Kitsune Yume

  1. Najbardziej niezwykli gracze świata

    Czy gracz komputerowy musi kojarzyć się z człowiekiem w dość młodym wieku lub też na początku wieku średniego? Zdecydowane nie, a na dowód mam dla Was galerię niezwykłych postaci, które również pocinają w gry wideo, mimo że niektórzy konserwatyści uważają, ze „w pewnym wieku nie wypada”. Trafią się tu także osoby w różnym wieku, o których w życiu nie powiedzielibyście, że mogą w cokolwiek zagrać.

    W 2007 roku na jednym z portali pojawiła się sensacyjna wiadomość – pewna 95-latka z Japonii pocina ostro w Halo 3. Było nawet ukazujące rozgrywkę wideo (z którego screen widzicie), jednak niestety- już go nie ma. Ponoć starszej pani szło mocno tak sobie, ale ważne chęci, prawda?

    Tu pani to Doris Self. Nie była ona babcią próbującą grać, ale była naprawdę KIMŚ w świecie gier wideo. W 1984 roku zdobyła tytuł mistrzyni świata w zapomnianej dziś grze Q*Bert. Miała wówczas 58 lat. Aż do swej śmierci w 2006 roku była na bieżąco z najnowszymi produkcjami. Taka babcia to majątek, przyznacie?

    Dwie panie poszły przodem, to czas na pana. Nazywa się Jaap i pisałem o nim niedawno. Ten 66-latek roznosi wrogów na polach bitew w Battlefield: Bad Company 2. Obejrzyjcie wideo, na którym to widać, a w grze spotkacie go pod nickiem ADHD_Wacko_Jacko.

    Natomiast ta 69-letnia pani nie dość, że spędza ponad 50 godzin tygodniowo przy grach, to jeszcze prowadzi bloga o wiele mówiącej nazwie „Old Grandma Hardcore„, na którym pokazuje między innymi swoje rozgrywki w Dead Space 2 czy Final Fantasy XIII.

    O tych ludziach pisałem już dawno temu. Seniorzy może nie są sprawni ruchowo, ale nie wszystkie gry na Wii wymagają wymachiwania całym ciałem. W USA jest sporo grup seniorów, grających w golfa na Wii. Ponoć najmłodszy z nich ma „zaledwie” 62 lata.

    Teraz przechodzimy do drugiej kategorii – osób sparaliżowanych i pokrzywdzonych w okrutny sposób przez los. Bezręki Kitsune Yume zmienił swoje całe ciało w kontroler – używa do sterowania między innym palców nóg i języka (kieruje za jego pomocą joystickiem). Czyż nie jest to godne podziwu?

    Dzięki wirtualnej rozrywce ludzie tacy jak Mike „Borly” Begam mogą mieć choćby namiastkę doskonałej sprawności fizycznej. Ten pan na skutek chorób nie jest w stanie samodzielnie się poruszać, ba, co więcej – nie włada nawet rękoma, a jednak w bijatykach miażdży przeciwników, co dowiódł na wielu turniejach. W jaki sposób to robi? Policzkiem, ustami i językiem – oto jego sposób na wroga.

    Komik Chuck Bittner na skutek wypadku cierpi na paraliż czterokończynowy. Nie przeszkadza mu to jednak grać w Call of Duty, gdzie steruje… ustami. Jako że nie jest to zbyt wygodne, zainicjował petycję, domagając się od producentów i wydawców gier możliwości remapowania klawiszy. Możecie dołączyć do niej tutaj.

    Gareth cierpi na porażenie mózgowe, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jednak gra, wykorzystując do tego swoją brodę. Wrzućcie jego nazwisko na YouTube, a będziecie przecierać oczy ze zdumienia, jak pociska w Dirt czy inne tytuły.

    Jak widać to po powyższych przykładach, gry komputerowe nie ograniczają się do młodych i sprawnych ludzi. Grać można w każdym wieku i nie trzeba być do tego całkowicie sprawnym. Dzięki wirtualnej rozrywce ludzie tacy jak Chuck, Gareth czy Mike mogą choćby na krótki czas zapomnieć o defektach swoich ciał i oderwać się od codziennych problemów. Wypada tylko podziwiać ich za hart ducha i godziny spędzone na mozolnych próbach opanowania kontrolerów – ilu z nas miałoby tyle cierpliwości, co oni?

    Co się zaś tyczy osób starszych, które wymieniłem, pokazują one, że dobra rozrywka nie zna żadnych barier wiekowych. I za to im wypada podziękować – my też kiedyś będziemy w ich wieku i może wspomnimy takie gry retro jak „Wiedźmin 2″, „Battlefield 3″, „Crysis 2″, itp. I pewnie powiemy: co prawda efekty ani grafika się do dzisiejszych nie umywają, ale wtedy gry, panie kolego, to miały swój klimat. Nie to, co teraz… ;)