half life episode 3

  1. Gracze żądają informacji o nowym Half-Life

    Valve jest znane ze swojego podejścia do tworzonych pozycji. Niestety ich metody nie podobają się grupie ponad dziesięciu tysięcy graczy, która stworzyła kampanię mającą walczyć z brakiem komunikacji między fanami a Valve. Ludzie chcą prawdy.

    Komputery przenośne – rok 2011 na świecie i łamach Gadżetomanii

    Nie wierzę, że Valve się ugnie i zmieni swoją dotychczasową politykę, ale również jestem lekko zmęczony ich dawkowaniem informacji o Half-Life 3. Nie wiemy, czy to na pewno będzie Half-Life 3 czy Episode 3. Nie wiemy, na jakie platformy się ukaże ani czy gra powiąże wszystkie dotychczasowe wątki. Na jakim silniku powstanie? Czy będzie miała kontynuacje? Jesteśmy niczym Jon Snow i nie wiemy nic.

     

    Fake

    Fake

    „Brak komunikacji pomiędzy Valve a społecznością fanów Half-Life jest frustrujący. Fani Half-Life czekają od lat na choćby słowo na temat przyszłości tej marki.” „Wasza najstarsza baza fanów pragnęłaby lepszej komunikacji.” „Czekamy na prawdę.” Grupa generalnie nie mówi nic nowego, ale przekazuje wyraźny sygnał Valve – czekanie nas męczy.

    Fake

    Fake

    Steamowa grupa nazywająca się A Call for Communication (Half-Life) wytyka Valve opóźnienia, a także przedkładanie innych produkcji nad kolejną z części Half-Life.

    Nie fake - ale też nie trzecia część...

    Nie fake - ale też nie trzecia część...

    Tutaj muszę stanąć w obronie Valve – większość gier, które zrobili od czasu Epizodu 2, to tak naprawdę produkcje innego studia, dlatego wątpię, żeby to z ich powodu opóźniano powrót Freemana. Ale może się mylę. Chciałbym jednak zagrać w kolejną część jeszcze na tej generacji sprzętu i dostać tytuł, na który warto czekać tyle lat.

  2. Piractwo to nie wina cen!

    Przynajmniej tak twierdzi jeden z założycieli Valve Gabe Newell. Niedawno zakończona jesienna wyprzedaż na Steam pokazała, że wbrew do obrzydzenia powtarzanym od lat informacjom rynek PC ma się nad wyraz dobrze nawet wobec konsol oraz piractwa. Newell potwierdza, że Steam nie czuje się zagrożony ze strony cyfrowych korsarzy, ze względu na jakość dostarczanej usługi.

    Piractwo to nie wina cen!