integrowania mutliplayera i single playera. Krótko mówiąc – Diablo to dla mnie ideał.
W pewien sposób te wszystkie przymioty Diablo stały się przekleństwem rynku – to, co mnie w nim jara do dziś, z czasem w sposób rozdmuchany stało się przekleństwem podobnych gier wideo. Slang, rzucanie się na przedmioty, skupienie się na zostaniu najlepszym, a olewanie otoczki, singla, klimatu, fabuły i po prostu zabawy. Gra Blizzarda dobrze to zbalansowała. Dziś często jest z tym problem.
Głosy cierpiętników
Pamiętam, jak pierwszy raz wkroczyłem do jaskiń. Ta muzyka! Piszcie, co chcecie, ale „Caves” to najlepiej wprowadzający w trans kawałek w grach wideo. Orgiastyczne jęki, niesamowity rytm – z jaskiń po prostu nie chciałem wychodzić. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Matta Uelmena okazała się klasą samą w sobie, dziełem w dziele.
Nie bez powodu do dziś gracze szaleją, słysząc te utwory – i niestety takiej muzyki w dzisiejszych grach brakuje. Powinny być gitary zamiast chórów, jęki zamiast pieśni, spokojne lub przerażające tony zamiast „epickiego” plumkania. Do diabła z nowościami. OST z tej gry jest najlepszym, co się przytrafiło w tamtym roku grom wideo. Chociaż dzisiaj się na to nie zwraca uwagi, to przecież voice acting i efekty dźwiękowe robiły piorunujące wrażenie – jest ich dużo, zapadają w pamięć i trudno je wybić z głowy.
W jedynce podoba mi się jeszcze jedna rzecz zagubiona w kontynuacjach. Tristam jest tam w zasadzie dziurą zabitą dechami. Miejscem, którym nie interesuje się żaden z wielkich tego świata, w którym wybucha piekło i beznadzieja, w którym jedyna pomoc, na jaką mogą liczyć mieszkańcy, to troje wędrowców powracających do miasta swojego dzieciństwa. Ludzie kontra piekło. Bez niepotrzebnego patosu, bez „Tristam to, Tristam tamto”.
Któż nie pamięta Butchera z jego „Ah, Fresh Meat!”? Któż nie pamięta gróźb Leoricka? Komnaty pełnej rozczłonkowanych zwłok? Szaleństwa Lazarusa? Odgłosu wydawanego przez upadające złoto? Diablo usiekłem wiele razy. Na PC i na konsoli. Sam oraz w kooperacji. Na padzie i myszą. Losowość tej gry, atmosfera generowana w ciemnych podziemiach, świetna ścieżka dźwiękowa i interakcje z ludźmi zapewniały mi zawsze inną zabawę. Świetną zabawę. I chociaż dzisiaj część uroku piekielnego Diablo prysła, kilka rozwiązań mnie już tak nie bawi, to gra wciąż jest dla mnie najlepszym tytułem Blizzarda.
Kolejny przykład perfekcji w swojej klasie. Tak samo jak Chrono Trigger czy Fallout 2 robiły wszystko idealnie w swoim typie RPG, tak Diablo jest perfekcją w swoim. Jest sieczką, bez wątpienia, ale sieczką ciekawą, rozbudowaną, arcyklimatyczną oraz niespotykanie niepokojącą. Sieczką z pomysłem – i jego godnym wykonaniem.
„I can see what you see not / Vision milky then eyes rot / When you turn they will be gone / Whispering their hidden song / Then you see what cannot be / Shadows move where light should be / Out of darkness, out of mind / Cast down into the Halls of the Blind.”
Historia to smutna
Rzadko pisze się o wersji konsolowej Diablo. Szkoda. To bardzo dobra gra także na konsoli oraz dowód na to, że kiedyś konwersje zaskakiwały nawet wyjadaczy. Na PSX-ie nie było Internetu, lecz była kooperacja obok siebie. Był wyższy poziom trudności i dodatki w grafice, w postaci odbić w wodzie oraz kruków (coby w Tristam było jeszcze smutniej!). Ze względu na sterowanie – świetne zresztą – gra się w nią inaczej i szczerze polecam taką odmianę. Dłużej o wersji Diablo na PlayStation napisałem na Gameplay. Oczywiście taki hit doczekał się także dodatku w postaci Hellfire, o którym można powiedzieć tyle, że był dobry i był niepotrzebny.
Krótko o sequelach – Diablo II jest tytułem popularniejszym. Dla mnie jednak poszło za bardzo w stronę gry w PvP, utraciło przy tym sporo klimatu. Zamiast lochów dżungle, zamiast poczucia grozy śmieszne stworki, zamiast tajemniczej historii trochę taniego fantasy. To świetna gra, ale nie dla takich graczy jak ja. Trójka, w momencie, w którym jestem, to dziwna mieszanka. Design kompletnie mi nie odpowiada – mroczny realizm zastąpiono WoWowymi karykaturkami, ale gra odwołuje się co chwilę do Diablo I, za co ma u mnie sporego plusa.
Diablo doczekało się także następców w postaci mocno zainspirowanego (i zakonspirowanego!) „kontynuatora”, jakim jest Path of Exile, ciekawego Torchlight, tony podróbek, dobrego Dark Alliance 2, choć dla mnie żadna gra na rynku nie dorównała oryginałowi. Może dopiero jakiś hack&slash From Software by to zmienił. Może.
Ostatni będą pierwszymi
Diablo nie bez powodu wyciągnęło Blizzard na szczyty. Czasy sprzed pierwszego Diablo, sprzed WarCrafta II to ciemna prehistoria firmy, która prawie nikogo już nie obchodzi. Czasy po Diablo I to zmiana całej branży. Branży, która pokazała, że tytuły odważne, ciekawe i skupione na dopieszczaniu elementów dla dobra klienta mają wspaniałą przyszłość. I chociaż dużo można pisać o dzisiejszym Blizzardzie, nie można odmówić mu jednego – tworzy legendy. Legendy, które wywołują ciary na plecach:
„The Soulstone burns with Hellfire as an eerie red glow blurs your vision. Fresh blood flows into your eyes, and you begin to hear the tormented whispers of the Damned. You have done what you knew must be done. The essence of Diablo is contained for now.
You pray that you have become strong enough to contain the Demon and keep him at bay. Although you have been fortified by your quest, you can still feel him, clawing his way up from the dark recesses of your soul. Fighting to retain control, your thoughts turn toward the ancient, mystic lands of the Far East. Perhaps there, beyond the desolate wastes of Aranoch, you will find an answer.
Or, perhaps… salvation?”
Klimat beznadziei i przegranej sprawy zdawał się ciągle obecny przy pierwszym przechodzeniu Diablo. Bałem się, levelowałem na siłę, wczytywałem się w księgi, chociaż strach towarzyszył mi, nawet gdy widziałem, jak moja postać rośnie w siłę. W końcu czym jest śmiertelnik wobec bezdusznego Demona? Kim jest nastolatek wobec mocy piekła?
Miałem rację – to, jak skończyli jego bohaterowie, nie jest niczym przyjemnym, jednak jest czymś świeżym w świecie gier wideo. Nie ma tutaj bohaterów idących w stronę słońca. Nikt nie wygrywa dziewczyny, nikt nie zostaje królem. Nie, oni zostają szaleńcami opętanymi przez zło, z którym walczyli, ich zwycięstwo jest jedynie czasowe, a co gorsza – oni sami już się nim nie nacieszą. Tristam płonie, bohaterowie giną, świat zostaje spaczony. Diablo powraca.
Warto zajrzeć:
Mapa Fallout: New Vegas do powieszenia na ścianie
[...] się w dalszej części wpisu. To mapa terenów znanych z New Vegas , wykonana z lekkim przymrużeniem oka[...]

Płócienna mapa dla największych fanów The Elder Scrolls V: Skyrim
[...].Dodatkowy gadżet ma być, podobno, znakomitej jakości. Mapa będzie wykonana z materiału przypominającego grubą[...]

Jak wygląda Los Angeles lat 40-tych minionego wieku?
Jeśli szukacie odpowiedzi na to pytanie to odsyłamy Was w dwa miejsca: najpierw zajrzyjcie do rozwinięcia wiadomości, gdzie znajdziecie mapki z gry L.A. Noire, a później – uruchomcie samą grę i delektujcie się kunsztem Rockstara :)

DICE: Potrzebujecie mocnych komputerów do Battlefielda 3
[...] Caspian Border to właśnie mapa dla PC, gdzie może walczyć 64 graczy. Zadyma jest ostra - przygotujcie[...]

Osama bin Laden gwiazdą inFamous 2
[...] w uśmiercanie słynnego terrorysty . Jest także mapa do gry Counter-Strike , na której poczujemy[...]

Tak! Naprawdę NOWE mapy do Battlefield: Bad Company 2
[...]. A na co możemy się szykować?Mapa 1: Oasis Pochodzenie: Battlefield: Bad Company multiplayerTryby: Gorączka[.], Podbój, Drużynowa gorączka, Drużynowy deathmatchMapa 2: Harvest Day Pochodzenie: Battlefield: Bad[.] Company multiplayerTryby: Gorączka, Podbój, Drużynowa gorączka, Drużynowy deathmatchMapa 3: Cold War[.] Pochodzenie: Battlefield: Bad Company 2 singleplayertryby: Gorączka, Drużynowa gorączka, Drużynowy deathmatchMapa[.] 4: Heavy Metal - ma być to największa jak dotąd mapa dla multi, większa nawet od Atakamy[...]

Edycje kolekcjonerskie jesieni i zimy 2011/2012
[...]-shirt metalowy Pierścień plakat z gry 164-stronicowy album z grafikami z gry dodatkowa mapa: Heart of[.] auta bohatera (Dodge Challenger 1970 HEMI) - wymiary 18 x 9 x 9 cm mapa San Francisco[.] artbook DVD z filmem "making of" materiałowa mapa świata gry Orientacyjna cena: 600 zł (konsole)[...]

Final Fantasy w StarCrafcie II?
Zaraz, zaraz… Czy tu aby czasem nie wdarł się jakiś błąd?

Wiem, wiem. Dwa newsy o nowym Falloucie od rana to przesada. Ale co ja poradzę, że wypłynęły do Sieci pełne mapy Mojave Wasteland? Zdjęcia w dalszej części newsa. Aha! Nie bójcie się, że mapka zdradzi Wam wiele. Widać na niej głównie to, że będzie DUŻO do roboty. Nie wiadomo jednak, jakiej.

Wydania Assassin’s Creed Brotherhood na PC miażdżą [aktualizacja]
[...] Assassin’s Creed Brotherhood.Do tego szczegółowa mapa Rzymu i talia kart prezentująca wszystkie postaci[.] zabójca, który potrafi unieszkodliwić swój cel szybkim i mocnym atakiem). Do tego mapa wewnętrzna (Trajan[...]
![Wydania Assassin’s Creed Brotherhood na PC miażdżą [aktualizacja]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/02/ACB_PC_SP_01_FreeClimbEnvironment-270x151.jpg)
Demko Crysis 2 dzisiaj na Xbox Live
[...]. Razem z "Bulletstormem". Demo "Crysis 2" będzie w wersji multiplayer. Dostępna będzie mapa Skyline i dwa[...]
Wersja kolekcjonerska WoW za 2000 dolarów...
[...] wyglądające jak wielka, czarna księga, książka z koncept artami (twarda oprawa), duża mapa świata, płyta DVD[...]

Mafia II - zawartość edycji kolekcjonerskiej
[...] Symfoniczną. Mapa Empire Bay: Wydrukowana na wysokiej jakości papierze mapa przedstawiająca miasto[...]

Modern Warfare 2: zdjęcia nowej lokacji multi
[...] . Co ciekawe mapa ta cieszyła się dużą popularnością, zwłaszcza wśród osób grających na PC, które chciały[.]" , a także miejsca gdzie można toczyć bezpośrednią wymianę ognia.PS. W zasadzie to mapa ta BARDZO przypomina Shipment[...]

Mass Effect 3 i Dead or Alive 5 potwierdzone
[...] E3 2010 Wskazuje na to mapa targów, zaprezentowana przez serwis Gamespot. Po najechaniu na pola[...]

Wiedźmin 2 - o co kaman? (data premiery, ceny i wymagania systemowe)
[...] użytą w grze. Mapa świata gry. Przewodnik po grze, przeznaczony zarówno dla początkujących[.] użytą w grze. Mapa świata gry. Przewodnik po grze, przeznaczony zarówno dla początkujących[...]

W Diablo 3 będą statyczne pory dnia
[...] się warunkami pogodowymi. Gdybyśmy stali kilka godzin w jednym miejscu, to bylibyśmy świadkami wschodu słońca[.], dnia, zachodu słońca i nocy. W trzeciej części Diablo będzie prawie tak samo. Jak wiemy - prawie robi[...]

[...] mapa Fallout: New Vegas! Serwis Attack of the fanboy opublikował już recenzję nowego Fallouta. Została[...]

[...], lub po prostu pozwiedzać Liberty City, to ta mapa zdecydowanie jest dla Was! Źrodło i fot.: ign [...]

Najlepsze wydania kolekcjonerskie
[...]. Do tego mapa dwustronna dużego formatu. Imponująca jest także edycja kolekcjonerska Resident Evil 5. Rzut[...]

Modern Warfare 2: tryb dominacji - wideo
[...] bardzo dobrze. Nie ma tutaj żadnych chrupnięć animacji, ani spowolnień.Otoczenie i mapa wydają[...]

Call of Duty: World at War - trailer map packa
[...]. Jest nieźle. Nightfire to mapa przede wszystkim dla wielbicieli karabinów snajperskich i otwartych[...]

[...] . Zaprezentowana mapa, to w moim osobistym odczuciu okolice Rio de Janeiro, o którym wspominaliśmy przy okazji[...]

Nawiedzony Dom i Zombie w Halo 3
[...]-fi-zombie . Już niebawem przekonamy się, co też takiego kryje w sobie Spooky House, bo tak nazywa się mapa z Nawiedzonym[...]

Fable 2: wydrukuj sobie Albion!
[...] olbrzymią mapę Albionu do pobrania! Mapa waży aż 40 MB i można ją ściągnąć stąd. Jest całkiem ładna[...]

3 nowe mapki dla CoD World at War oraz level z zombiakami!
[...] się budynki (zdjęcie powyżej prezentuje właśnie tę mapę); Station - ta mapa to nic innego jak podziemna[.] stacja kolejowa po bombardowaniu, gdzie pełno będzie różnych zakamarków; Knee Deep - mapa ta zabierze[...]

Modern Warfare 2: wstępna lista map multi
[...] Redentor to musi być mapa z Rio De Janeiro , którą mieliśmy już okazję podziwiać. Oprócz obu wymienionych[...]

COD: WaW Map Pack 2 - szczegóły
[...] do pełnej wiadomości. Informacje o nowych mapach Banzai Średniej wielkości mapa z wodospadem, wioskami[.] i zaroślach. Palce ich świerzbią. Corrosion Również średniej wielkości mapa przeznaczona do otwartej walki[...]

Demo Lost Planet 2 w kwietniu. Będą bonusy
[...] jednocześnie, a areną walk będzie mapa Turbulent Jungle . Ponadto grając w demo odblokujecie Machine Gun SP[...]

Patch dla CoD: World at War [PC] już dostępny!
[...] elementem samego patcha jest nowa, wydana ekskluzywnie dla PC mapa - Makin Day . Patch[...]
![Patch dla CoD: World at War [PC] już dostępny!](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/external/adce1d269370604c3ba4e8a5d49fa14b.jpg)
Sandbox - nowa fotka z DLC dla Halo 3
[...] Zabawy w piaskownicy to nie tylko otwarte światy . To też Halo 3 i mapa Sandbox dodatku Mythic[...]

CES 2009: Street Fighter IV - challenge mode
[...] Star Treka. Może to moja Star Trekowa choroba, ale czy ta mapa nie wygląda jak holodeck ze Star Trek[...]

Bad Company 2: pierwsze 30 minut [wideo] - spojlery!
[...] przez Rosjan. Na tej mapie będzie można rozgrywać mecze w trybie Conquest. Druga mapa to przystań pokryta[...]
![Bad Company 2: pierwsze 30 minut [wideo] – spojlery!](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/external/9c5ef573a15b5a98f01ac8d7920fb70d.jpg)
Gears of War 3 - pierwsze informacje
[...] , jak i GoW3 będziemy mieli do przemierzenia świat w ciepłych promieniach słońca. Nowych lokacji będzie[...]

Małżeństwo fanów Halo - rok później
[...] była odtworzona w rzeczywistości mapa Ivory Tower. Pan młody miał symbol Halo na krawacie; panna młoda na rękawie[...]
Dante's Inferno - za ostry dla CBS, a w DLC co-op? (aktualizacja)
[...]. Wiadomo. Na DLC trzeba zarobić.Na deser jeszcze jedna ciekawostka związana z tym tytułem. Mapa piekła[...]

Battlefield: Bad Company 2 - demo na rynku, beta na PC
[...], że wrażenia z wersji beta , jaką mieliśmy okazję testować w listopadzie, pozostały bardzo pozytywne. Mapa[...]

Trochę informacji o GTA: Chinatown Wars
[...] (np. mini mapa identyczna jak ta z GTA IV, poczta elektroniczna, główna mapa), Ammu-nation to teraz[...]

Red Alert 3: Uprising - wojna nigdy się nie kończy
[...] się tam gdzie kończy się oryginalna kampania: Sowieci starają się otrząsnąć z porażki, Imperium Wschodzącego Słońca[...]

Książka Assassin’s Creed: Renesans w listopadzie
[...] poza domem, szczególnie po zachodzie słońca.Na niebie, które przybrało kobaltowy kolor, zawisł już księżyc[...]

Fable III, spełniona fantazja starego pryka [recenzja]
[...] tylko (wreeeeszcie) poprawny tryb multiplayer i wypasiona mapa rzucają się w oczy. Do Steve'a Jobsa nawiązałem[...]
![Fable III, spełniona fantazja starego pryka [recenzja]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2010/11/Nudzisz-mnie-270x150.jpg)
TOP 8 najgroźniejszych i seksownych kobiet z gier
[...] Słońca. Wygląda jak uczennica, a zachowuje się jak bomba atomowa. Siłą swojego wypaczonego umysłu potrafi[...]

Far Cry 2 - edycja kolekcjonerska
[...]-shirt z logo gry, unikalna mapa, oraz książeczka pełną artworków. Jesień zapowiada się więc ciekawie[...]

Bioshock 2 wyjdzie na PC i konsole
[...] wersji pierwszej części gry przeznaczonej na konsolę SONY. Piękna plaża, zachód słońca i duża[...]

Premiery najbliższego tygodnia (11.05 - 18.05 2009)
[...] nas do wyjścia na świeże powietrze (ew. wybrania się poza miasto) i cieszenia się urokami słońca.PS. Pewne[...]

Prace nad Halo Wars zakończone! Demo w drodze!
[...] misje z gry, oraz jedna (z 14 zapowiadanych) mapa do multiplayera o wdzięcznej nazwie: Chasms[...]

Lista kluczowych cech Gran Turismo 5
[...] arcade - Singleplayer- Split Screen dla 2 graczy Tryb GT - Mapa Świata- Mój Garaż- Dealer Samochodowy[...]

Halo? To ślub w klimatach Halo 3!
[...] przy muzyce z menu Halo 3. Tłem do wydarzenia była odtworzona w rzeczywistości mapa Ivory Tower. Pan młody[...]

Wiemy jak będzie wyglądała zwykła edycja Wiedźmina!
[...]. Mapa świata gry oraz mapa Wyzimy. Nie, nie pomyliłem się. To nie jest kolekcjonerska edycja[...]




















