co nowego w grach w sierpniu
Idea siekania setek potworów to w sumie nie za dobry pomysł na grę, prawda? Będzie można się nudzić. Trudno stworzyć prawdziwe wyzwanie. Gra nie będzie miała sensu. I z kim w to w ogóle grać?
Uwierzcie lub nie, lecz byli tacy, co tak sądzili. Diablo budziło sporo zainteresowania, ale pamiętajmy, że nawet dziś ma etykietkę „nieczystego RPG-a”, gry, która umasowiła gatunek (choć to wierutna bzdura, w końcu laury należą się BioWare ;) ). A przecież Diablo udało się przede wszystkim pokazać potencjał multiplayerowy w grach dla jednego, stworzyć nową ewolucję RPG-a akcji, wspiąć się na szczyty popularności. I wywoływać wojny, jakich nie powstydziłoby się samo piekło.
Przeklęte miasto
Powracając do miasta Tristam, wędrowcy wiedzieli, że czeka ich ciężka przeprawa. Oto w podziemiach katedry, w sercu świętego miejsca przebudził się pan terroru, Diablo, przedwieczne zło czekające na moment, gdy do końca się uwolni. Królestwo Khanduras upada, drogi są zajęte przez mrocznych jeźdźców, zaś demony atakują nocami. Koszmary nawiedzają ludzi. Źle się dzieje w państwie duńskim, po prostu.
Oryginalnie, przed retconem ze strony Blizzarda gracz wcielał się w jednego z trzech tajemniczych wojów wywodzących się z Tristam. Już sam powrót do miejsca pochodzenia, aby pokonać czające się tam zło, budził we mnie ciekawość. Zaledwie trzy klasy postaci okazały się idealnymi archetypami wszelkich możliwych mieszanek. Wojownik, łucznik, mag. Po prostu i bez kombinowania, za to ze sporą możliwością zróżnicowania za pomocą sprzętu i statystyk. Nie ma co kłamać, że rozwój postaci w Diablo jest nieskończony i arcyskomplikowany, lecz jest mieszanką swobody i prostoty, której czasami brakuje wielu nowym grom.
Gra Blizzarda wydana 31 grudnia 1996 roku na PC, a w 1998 na MAC-a i PSX-a stawia nas przeciwko zastępom piekieł. Nas, czyli jednego z trzech wędrowców, samego lub z przyjaciółmi. Stajemy naprzeciw istoty tak potężnej, że była w stanie pokonać nawet swoje wieczne więzienie. Arcybiskup Lazarus, Król Leoric, młody książę padają ofiarami Demona, który łamie ich psychikę i niszczy spokojne Tristam.
Chociaż te skrawki informacji były większą częścią fabuły, jaką poznali gracze, to Diablo daleko do bezmyślnej siekaniny. Czytając księgi i słuchając mieszkańców, można się dowiedzieć nie tylko o wielkich i małych tragediach, ale także o postaciach i wydarzeniach, które poznaje się szerzej w Diablo II oraz Diablo III. O piekle, jakie może nadejść, jeśli nie zadziałamy.
Diabeł tkwi w szczegółach
Podobno pierwsze Diablo bardzo długo ewoluowało. Myślano nad walkami w turach, zbieraniem drużyny, opcjach dialogowych. Generalnie – o tradycyjnym jak na tamte czasy podejściu. Inspirowano się oczywiście Ultimą i Morią. Postanowiono zaryzykować i ryzyko opłaciło się jak rzadko w tej branży. Diablo poszło w stronę RPG-a akcji, stając się zarazem zupełnie innym RPG-iem akcji niż konkurencyjne. Chociaż pierwsze hack&slashe były już wtedy na rynku, to dopiero Diablo ubrał je w efektowną grafikę i ciekawszy system.
Oczywiście bzdurą jest pisać, że Diablo było pierwszym RPG-iem akcji. Wcześniej mieliśmy świetnego Ysa, Zeldy, Gauntlet, gry na PLATO i wiele, wiele innych. Ale dopiero Diablo wykorzystało mysz, dopiero Diablo skupiło się w pełni na walce, dopiero Diablo opracowało podstawy dla hack&slash z grafiką, muzyką, multiplayerem PvP. Miks rozwiązań znanych z innych gier (często prehistorycznych), papierowych RPG-ów oraz nowych pomysłów stworzył coś, co lubi się kopiować.
Lecz diabeł tkwi w szczegółach, które wciąż wyróżniają Diablo na tle konkurencji. W drobnostkach, których nie zauważa się, gdy gra już wciągnie, a które jednak decydują o jej jakości. Weźmy przykładowo potrzebę identyfikacji przedmiotów – kazała bohaterowi wracać do miasta, dzięki temu nie nudziliśmy się siekaniem stworów, bo musieliśmy „odpoczywać”. Albo sposoby wracania do miasta – kilka, z różnym wyczuciem czasu. Losowość lokacji niepozwalająca się nudzić i generowanie przedmiotów zapewniające ogromną zabawę systemem.
Diablo pokazało także pazur jeśli chodzi o micro-managing, bo po prostu wygrywał ten gracz, który wiedział, jak robić zapasy. Jedyne osoby, jakie spotkałem, którym gra się nie podobała… nie umiały w nią grać, źle planowały swoje zapasy, nie potrafiły wybierać przedmiotów.
Wspólna zabawa przybrała nowe wymiary – dla mnie PvP w pierwszym Diablo było ideałem do czasu Demon’s Souls. Ciekawe, bo miało trzy różnorodne klasy i przedmioty, stonowane, wcale nie najważniejsze. Kolejny aspekt, dla którego warto było wracać do gry. Diablo doskonale ogrywa mi się także ze względu na kooperację. Pokonywanie lochów razem na PC lub PlayStation wystawiało na próbę przyjaźnie, budowało przymierza, zaogniało konflikty – bawiło, działało na emocje, uczyło pokory. Wspomagać innych lub kraść im złoto. Wyprawiać się do piekła, by powracać do spokojnej, pięknej wioski.
Ze względu na swoją funkcję Tristam jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych lokacji w grach wideo. Nie chodzi tylko o wygląd tej osady, lecz o utwór muzyczny. O wytchnienie po miejscach przeklętych. O postaci, które naprawdę można polubić. I o miejsce, w którym pozostali ludzie nawet pomimo grożącego im zła.
Design gry przyciągał do niej – brudne, realistyczne sprite’y; wspaniała animacja oraz gęsta atmosfera odwiedzanych lokacji; katakumby, lochy, jaskinie i samo piekło wykonane jak nigdy dotąd. Design realistyczny, a jednak nierealny, przypominający inne gry, lecz znacznie mniej kolorowy, stonowany, żeby nie powiedzieć smutny. Do tego cierpiący wieśniacy, wrogowie zapowiadający okrutną śmierć i sporo nawiązań do tradycji judeochrześcijańskiej. Diablo, jak na tak rozrywkową grę, jest ciężkie klimatycznie. I dlatego je tak lubię.
W zasadzie trudno sobie przypomnieć jakiegokolwiek, poza wczesnym Gauntlet, hack&slasha, który okazał się wcześniej równie ważny, równie ciekawy i równie wciągający. W zasadzie to tej grze tak naprawdę zawdzięczamy cały gatunek klikanego action-RPG, popularyzację cRPG-ów w ogóle oraz śmiałe próby integrowania mutliplayera i single playera. Krótko mówiąc – Diablo to dla mnie ideał.
W pewien sposób te wszystkie przymioty Diablo stały się przekleństwem rynku – to, co mnie w nim jara do dziś, z czasem w sposób rozdmuchany stało się przekleństwem podobnych gier wideo. Slang, rzucanie się na przedmioty, skupienie się na zostaniu najlepszym, a olewanie otoczki, singla, klimatu, fabuły i po prostu zabawy. Gra Blizzarda dobrze to zbalansowała. Dziś często jest z tym problem.
Głosy cierpiętników
Pamiętam, jak pierwszy raz wkroczyłem do jaskiń. Ta muzyka! Piszcie, co chcecie, ale „Caves” to najlepiej wprowadzający w trans kawałek w grach wideo. Orgiastyczne jęki, niesamowity rytm – z jaskiń po prostu nie chciałem wychodzić. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Matta Uelmena okazała się klasą samą w sobie, dziełem w dziele.
Nie bez powodu do dziś gracze szaleją, słysząc te utwory – i niestety takiej muzyki w dzisiejszych grach brakuje. Powinny być gitary zamiast chórów, jęki zamiast pieśni, spokojne lub przerażające tony zamiast „epickiego” plumkania. Do diabła z nowościami. OST z tej gry jest najlepszym, co się przytrafiło w tamtym roku grom wideo. Chociaż dzisiaj się na to nie zwraca uwagi, to przecież voice acting i efekty dźwiękowe robiły piorunujące wrażenie – jest ich dużo, zapadają w pamięć i trudno je wybić z głowy.
W jedynce podoba mi się jeszcze jedna rzecz zagubiona w kontynuacjach. Tristam jest tam w zasadzie dziurą zabitą dechami. Miejscem, którym nie interesuje się żaden z wielkich tego świata, w którym wybucha piekło i beznadzieja, w którym jedyna pomoc, na jaką mogą liczyć mieszkańcy, to troje wędrowców powracających do miasta swojego dzieciństwa. Ludzie kontra piekło. Bez niepotrzebnego patosu, bez „Tristam to, Tristam tamto”.
Któż nie pamięta Butchera z jego „Ah, Fresh Meat!”? Któż nie pamięta gróźb Leoricka? Komnaty pełnej rozczłonkowanych zwłok? Szaleństwa Lazarusa? Odgłosu wydawanego przez upadające złoto? Diablo usiekłem wiele razy. Na PC i na konsoli. Sam oraz w kooperacji. Na padzie i myszą. Losowość tej gry, atmosfera generowana w ciemnych podziemiach, świetna ścieżka dźwiękowa i interakcje z ludźmi zapewniały mi zawsze inną zabawę. Świetną zabawę. I chociaż dzisiaj część uroku piekielnego Diablo prysła, kilka rozwiązań mnie już tak nie bawi, to gra wciąż jest dla mnie najlepszym tytułem Blizzarda.
Kolejny przykład perfekcji w swojej klasie. Tak samo jak Chrono Trigger czy Fallout 2 robiły wszystko idealnie w swoim typie RPG, tak Diablo jest perfekcją w swoim. Jest sieczką, bez wątpienia, ale sieczką ciekawą, rozbudowaną, arcyklimatyczną oraz niespotykanie niepokojącą. Sieczką z pomysłem – i jego godnym wykonaniem.
„I can see what you see not / Vision milky then eyes rot / When you turn they will be gone / Whispering their hidden song / Then you see what cannot be / Shadows move where light should be / Out of darkness, out of mind / Cast down into the Halls of the Blind.”
Historia to smutna
Rzadko pisze się o wersji konsolowej Diablo. Szkoda. To bardzo dobra gra także na konsoli oraz dowód na to, że kiedyś konwersje zaskakiwały nawet wyjadaczy. Na PSX-ie nie było Internetu, lecz była kooperacja obok siebie. Był wyższy poziom trudności i dodatki w grafice, w postaci odbić w wodzie oraz kruków (coby w Tristam było jeszcze smutniej!). Ze względu na sterowanie – świetne zresztą – gra się w nią inaczej i szczerze polecam taką odmianę. Dłużej o wersji Diablo na PlayStation napisałem na Gameplay. Oczywiście taki hit doczekał się także dodatku w postaci Hellfire, o którym można powiedzieć tyle, że był dobry i był niepotrzebny.
Krótko o sequelach – Diablo II jest tytułem popularniejszym. Dla mnie jednak poszło za bardzo w stronę gry w PvP, utraciło przy tym sporo klimatu. Zamiast lochów dżungle, zamiast poczucia grozy śmieszne stworki, zamiast tajemniczej historii trochę taniego fantasy. To świetna gra, ale nie dla takich graczy jak ja. Trójka, w momencie, w którym jestem, to dziwna mieszanka. Design kompletnie mi nie odpowiada – mroczny realizm zastąpiono WoWowymi karykaturkami, ale gra odwołuje się co chwilę do Diablo I, za co ma u mnie sporego plusa.
Diablo doczekało się także następców w postaci mocno zainspirowanego (i zakonspirowanego!) „kontynuatora”, jakim jest Path of Exile, ciekawego Torchlight, tony podróbek, dobrego Dark Alliance 2, choć dla mnie żadna gra na rynku nie dorównała oryginałowi. Może dopiero jakiś hack&slash From Software by to zmienił. Może.
Ostatni będą pierwszymi
Diablo nie bez powodu wyciągnęło Blizzard na szczyty. Czasy sprzed pierwszego Diablo, sprzed WarCrafta II to ciemna prehistoria firmy, która prawie nikogo już nie obchodzi. Czasy po Diablo I to zmiana całej branży. Branży, która pokazała, że tytuły odważne, ciekawe i skupione na dopieszczaniu elementów dla dobra klienta mają wspaniałą przyszłość. I chociaż dużo można pisać o dzisiejszym Blizzardzie, nie można odmówić mu jednego – tworzy legendy. Legendy, które wywołują ciary na plecach:
„The Soulstone burns with Hellfire as an eerie red glow blurs your vision. Fresh blood flows into your eyes, and you begin to hear the tormented whispers of the Damned. You have done what you knew must be done. The essence of Diablo is contained for now.
You pray that you have become strong enough to contain the Demon and keep him at bay. Although you have been fortified by your quest, you can still feel him, clawing his way up from the dark recesses of your soul. Fighting to retain control, your thoughts turn toward the ancient, mystic lands of the Far East. Perhaps there, beyond the desolate wastes of Aranoch, you will find an answer.
Or, perhaps… salvation?”
Klimat beznadziei i przegranej sprawy zdawał się ciągle obecny przy pierwszym przechodzeniu Diablo. Bałem się, levelowałem na siłę, wczytywałem się w księgi, chociaż strach towarzyszył mi, nawet gdy widziałem, jak moja postać rośnie w siłę. W końcu czym jest śmiertelnik wobec bezdusznego Demona? Kim jest nastolatek wobec mocy piekła?
Miałem rację – to, jak skończyli jego bohaterowie, nie jest niczym przyjemnym, jednak jest czymś świeżym w świecie gier wideo. Nie ma tutaj bohaterów idących w stronę słońca. Nikt nie wygrywa dziewczyny, nikt nie zostaje królem. Nie, oni zostają szaleńcami opętanymi przez zło, z którym walczyli, ich zwycięstwo jest jedynie czasowe, a co gorsza – oni sami już się nim nie nacieszą. Tristam płonie, bohaterowie giną, świat zostaje spaczony. Diablo powraca.
Warto zajrzeć:
[...] jej smaczku – ponieważ, podobnie jak przy grach From Software , gracz musiał się domyślać, co się stało[.] nie jest standardem w grach wideo! A tutaj były dziesiątki linii dialogowych, NPC-ów reagujących na poczynania gracza[.] i powstanie Nowego Obozu, anarchistycznego ugrupowania pragnącego wysadzić Barierę z pomocą Magów Wody[...]

(goRRRące) Premiery sierpnia (Xbox 360, PlayStation 3, PC, Wii, PSP, DS)
[...] Lipiec upłynął pod znakiem deszczu i zimna, więc może chociaż w sierpniu słoneczko trochę[...]

Wyobraźnia i gry wideo: Mario 64
[...] sercem. Chyba dlatego bo właśnie dorastaliśmy przy grach o umownej grafice, nadal potrafimy doceniać[.] w grach? [...]

Cliffy B. mówi mądre rzeczy, bo japońskie gry są wciąż świetne
[...]Projektant Gears of War oraz serii Unreal powiedział ostatnio co nieco o branży i grach wideo[...]

Dark Scavenger, czyli małe jest piękne [recenzja]
[...]. Grafika nie jest brzydka – ona jest inna od tego, co widzi się w grach czy nawet w visual novels[.], a to w grach bardzo sobie cenię. Dark Scavenger to miks udanych pomysłów czekających na budżet. Ja czekam[...]
![Dark Scavenger, czyli małe jest piękne [recenzja]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/05/Screenshot-E-284872-224x168.jpg)
Plotka: Gry CAVE pojawią się na Steam
[...] version coming to test the Walters””Podskoczyłem na fotelu spocony niczym lokomotywa. Po Ys, po grach[...]

Rodzice nie zwracają uwagi na oznaczenia wiekowe gier
[...] wiekowe nie liczą się w grach wideo. 51% rodziców zapytanych o to, czy martwi ich to, że ich dzieci grają[...]

Dark Souls potwierdzone na PC!
[...] Niemiecki magazyn o grach komputerowych PC Gamer potwierdza wydanie Dark Souls na PC . Wersja[.], prawdziwy pokaz możliwości Japończyków i jedna z najwspanialszych podróży w grach wideo. Gra nietypowa[...]

8-bitowy Battlefield 3. Prawie [wideo]
[...] pokazuje, jak ważne są efekty dźwiękowe w grach wideo. Bez nich ciężko je odbierać w pełni . Tak naprawdę[.] strasznie denerwuje mnie wspólne ocenianie muzyki oraz dźwięku w grach wideo – podobnie jak wspólna ocena[...]
![8-bitowy Battlefield 3. Prawie [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/youtube-270x148.jpg)
Sony SimulView - split screen nie będzie już potrzebny
[...]. Uczciwy podział wyświetlacza to zdecydowanie największa zaleta nowego sprzętu Sony PlayStation 3D[.] poczekać, aż technologia zagości na większych panelach, stanie się ogólnodostępna, tańsza, a kolory w grach[...]

Wormsy powracają, jest szansa na odkupienie serii? [wideo]
[...] odsłonach w 3D, po grach w 2D wychodzących w cyfrowej dystrybucji, po reedycjach legendarnych odcinków[.] być chudziutki oraz grzeczniutki, prawda? W ramach plotek mówi się o maszynach i mini-grach na wzór Worms Blast[...]
![Wormsy powracają, jest szansa na odkupienie serii? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/Worms-Revolution-Logo-276477-168x168.jpg)
[...] interesujących i tragicznych postaci w grach Square. W grze staje się przeciwko tajemniczej istocie zwanej Lavos[.] ekonomiczne i geograficzne zależne od działań gracza i paradoksy czasowe. Fabuły w grach wideo z czasem w tle[...]

[...] o najpiękniejszych grach 2D opowiem o Amidze, a raczej Amigach, które przewijały się przez życie wielu Polaków[.] mają się dobrze w tym gatunku, i na bardzo dobre wykorzystanie steampunku w grach wideo. Chaos Engine[.] tym lepiej. Ja mogę coś nowego poznać, Wy możecie coś nowego poznać. Możemy wymienić się opiniami[...]

Najpiękniejsze gry 2D: beat'em upy!
[...] w najpiękniejszych grach 2D - o chodzonych mordobiciach. Wspaniałych chodzonych mordobiciach – zarówno na ukochane[.], jego elementy są w grach, takich jak seria Kunio, Yakuza, Mega Man , a do bezpośredniej inspiracji grą Irem[.] i bardzo cieszyła graczy chętnych na coś nowego. Niestety, nie przetrwała próby czasu. Znacznie lepiej[.] bijatyk lub serią o nich na wzór "Erotyki w grach wideo". Dajcie znać. I w komentarzach opowiedzcie[...]

Sleeping Dogs wygląda jak połączenie GTA i Yakuzy [wideo]
[...]. Grę wyda Square-Enix i czego bym nie mówił o produkowanych bezpośrednio przez nich grach[...]
![Sleeping Dogs wygląda jak połączenie GTA i Yakuzy [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/04/Sleeping-Dogs-277741-135x84.jpg)
Najpiękniejsze gry 2D: Pożegnanie
[...] o wielu grach przywoływanych przez Czytelników. O najpiękniejszych grach dwuwymiarowych. Gry Czytelników[.] Seria miała aż tyle odcinków nie bez powodu – o grafice 2D można pisać i pisać. O grach 2D wspominali[.] oraz Shantae. W zasadzie nie wspominałem celowo o grach Big Fish Games, visual novels czy innych tytułach typu[.] media piszące o grach wideo kompletnie pomijają tak ważne i tak ciekawe pozycje, jak Grim Tales[.] w turowych RPG-ach, ale w grach akcji zdarza się znacznie, ale to znacznie rzadziej. Castlevania oferuje[.] obecna zawsze w grach wideo. I cieszy mnie to niezmiernie. Dziękuje za wszystkie konstruktywne komentarze[...]

Ploteczki: Deus Ex 4 i Saints Row 4 w produkcji
[...]”. Ma nie zabraknąć wśród nich Saints Row 4 oraz nowego Deus Ex . Jednego na obecną, drugiego na przyszłą generację[...]

Hitman: Rozgrzeszenie 20 listopada
[...] zapoznam się z tytułem, kiedy wyjdzie. Dobrych składanek nigdy za dużo, a obok nowego Thiefa, Dishonored[...]

Pięć NAPRAWDĘ złych pomysłów dla gier wideo
[...]Zwykle piszemy o grach, które wnoszą coś nowego do wirtualnej rozrywki. Tym razem chciałem[...]

12 najlepszych/najgorszych reklam gier wideo
Serwis gamerhub przygotował listę 12 najlepszych, czy też najgorszych reklam gier wideo, które pojawiły się w papierowych pismach. Wspomnień czar?

Tak powinni wyglądać ludzie w grach wideo najbliższej przyszłości [wideo]
[...] w czasie rzeczywistym, dlatego technologia idealnie nadaje się do zastosowania w grach komputerowych.[...]
![Tak powinni wyglądać ludzie w grach wideo najbliższej przyszłości [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/02/twarz-270x151.jpg)
Konsolowy Minecraft nadejdzie w maju
[...] się tylko przy największych grach. Oczywiście Minecraft należy do nich , jednak warto zwrócić uwagę, że konsolowa edycja[...]

[...] w grach wideo – wystarczy wspomnieć Final Fantasy VII, Radiant Historia, czy nawet shmupy. Rzadko[.]. Na temat: Steampunk w grach wideo Steampunkowe dziewczyny [...]

Angry Birds Space w wersji demo na PC
[...], czyli o grach, które tworzyły całe formuły, prezentowały fantastyczne rozwiązania i świetnie przetrwały próbę[...]

Table Football na PS Vita – czego możemy oczekiwać po grach AR?
[...] ‘z zachowaniem pozornej głębi’ – tzw. 3D bez okularów, dawały namiastkę czegoś zupełnie nowego[...]

Kinect zaatakuje hitami, Xbox 360 wciąż ma się dobrze
[...] – ma być trudna, ciekawa, rozbudowana i oferować dużo zawartości, a po poprzednich grach From Software spodziewam[...]

Wii U jest na poziomie obecnych konsol?
[...] , zaznaczam – nie uważam, że jest najważniejsza w grach. Nie uważam, żeby na Wii brakowało dobrych gier[...]

Skąd się wzięli bossowie w grach komputerowych? [wideo]
[...] Jeżeli zastanawialiście się kiedyś, skąd w grach wideo wzięli się bossowie oraz kto jako pierwszy[...]
![Skąd się wzięli bossowie w grach komputerowych? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/01/32361.jpg-168x168.png.jpg)
A co, gdyby było nas więcej w grach online?
Denerwował Was kiedyś limit osób w rozgrywce sieciowej? Chcieliście, by na jednej mapie w tym samym czasie znajdowały się setki graczy? Zobaczcie, jak wygląda gra, gdy obok naszej postaci znajduje się 998 innych — w miniony weekend zarejestrowano materiał, w którym w sumie 999 graczy dołączyło do zabawy w Man vs Machine.

Australijczycy (może) dostaną brutalne gry
[...] klasyfikacje wiekowe dla multimediów, politycy w tym kraju zapomnieli kiedyś o grach 18+. Taka kategoria[.]+. Przez tak ograniczone prawo mieszkańcy tego kontynentu nie zagrali w ogóle w nowego Mortal Kombata, a np. Left4Dead 2[...]

Gra Wesleya Snipesa już w sierpniu!
Na początku roku informowaliśmy Was o planach podbicia branży mobile przez znanego z filmów akcji aktora Wesleya Snipesa. Jak się okazuje, nie był to tylko marketingowy bełkot. Prace nad grą dobiegają już końca.

Jak relaksuje się znany łowca nagród?
[...] z Gwiezdnych wojen, która dziarsko pocina na akordeonie temat z The Ocarina of Time . Gdzie? W metrze Nowego[.] się na grach. Nawet Boba Fett musi kiedyś odpocząć.[...]

Dice+, czyli polskie turlanie na podbój świata
[...] się na targi E3 i tam ma się odbyć podbój świata nowym sposobem generowania losowych liczb w grach. Kibicuję[...]

Niesamowita oprawa w jRPG-u na PlayStation 3
[...].Uważam, że właśnie w taką stronę powinna iść zabawa z oprawą w grach wideo. Nie chcę fotorealistycznych gier . Nie chcę[...]

Impreza Dawne Komputery i Gry powraca
[...] grach 2D , wracamy do nich za pomocą handheldów, a i niedługo porozmawiamy o najciekawszych c[...]

Need for Speed Shift 2: Unleashed już wkrótce w App Store!
[...] już w sierpniu pojawi się w App Store![...]

Twórcy Killzone i Metroida tworzą nowe Halo
[...]. Może to świadczyć o tym, że twórcy nowego Halo szukają inspiracji w najlepszych grach z branży . Każdy przecież wie[...]

„Alt-Minds”- pierwsza Fikcja Totalna w formie thrillera z elementami paranormalnymi
[...] modnego zjawiska storytelling’u (nowego sposobu opowiadania historii łączącego w sobie różne media, różne[...]

Valve nadal zainteresowane pracą nad sprzętem dla graczy
[...] z poprzednich wpisów, albo coś zupełnie nowego o czym graczom się jeszcze nie śniło. A jakie są Wasze[...]

Deus Ex: Human Revolution - premiera przesunięta
[...] Enix obwieściło dziś, że premiera gry zostanie przesunięta. Na kiedy? Bomby atomowe w grach. 15[.] wybuchowych filmów! [galeria wideo] Na początek nowego roku fiskalnego, czyli kwiecień 2011. W sumie[...]

Chcesz się uczyć fotografii? Poćwicz w grach!
[...], które pomogą Wam szlifować swój warsztat, to może warto potrenować w grach? Mamy dla Was kilka ciekawych[...]

[...] do sklepów w 2009 roku. Amerykanie uwielbiają komiksy o ich ulubionych grach, stąd też pomysł na serię[.] egzemplarz natomiast, to numer z 2007 roku. Pierwszy komiks Street Fighter pojawił się w sierpniu 2003[.], ostatni w sierpniu 2010. W tym okresie w sklepach można było nabyć 53 numery. Podczas Comic-Con 2008[...]

Opinie: Bo jedyne prawdziwe RPG to The Sims
[...] się przy tym nie uznawać za RPG-i jRPG-ów, zapominają o dungeon crawlerach czy grach sandboxowych . Czy choćby o fakcie[...]

Najgorszy kowal na świecie [wideo]
[...] Kowal w grach spełnia bardzo ważne zadanie. To dzięki niemu można walczyć przy użyciu mocarnej[...]
![Najgorszy kowal na świecie [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/07/kowal-270x150.jpg)
[...]W grach wirus czy też choroba, która zamienia ludzi w zombie, nie dotyka nigdy bohaterów. A gdyby[...]

Zelda z portal gunem wygląda o wiele ciekawiej!
[...]. Przypominam także o naszym zbiorze najśmieszniejszych filmików o grach . Koniecznie go przejrzyjcie![...]

FBI wykupiło licencję na Unreal Engine
[...]Popularny silnik Epic, Unreal Engine 3, doczekał się nowego nabywcy - FBI, zamierzającego użyć[.] go do swoich szkoleń . Epic jest zadowolony z nowego klienta. W końcu to FBI. FBI będzie wykorzystywało[...]

[...] zwierząt w grach wideo. I jak się okazuje - nawet kot potrafi ocalić naszych spod lawiny kul wrogów. Musi[...]

Najgorętsze artykuły z roku 2011
[...]Początek nowego roku to świetna okazja do podsumowania starego. Przyjrzeliśmy się więc statystykom[...]
















![Canon EOS 5D Mark III – markowa legenda w nowej odsłonie [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/fotoblogia.pl/t/135x84/2012/05/IMG-2115-55577-252x168.jpg)


![Abecadło [giveaway]](http://s2.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/abesadlo-43166-224x168.jpg)
