kaliber
Niezwykłe konstrukcje [cz. 5.]. Car tank - największy czołg, jaki kiedykolwiek zbudowano
Czołgi po raz pierwszy pojawiły się na polach bitew niemal 100 lat temu. Zanim jednak wypracowano pewien kanon, zakładający gąsienicowy napęd i uzbrojenie umieszczane zazwyczaj w obrotowej wieży, powstawały bardzo niecodzienne konstrukcje. Wśród różnych ślepych zaułków rozwoju broni pancernej niezwykłym wyglądem i rozmiarami wyróżnia się jeden z nich, znany jako Car tank.
Czołgi po raz pierwszy pojawiły się na polach bitew niemal 100 lat temu. Zanim jednak wypracowano pewien kanon, zakładający gąsienicowy napęd i uzbrojenie umieszczane zazwyczaj w obrotowej wieży, powstawały bardzo niecodzienne konstrukcje. Wśród różnych ślepych zaułków rozwoju broni pancernej niezwykłym wyglądem i rozmiarami wyróżnia się jeden z nich, znany jako Car tank.
Za bojowy debiut czołgów uznaje się bitwę nad Sommą, gdy 15 września 1916 roku Brytyjczycy po raz pierwszy w historii użyli tego rodzaju broni. Były to czołgi Mark I – niezdarne i wielkie bunkry na gąsienicach. Ich pojawienie się oznaczało jednak istotną zmianę w sposobie prowadzenia wojen i przerwało bezsens ciągnącej się latami wojny pozycyjnej.
Choć Mark I przeszedł do historii jako pierwszy czołg użyty bojowo, a opracowany kilka miesięcy później francuski Renault FT-17 miał już wszelkie cechy czołgu w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, prace nad opancerzonym, bojowym pojazdem prowadzono znacznie wcześniej.

FT-17 z 1917 pod względem układu konstrukcyjnego nie różni się od współczesnych czołgów (Fot. Wikimedia Commons)
Wprawdzie projekty pierwszych, opancerzonych pojazdów kreślił już Leonardo da Vinci, ale udokumentowane próby zastosowania ich w praktyce są znacznie późniejsze. Jedną z pierwszych był projekt amerykańskiego pułkownika Davidsona, który w 1895 roku wpadł na pomysł, by na trzykołowym samochodzie Dureya postawić płytę pancerną, a za nią umieścić karabin maszynowy.
Wiele nowości w dziedzinie wyrządzania bliźniemu krzywdy przyniosła późniejsza o kilka lat, II wojna burska. Mieszkający na południu Afryki Burowie – potomkowie holenderskich i niemieckich osadników – mieli wielkiego pecha. Na terenach, gdzie próbowali stworzyć własne, niezależne państwo, odkryto pod koniec XIX wieku bogate złoża diamentów.
W roli argumentów w dyskusji na temat eksploatacji złóż monarchia brytyjska użyła wówczas kilku ważnych nowinek z dziedziny wojskowości – komandosów, obozów koncentracyjnych i opancerzonych, uzbrojonych samochodów.
Mogłoby się wydawać, że od opancerzonego samochodu do czołgu wiedzie krótka droga. Już w 1911 roku austriacki inżynier, Günther Burstyn, przedstawił projekt pojazdu, który był bardzo podobny do czołgów znanych współcześnie. Jak wielu innowatorów został jednak uznany za dziwaka, tracącego czas na bezsensowne, nikomu niepotrzebne projekty, a monarchia austro-węgierska pogrzebała tym samym szanse, by stać się pierwszym, pancernym mocarstwem świata.
Prace nad pojazdami pancernymi prowadzono również w carskiej Rosji. To właśnie tam powstał projekt, który swoimi rozmiarami i niekonwencjonalnym podejściem do tematu przyćmił wszystkie inne, militarne dziwactwa tamtej epoki.
Pojazd o nazwie Car tank (Nietoperz, Tsar Tank, znany również jako czołg Lebiedienki) został zaprojektowany przez Nikołaja Lebiedienkę, zatrudnionego w jednej z prywatnych firm pracujących na rzecz Departamentu Wojny. Kształt swojego czołgu konstruktor zapożyczył od ówczesnych dział. Lebiediew wykonał najpierw drewniany, niewielki model napędzany mechanizmem gramofonu.
Model został zaprezentowany carowi Mikołajowi II, a władca z entuzjazmem podszedł do przedstawionego mu pomysłu, dając zielone światło do rozpoczęcia konstruowania prototypu.
Niezwykła maszyna składała się z dwóch ogromnych kół o wielkości jednorodzinnego domu – każde z nich miało po 9 metrów średnicy. Koła były napędzane niezależnie przez silniki Maybacha o mocy około 240 koni mechanicznych, które najprawdopodobniej pozyskano z… zestrzelonego Zeppelina.
Data Killer – zabójca Twoich danych! [wideo]
Zasadnicza cześć kadłuba czołgu znajdowała się około 5 metrów nad ziemią. Po jej bokach zaprojektowano stanowiska ogniowe, a w centralnej części znalazła się obrotowa wieża z dwoma działami i dwoma karabinami maszynowymi. Planowano uzbroić również dolną wieżę, umieszczoną pod kadłubem, jednak widoczny na wielu wizualizacjach pojazd, najeżony lufami wystającymi z każdego zakamarka nigdy nie istniał.
Kaliber przewidywanych dla tej maszyny dział pozostaje nieznany – podczas testów nie było ich w wieży, bo Centralny Departament Artylerii przyznawał prawdziwą broń tylko dla projektów, które uznał za gotowe do praktycznego wykorzystania.
W tylnej części pojazdu kadłub opadał, kończąc się niewielkim – w skali całego czołgu – trzecim kołem. Pojazd mierzył 17 metrów długości i 12 szerokości, a z góry przypominał wiszącego nietoperza, czemu zawdzięczał swoją nieoficjalną nazwę.
Obliczeniowe osiągi czołgu były niezłe – przewidywano, że rozpędzi się do prędkości 17 kilometrów na godzinę, a wizja monstrualnie wielkich kół, miażdżących przeszkody i pokonujących umocnienia wroga musiała oddziaływać na wyobraźnię. Kompletny czołg ważył około 60 ton i obsługiwała go 10-osobowa załoga.
Lebiedienko był pełen entuzjazmu. Jak wspomina przydzielony mu do pomocy inżynier Aleksander Mikulin, konstruktor przekonywał, że zaprojektowana przez niego broń jest w stanie przebić się przez pozycje wroga i doprowadzić do zwycięstwa nad Niemcami w ciągu jednej nocy.
W 1917 roku przystąpiono do testów tego monstrum. Gigantyczny czołg ruszył do przodu, złamał drzewo i utknął, zarywszy się w ziemi swoim trzecim, tylnym kołem. Okazało się, że dwa 240-konne silniki mają za małą moc, by napędzać takiego kolosa.
Powstały wówczas fantastyczne koncepcje użycia go do przełamania decydującego fragmentu frontu w taki sposób, że na krótkim, kluczowym odcinku przed nacierającym czołgiem zostałyby rozwinięte metalowe arkusze pozwalające mu na przejazd.
Absurdalność takiego pomysłu dorównuje chyba jedynie problemom technicznym, z którymi trzeba byłoby się zmierzyć podczas jego realizacji, ale jak widać, Lebiedienko próbował ratować swoją koncepcję wszelkimi sposobami.
Podjęto prace nad przebudową Nietoperza, polegającą na zastosowaniu mocniejszych silników. Było to jednak po udanym debiucie czołgów Mark I i FT-17 i stawało się jasne, że imponujący projekt jest ślepą uliczką rozwoju broni pancernej. Nawet gdyby był w stanie jeździć, prawdopodobnie nie przetrwałby długo na polu walki, stając się doskonałym celem dla artylerii wroga z całej okolicy, a problem mobilności w trudnym terenie rozwiązano, stosując zamiast wielkich kół znane współcześnie gąsienice. Prototyp w 1923 roku został zezłomowany.
Nie wiadomo, co stało się z konstruktorem – ślad po Nikołaju Lebiedience urywa się w czasie rewolucji październikowej. Jego współpracownik, Aleksander Mikulin, zrobił w kolejnych latach karierę jako ceniony konstruktor silników lotniczych.
Warto pamiętać, że choć z dzisiejszej perspektywy pomysł Lebiedienki wydaje się zupełnie nietrafiony, w jego czasach był po prostu jedną z wielu koncepcji stworzenia nadającej się do użycia broni pancernej. Podobny projekt powstał również w Wielkiej Brytanii, gdzie rozważano budowę pojazdu wspartego na trzech 15-metrowych kołach. Jego budową miały zajmować się stocznie marynarki wojennej, jednak pomysł nie został nigdy zrealizowany.
Do koncepcji monstrualnie wielkich czołgów wrócili również Niemcy w czasie drugiej wojny światowej, jednak Car tank pozostaje jedynym tej wielkości projektem, który zaistniał nie tylko na deskach kreślarskich, ale również w postaci działającego egzemplarza.
Najgłupszy gadżet dla iPhone'a, jaki kiedykolwiek wymyślono
Użytkownicy smartfonów Apple’a nie mogą narzekać na brak dedykowanych gadżetów. Wśród akcesoriów do tuningu iPhone’a czasem znajdzie się jednak coś wyjątkowo kuriozalnego. Oto obudowa odporna na ostrzał pociskami kalibru .50.

Zmieniamy sposób wyświetlania reklam. Dajcie znać, co o tym sądzicie
[...] to duży kaliber, ale nie od dziś wiadomo, że rozmiar ma znaczenie ;) Liczymy się z Waszą opinią[...]

Strzelba i wędka w jednym - idealny sprzęt dla niezdecydowanych mięsożerców
[...], która może być wyposażona w laserowy wskaźnik celów i lunetę , korzysta z nabojów .22 LR. Kaliber ten (5,56 mm) sprawdzi[...]

Bungee Bazooka - duży kaliber i jeszcze większa zabawa [wideo]
Tym razem wcale nie chodzi o nową wojskową zabawkę. Bungee Bazooka to pomysłowa broń domowej roboty, która choć przypomina znaną wyrzutnię rakiet, jest znacznie mniej śmiercionośna. I każdy może skonstruować ją na własną rekę!
![Bungee Bazooka – duży kaliber i jeszcze większa zabawa [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/10/bungeebazooka-245x168.jpg)
10 najdziwniejszych czołgów w historii
[...] pozycje w Alpach. Kaliber lufy miał mieć 305 mm, a waga pocisku sięgać 442 kg. Ten tytuł dzierży[...]

Szachy dla miłośników broni palnej
[...]. Wszystkie figury to łuski nabojów, a sama szachownica jest wykonana z łuski pocisku kaliber .223. Ich nazwa[...]

[...] „28 gauge” ( gauge to nie to samo co kaliber ).Technicznie The Raging Judge nie jest rewolwerem[...]

[...]? Dlaczego, po co? Po prostu do strzelania. Ten gość pokaże Wam jak można wykorzystać spory kaliber[...]

[...]. Jej kaliber to imponujące 890 mm przy masie ponad 39 ton . Nie zachowała się żadna z 800-kilogramowych[...]
![Ultima Ratio Regum [cz.1]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/08/Ultima-Ratio-Regum-fot2-256x168.jpg)
Szpiegowskie zabawki z czasów zimnej wojny
[...] kaliber 4,5 mm wylatywała z niego zatruta strzałka. W zauszniku tych okularów ukryto kapsułkę[...]

Oby tylko guma nie pękła... (wideo)
[...] wchodzi o wiele większy kaliber . Doznania z tej zabawy są dosłownie przeszywające ... Podejrzewam[...]

Odkurzacz do usuwania wycieków oleju
[...] kilka prestiżowych nagród . A żacy, kując żelazo póki gorące, założyli Kaliber Industrial Design – firmę pozyskującą[...]

[...] pociskami jądrowymi . Kaliber wynikał z ówczesnych technologii miniaturyzacji ładunków nuklearnych. M65[...]
![Ultima Ratio Regum [cz. 4]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/09/fot.10-242x168.jpg)
10 najbardziej pomysłowych napojów energetycznych
[...]. Zestaw 6 butelek kosztuje 20 dol . Duży kaliber w kategorii napojów energetyzujących . Prawdziwy[...]

[...] z 1944. Wyprodukowano 1 sztukę. Zaprojektowany do testów bomb lotniczych, stąd taki kaliber, bez drogiej[...]
![Ultima Ratio Regum [cz.3]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/08/fot.52-243x168.jpg)
[...] i wydłużano do 36 m . Kaliber malał do 210 mm. Wzdłuż uginającej się pod własnym ciężarem lufy, instalowano[...]
![Ultima Ratio Regum [cz.2]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/08/fot.5-145x168.jpg)
[...], który wystrzeli tylko w rękach właściciela Rewolwer w obrotowym magazynku mieści sześć sztuk amunicji kaliber 12[.] się rewolwer Taurus Judge . Broń wykorzystuje mniejszą amunicję stosowaną w shotgunach. Kaliber .410[...]

[...]. Jej kaliber to imponujące 890 mm przy masie ponad 39 ton . Nie zachowała się żadna z 800-kilogramowych[.] i wydłużano do 36 m . Kaliber malał do 210 mm. Wzdłuż uginającej się pod własnym ciężarem lufy, instalowano[.], stąd taki kaliber, bez drogiej potrzeby zrzucania ich z samolotów. Rozkładany na 2 części, lufę[.] jądrowymi . Kaliber wynikał z ówczesnych technologii miniaturyzacji ładunków nuklearnych. M65 w częściach[...]
![Ultima Ratio Regum [cz. 1-4]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/08/ultima-ratio-regum-fot-7b_kpt-lawrence_dalli1-224x168.jpg)
[...], które wytrzymują bezpośrednie walenie w nie młotkiem, a nawet ostrzał z pistoletu kaliber 9 milimetrów[...]

Ile dysków twardych potrzeba aby zatrzymać pocisk kalibru .50?
Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się nad pytaniem zawartym w tytule, to ekipa z HardOCP przygotowała na nie odpowiedź. Doświadczenie odbyło się przy użyciu karabinu snajperskiego kalibru .50 (12,7x99mm) oraz 18 dysków twardych. Jesteście ciekawi ile przetrwało? Zapraszam do oglądania materiału wideo.

XM25 - najbardziej zabójczy karabin świata
[...], znajdujących się w... każdym pocisku w magazynku . Mają one kaliber 25 mm, jednak siła ich rażenia jest większa[...]

[...], które wytrzymują bezpośrednie walenie w nie młotkiem, a nawet ostrzał z pistoletu kaliber 9 milimetrów[...]

Pistolet wielkości 5,5 centymetra!
[...],5 centymetra. Ukryć go można dosłownie wszędzie. Kaliber broni to 2.34mm i nie ma co żartować, broń[...]

Model śmigłowca wielkości człowieka
[...]. Uzbrojenie może stanowić karabin maszynowy JakB kaliber 12,7 mm, kilkadziesiąt pocisków rakietowych, 300[...]

Pojazd RC z karabinem do paintballa (wideo)
[...] również w nocy). Na wytrzymałej, aluminiowej ramie twórcy umieścili karabin Tippmann A5 Gun , kaliber 68[...]

11-latek zabił się podczas zabawy w Halo
[...] i futurystycznych pukawek z gry. Zabawa rozkręciła się na dobre, gdy chłopiec znalazł w domu strzelbę, kaliber: 22[...]

[...] miała równie duży kaliber co w przypadku części pierwszej?Zwiastun w pełnej wiadomości. Video Games[...]

Lost Planet 2 - gargantuiczny gameplay
[...] Planet byli po prostu olbrzymi. Wygląda jednak na to, że druga część sięgnie po większy kaliber[...]

Helikopter "snajperski" sterowany padem do Xboxa
[...]. Pisaliśmy już o wielu helikopterach , co wyróżnia ten model? Poza zamontowaną strzelbą kaliber .338[...]

TOP 10: fotograficzne reklamy z udziałem celebrytów
[...] kaliber gwiazdy oraz sprzętu - kto inny mógłby reklamować Leikę, jeśli nie światowej sławy reżyser[...]

Granie w Halo uzależnia jak kokaina - koniec sprawy Daniela Petrica
[...] otworzył skrytkę, z której wyjął schowaną grę i pistolet kaliber 9 milimetrów. Czy moglibyście zamknąć oczy[...]

Top 10 najdziwniejszych zegarków
[...] zostało usunięte, a na jego miejscu zamontowano malutki jednostrzałowy pistolet. Kaliber 3mm to niedużo[...]

Miniaturyzacja do kwadratu – najmniejsze gadżety świata
[...]? Karabin strzela nabojami kaliber 17 cali.Po broni palnej warto zerknąć na nieco cieplejsze klimaty[...]
























