burbon zamiast benzyny
Idea siekania setek potworów to w sumie nie za dobry pomysł na grę, prawda? Będzie można się nudzić. Trudno stworzyć prawdziwe wyzwanie. Gra nie będzie miała sensu. I z kim w to w ogóle grać?
Uwierzcie lub nie, lecz byli tacy, co tak sądzili. Diablo budziło sporo zainteresowania, ale pamiętajmy, że nawet dziś ma etykietkę „nieczystego RPG-a”, gry, która umasowiła gatunek (choć to wierutna bzdura, w końcu laury należą się BioWare ;) ). A przecież Diablo udało się przede wszystkim pokazać potencjał multiplayerowy w grach dla jednego, stworzyć nową ewolucję RPG-a akcji, wspiąć się na szczyty popularności. I wywoływać wojny, jakich nie powstydziłoby się samo piekło.
Przeklęte miasto
Powracając do miasta Tristam, wędrowcy wiedzieli, że czeka ich ciężka przeprawa. Oto w podziemiach katedry, w sercu świętego miejsca przebudził się pan terroru, Diablo, przedwieczne zło czekające na moment, gdy do końca się uwolni. Królestwo Khanduras upada, drogi są zajęte przez mrocznych jeźdźców, zaś demony atakują nocami. Koszmary nawiedzają ludzi. Źle się dzieje w państwie duńskim, po prostu.
Oryginalnie, przed retconem ze strony Blizzarda gracz wcielał się w jednego z trzech tajemniczych wojów wywodzących się z Tristam. Już sam powrót do miejsca pochodzenia, aby pokonać czające się tam zło, budził we mnie ciekawość. Zaledwie trzy klasy postaci okazały się idealnymi archetypami wszelkich możliwych mieszanek. Wojownik, łucznik, mag. Po prostu i bez kombinowania, za to ze sporą możliwością zróżnicowania za pomocą sprzętu i statystyk. Nie ma co kłamać, że rozwój postaci w Diablo jest nieskończony i arcyskomplikowany, lecz jest mieszanką swobody i prostoty, której czasami brakuje wielu nowym grom.
Gra Blizzarda wydana 31 grudnia 1996 roku na PC, a w 1998 na MAC-a i PSX-a stawia nas przeciwko zastępom piekieł. Nas, czyli jednego z trzech wędrowców, samego lub z przyjaciółmi. Stajemy naprzeciw istoty tak potężnej, że była w stanie pokonać nawet swoje wieczne więzienie. Arcybiskup Lazarus, Król Leoric, młody książę padają ofiarami Demona, który łamie ich psychikę i niszczy spokojne Tristam.
Chociaż te skrawki informacji były większą częścią fabuły, jaką poznali gracze, to Diablo daleko do bezmyślnej siekaniny. Czytając księgi i słuchając mieszkańców, można się dowiedzieć nie tylko o wielkich i małych tragediach, ale także o postaciach i wydarzeniach, które poznaje się szerzej w Diablo II oraz Diablo III. O piekle, jakie może nadejść, jeśli nie zadziałamy.
Diabeł tkwi w szczegółach
Podobno pierwsze Diablo bardzo długo ewoluowało. Myślano nad walkami w turach, zbieraniem drużyny, opcjach dialogowych. Generalnie – o tradycyjnym jak na tamte czasy podejściu. Inspirowano się oczywiście Ultimą i Morią. Postanowiono zaryzykować i ryzyko opłaciło się jak rzadko w tej branży. Diablo poszło w stronę RPG-a akcji, stając się zarazem zupełnie innym RPG-iem akcji niż konkurencyjne. Chociaż pierwsze hack&slashe były już wtedy na rynku, to dopiero Diablo ubrał je w efektowną grafikę i ciekawszy system.
Oczywiście bzdurą jest pisać, że Diablo było pierwszym RPG-iem akcji. Wcześniej mieliśmy świetnego Ysa, Zeldy, Gauntlet, gry na PLATO i wiele, wiele innych. Ale dopiero Diablo wykorzystało mysz, dopiero Diablo skupiło się w pełni na walce, dopiero Diablo opracowało podstawy dla hack&slash z grafiką, muzyką, multiplayerem PvP. Miks rozwiązań znanych z innych gier (często prehistorycznych), papierowych RPG-ów oraz nowych pomysłów stworzył coś, co lubi się kopiować.
Lecz diabeł tkwi w szczegółach, które wciąż wyróżniają Diablo na tle konkurencji. W drobnostkach, których nie zauważa się, gdy gra już wciągnie, a które jednak decydują o jej jakości. Weźmy przykładowo potrzebę identyfikacji przedmiotów – kazała bohaterowi wracać do miasta, dzięki temu nie nudziliśmy się siekaniem stworów, bo musieliśmy „odpoczywać”. Albo sposoby wracania do miasta – kilka, z różnym wyczuciem czasu. Losowość lokacji niepozwalająca się nudzić i generowanie przedmiotów zapewniające ogromną zabawę systemem.
Diablo pokazało także pazur jeśli chodzi o micro-managing, bo po prostu wygrywał ten gracz, który wiedział, jak robić zapasy. Jedyne osoby, jakie spotkałem, którym gra się nie podobała… nie umiały w nią grać, źle planowały swoje zapasy, nie potrafiły wybierać przedmiotów.
Wspólna zabawa przybrała nowe wymiary – dla mnie PvP w pierwszym Diablo było ideałem do czasu Demon’s Souls. Ciekawe, bo miało trzy różnorodne klasy i przedmioty, stonowane, wcale nie najważniejsze. Kolejny aspekt, dla którego warto było wracać do gry. Diablo doskonale ogrywa mi się także ze względu na kooperację. Pokonywanie lochów razem na PC lub PlayStation wystawiało na próbę przyjaźnie, budowało przymierza, zaogniało konflikty – bawiło, działało na emocje, uczyło pokory. Wspomagać innych lub kraść im złoto. Wyprawiać się do piekła, by powracać do spokojnej, pięknej wioski.
Ze względu na swoją funkcję Tristam jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych lokacji w grach wideo. Nie chodzi tylko o wygląd tej osady, lecz o utwór muzyczny. O wytchnienie po miejscach przeklętych. O postaci, które naprawdę można polubić. I o miejsce, w którym pozostali ludzie nawet pomimo grożącego im zła.
Design gry przyciągał do niej – brudne, realistyczne sprite’y; wspaniała animacja oraz gęsta atmosfera odwiedzanych lokacji; katakumby, lochy, jaskinie i samo piekło wykonane jak nigdy dotąd. Design realistyczny, a jednak nierealny, przypominający inne gry, lecz znacznie mniej kolorowy, stonowany, żeby nie powiedzieć smutny. Do tego cierpiący wieśniacy, wrogowie zapowiadający okrutną śmierć i sporo nawiązań do tradycji judeochrześcijańskiej. Diablo, jak na tak rozrywkową grę, jest ciężkie klimatycznie. I dlatego je tak lubię.
W zasadzie trudno sobie przypomnieć jakiegokolwiek, poza wczesnym Gauntlet, hack&slasha, który okazał się wcześniej równie ważny, równie ciekawy i równie wciągający. W zasadzie to tej grze tak naprawdę zawdzięczamy cały gatunek klikanego action-RPG, popularyzację cRPG-ów w ogóle oraz śmiałe próby integrowania mutliplayera i single playera. Krótko mówiąc – Diablo to dla mnie ideał.
W pewien sposób te wszystkie przymioty Diablo stały się przekleństwem rynku – to, co mnie w nim jara do dziś, z czasem w sposób rozdmuchany stało się przekleństwem podobnych gier wideo. Slang, rzucanie się na przedmioty, skupienie się na zostaniu najlepszym, a olewanie otoczki, singla, klimatu, fabuły i po prostu zabawy. Gra Blizzarda dobrze to zbalansowała. Dziś często jest z tym problem.
Głosy cierpiętników
Pamiętam, jak pierwszy raz wkroczyłem do jaskiń. Ta muzyka! Piszcie, co chcecie, ale „Caves” to najlepiej wprowadzający w trans kawałek w grach wideo. Orgiastyczne jęki, niesamowity rytm – z jaskiń po prostu nie chciałem wychodzić. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Matta Uelmena okazała się klasą samą w sobie, dziełem w dziele.
Nie bez powodu do dziś gracze szaleją, słysząc te utwory – i niestety takiej muzyki w dzisiejszych grach brakuje. Powinny być gitary zamiast chórów, jęki zamiast pieśni, spokojne lub przerażające tony zamiast „epickiego” plumkania. Do diabła z nowościami. OST z tej gry jest najlepszym, co się przytrafiło w tamtym roku grom wideo. Chociaż dzisiaj się na to nie zwraca uwagi, to przecież voice acting i efekty dźwiękowe robiły piorunujące wrażenie – jest ich dużo, zapadają w pamięć i trudno je wybić z głowy.
W jedynce podoba mi się jeszcze jedna rzecz zagubiona w kontynuacjach. Tristam jest tam w zasadzie dziurą zabitą dechami. Miejscem, którym nie interesuje się żaden z wielkich tego świata, w którym wybucha piekło i beznadzieja, w którym jedyna pomoc, na jaką mogą liczyć mieszkańcy, to troje wędrowców powracających do miasta swojego dzieciństwa. Ludzie kontra piekło. Bez niepotrzebnego patosu, bez „Tristam to, Tristam tamto”.
Któż nie pamięta Butchera z jego „Ah, Fresh Meat!”? Któż nie pamięta gróźb Leoricka? Komnaty pełnej rozczłonkowanych zwłok? Szaleństwa Lazarusa? Odgłosu wydawanego przez upadające złoto? Diablo usiekłem wiele razy. Na PC i na konsoli. Sam oraz w kooperacji. Na padzie i myszą. Losowość tej gry, atmosfera generowana w ciemnych podziemiach, świetna ścieżka dźwiękowa i interakcje z ludźmi zapewniały mi zawsze inną zabawę. Świetną zabawę. I chociaż dzisiaj część uroku piekielnego Diablo prysła, kilka rozwiązań mnie już tak nie bawi, to gra wciąż jest dla mnie najlepszym tytułem Blizzarda.
Kolejny przykład perfekcji w swojej klasie. Tak samo jak Chrono Trigger czy Fallout 2 robiły wszystko idealnie w swoim typie RPG, tak Diablo jest perfekcją w swoim. Jest sieczką, bez wątpienia, ale sieczką ciekawą, rozbudowaną, arcyklimatyczną oraz niespotykanie niepokojącą. Sieczką z pomysłem – i jego godnym wykonaniem.
„I can see what you see not / Vision milky then eyes rot / When you turn they will be gone / Whispering their hidden song / Then you see what cannot be / Shadows move where light should be / Out of darkness, out of mind / Cast down into the Halls of the Blind.”
Historia to smutna
Rzadko pisze się o wersji konsolowej Diablo. Szkoda. To bardzo dobra gra także na konsoli oraz dowód na to, że kiedyś konwersje zaskakiwały nawet wyjadaczy. Na PSX-ie nie było Internetu, lecz była kooperacja obok siebie. Był wyższy poziom trudności i dodatki w grafice, w postaci odbić w wodzie oraz kruków (coby w Tristam było jeszcze smutniej!). Ze względu na sterowanie – świetne zresztą – gra się w nią inaczej i szczerze polecam taką odmianę. Dłużej o wersji Diablo na PlayStation napisałem na Gameplay. Oczywiście taki hit doczekał się także dodatku w postaci Hellfire, o którym można powiedzieć tyle, że był dobry i był niepotrzebny.
Krótko o sequelach – Diablo II jest tytułem popularniejszym. Dla mnie jednak poszło za bardzo w stronę gry w PvP, utraciło przy tym sporo klimatu. Zamiast lochów dżungle, zamiast poczucia grozy śmieszne stworki, zamiast tajemniczej historii trochę taniego fantasy. To świetna gra, ale nie dla takich graczy jak ja. Trójka, w momencie, w którym jestem, to dziwna mieszanka. Design kompletnie mi nie odpowiada – mroczny realizm zastąpiono WoWowymi karykaturkami, ale gra odwołuje się co chwilę do Diablo I, za co ma u mnie sporego plusa.
Diablo doczekało się także następców w postaci mocno zainspirowanego (i zakonspirowanego!) „kontynuatora”, jakim jest Path of Exile, ciekawego Torchlight, tony podróbek, dobrego Dark Alliance 2, choć dla mnie żadna gra na rynku nie dorównała oryginałowi. Może dopiero jakiś hack&slash From Software by to zmienił. Może.
Ostatni będą pierwszymi
Diablo nie bez powodu wyciągnęło Blizzard na szczyty. Czasy sprzed pierwszego Diablo, sprzed WarCrafta II to ciemna prehistoria firmy, która prawie nikogo już nie obchodzi. Czasy po Diablo I to zmiana całej branży. Branży, która pokazała, że tytuły odważne, ciekawe i skupione na dopieszczaniu elementów dla dobra klienta mają wspaniałą przyszłość. I chociaż dużo można pisać o dzisiejszym Blizzardzie, nie można odmówić mu jednego – tworzy legendy. Legendy, które wywołują ciary na plecach:
„The Soulstone burns with Hellfire as an eerie red glow blurs your vision. Fresh blood flows into your eyes, and you begin to hear the tormented whispers of the Damned. You have done what you knew must be done. The essence of Diablo is contained for now.
You pray that you have become strong enough to contain the Demon and keep him at bay. Although you have been fortified by your quest, you can still feel him, clawing his way up from the dark recesses of your soul. Fighting to retain control, your thoughts turn toward the ancient, mystic lands of the Far East. Perhaps there, beyond the desolate wastes of Aranoch, you will find an answer.
Or, perhaps… salvation?”
Klimat beznadziei i przegranej sprawy zdawał się ciągle obecny przy pierwszym przechodzeniu Diablo. Bałem się, levelowałem na siłę, wczytywałem się w księgi, chociaż strach towarzyszył mi, nawet gdy widziałem, jak moja postać rośnie w siłę. W końcu czym jest śmiertelnik wobec bezdusznego Demona? Kim jest nastolatek wobec mocy piekła?
Miałem rację – to, jak skończyli jego bohaterowie, nie jest niczym przyjemnym, jednak jest czymś świeżym w świecie gier wideo. Nie ma tutaj bohaterów idących w stronę słońca. Nikt nie wygrywa dziewczyny, nikt nie zostaje królem. Nie, oni zostają szaleńcami opętanymi przez zło, z którym walczyli, ich zwycięstwo jest jedynie czasowe, a co gorsza – oni sami już się nim nie nacieszą. Tristam płonie, bohaterowie giną, świat zostaje spaczony. Diablo powraca.
Warto zajrzeć:
Wieżyczka z Portala przeniesiona do naszej rzeczywistości [wideo]
[...] wieżyczek ta potrafi automatycznie namierzać przeciwnika i strzelać w jego kierunku. Szczęśliwie zamiast[...]
![Wieżyczka z Portala przeniesiona do naszej rzeczywistości [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/05/Portal-Turrets-284258-270x154.jpg)
Rodzice nie zwracają uwagi na oznaczenia wiekowe gier
[...] Carmageddon? ), ale… to straszna hipokryzja. Coraz częściej to różne media wychowują dziecko zamiast rodzica[...]

8-bitowy Battlefield 3. Prawie [wideo]
[...]? Tym razem zamiast niesamowicie oraz skillowo jest zabawnie, alternatywnie, inaczej. Wideo w zasadzie[...]
![8-bitowy Battlefield 3. Prawie [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/youtube-270x148.jpg)
Muzeum radzieckich automatów do gry - podróż do przeszłości [wideo]
[...], kiedy pieniądze zamiast na drugie śniadanie wydawało się po szkolę na grę w Street Fightera i Mortal Kombat. Nigdy[...]
![Muzeum radzieckich automatów do gry – podróż do przeszłości [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/sovietarcade-275537-256x168.jpg)
[...]. Oczywiście wszystko da się wycenić w dzisiejszych czasach, więc zamiast tylko marzyć, można sięgnąć[...]

[...] akcji i RPG-ów, odrzuca zaś zupełnie niepotrzebne gadanie, backtracking czy nudną historię. Zamiast[...]

[...] uwielbiasz Fallouta, a nie znasz Arcanum – zamiast czytać te bzdury kup je. Arcanum dzisiaj jest najlepiej[...]

Unit 13 prawie dołącza do tytułów startowych na Vitę
[...] Prawie, bo się odrobinkę spóźni i zamiast wyjść wraz z innymi grami w dniu premiery konsoli[...]

Nowy sposób na zagranie w rosyjską ruletkę [wideo]
[...], albo pistolet , który zamiast strzelać kulą przebijał balon z wodą. To jednak nic w porównaniu z nowym[...]
![Nowy sposób na zagranie w rosyjską ruletkę [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/02/203369870-a5f2354348-z-252x168.jpg)
Metro 2033 - gramy dalej [wideo]
[...] na popijawie przed wyruszeniem w głąb tuneli z pewnym osobnikiem. Człowiek ten ma ksywkę "Burbon" i widać[.] było akurat proste - dotrzeć do wrót, przy których majstrował Burbon. Po kilku kolejnych potyczkach[...]
![Metro 2033 – gramy dalej [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2010/03/Metro2033-game-135x84.jpg)
Najstarsza użytkowniczka Nintendo DS? Chciałbym mieć taką babcię! [wideo]
[...] na utrzymanie dobrej kondycji. Co nim jest? Konsola Nintendo DS.Zamiast oglądania telenowel, chodzenia[...]
![Najstarsza użytkowniczka Nintendo DS? Chciałbym mieć taką babcię! [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/01/nintendods-270x147.jpg)
Valve w tajemnicy szykuje nową konsolę. Steam Box będzie zupełnie nową jakością?
[...] nie ma wątpliwości. Wydaje się to potwierdzać reportaż magazynu "The Verge" . Zamiast typowej sprzętowej konkurencji[...]

Najsłynniejsze miecze w historii [cz. 2.]: wytwory fantazji
[...], nienawiść, świetną historię, zamiast tego dając coraz więcej kliszy fantasy i cycków. Dobrze, że chociaż[.] innych produkowane są masowo, głównie na potrzeby cosplayów. Co prawda często zamiast stali dostaje się karton[...]
![Najsłynniejsze miecze w historii [cz. 2.]: wytwory fantazji](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/Dragonslayercolour-223x168.jpg)
Wielkość liter ma znaczenie! Jak sprzedawcy na Allegro wprowadzają klientów w błąd?
[...] Nierzetelni sprzedawcy stosują wiele trików. Obok sprzedaży zdjęcia zamiast wartościowego[...]

Najpiękniejsze gry 2D: Pożegnanie
[...], niejednokrotnie zamiast cut-scenek, pojawiały się ładne, animowane plansze na cały ekran. Zresztą autorzy dwoili[...]

Najgorszy kowal na świecie [wideo]
[...]? Wiecie, takiego, który swój dyplom kupił, zamiast na nieco zapracować... [...]
![Najgorszy kowal na świecie [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/07/kowal-270x150.jpg)
Dead Island - Xian Mei z maczetą w ręku [gameplay]
[...] innych ludzi, kraje i ich kulturę. Zamiast tego musi wycinać zombiaki za pomocą maczety, tasaka i noży. Grę[...]
![Dead Island – Xian Mei z maczetą w ręku [gameplay]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/07/Dead-island-270x150.jpg)
[...] chwili relaksu, a ponieważ elektronika jakoś tak średnio pasuje do wakacyjnych wypraw, można zamiast niej[...]
Czy warto kupić Oddworld: Stranger's Wrath HD?
[...] problemów z wodą w pewnych rejonach świata. Dlatego używa żywej amunicji i taranuje wrogów, zamiast strzelać[.] wroga zamiast zabicia go. Ogłuszeni i wciągani przez kudłacza (Nieznajomy ma coś w stylu specjalnego[...]

Kompletnie nieudany męski cosplay – grubasy i demotywatory
[...] z normalnych środków transportu. A że cena benzyny wysoka, to i mina odpowiednia. Piękna muskulatura[...]

Kontrolerem po telewizorze - wideozbiór faili
[...], mali, starzy i młodzi. Często zamiast telewizora obrywają np. widz albo gracz. Dziś mamy dla Was[...]

Wolfenstein 3D wycofany ze sprzedaży w App Store
[...] roku w wersji gry na Super Nintendo także wprowadzono zmiany - swastyki zostały usunięte , a zamiast[...]

Krzywym Okiem: Trochę nietypowych, dziwnych gier
[...] jak można by się było spodziewać – zamiast latać po całym domu w pseudo-otwartym świecie, mieliśmy podział[.] kawałków ciała – wyruszamy więc na misję odzyskania ich. Co z tego, że nie mamy rąk, skoro zamiast nich[...]

Piosenka o pewnych snajperach [teledysk]
[...]Czego to nerd nie wymyśli. Zamiast grać w Bad Company 2, Benjamin Stratton i Henrik Nåmark zaczęli[...]
![Piosenka o pewnych snajperach [teledysk]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/02/Nasi-kochani-snajperzy-270x149.jpg)
[...], która zamiast setek kolorów i milionów pikseli ma… charakter. A charakteru Lemmingom odmówić nie można[...]

Alternatywne okładki gier wideo
[...] są niesamowicie popularne na deviantart, a czasami naprawdę warto zainwestować w „chałupniczą” okładkę, zamiast[...]

Najpiękniejsze gry 2D: beat'em upy!
[...] patrzeć w spokoju na sukcesy Capcomowej serii , więc zamiast starać się o jakieś dziwaczne konwersje[...]

[...] przypuszczać, że podczas kręcenia tego spotu w torbie zamiast konsoli było kilka kilogramów marihuany. Ekipa[...]
![Torba pełna maryśki? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/07/Epic-Face-238x168.jpg)
A gdyby tak zamiast ptaszków beczułki z prochem?
Angry Birds inspirują do wielu rzeczy. Dwóch panów zainspirowało się zasadami zabawy, ale postanowiło zmienić ptaszki na beczułki z materiałami wybuchowymi. A planszą jest po prostu miasto. Zobaczcie!

[...]? Może zamiast tego odcinki poświęcone danym platformom? Dla ścisłości - nie zapomnieliśmy o klasykach w stylu[...]
![Najpiękniejsze gry 2D [cz. 1]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/12/gadzetomania-30-212x168.jpg)
Bad Company 2 Vietnam - Forrest Gump z miotaczem płomieni zamiast czekoladek [wideo]
[...] to taki Forrest Gump z miotaczem płomieni zamiast pudełka czekoladek.Premiera jakoś przed świętami[...]
![Bad Company 2 Vietnam – Forrest Gump z miotaczem płomieni zamiast czekoladek [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/external/544d6c9ca9587254160c6847305277b4.jpg)
Niemcy znoszą ban na Gears of War 3
[...] - dla przykładu krew była zielona zamiast czerwonej . W GoW 3 ma to ulec poprawie. Oczywiście grę będą mogły[...]

Czy warto kupić Ultimate Marvel vs. Capcom 3? [recenzja]
[...] obowiązujących w Ultimate . Co przez to rozumiem? Przede wszystkim to, że zamiast osłabiać tych, którzy byli[...]
![Czy warto kupić Ultimate Marvel vs. Capcom 3? [recenzja]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/12/ultimate-marvel-vs-capcom-3-a-270x154.jpg)
Gears of War 3 oczami fanów [wideo]
[...] Zamiast inwestować w znanych reżyserów i scenarzystów, a później przekładać start produkcji[...]
![Gears of War 3 oczami fanów [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/06/Gears-Of-War-3-trailer-270x151.jpg)
[...] miesiąc - 9,99 dolarów zamiast 7,99. Gold na 3 miesiące - 24,99 dolarów zamiast 19,99. Gold na 12[.] miesięcy - 59,99 dolarów zamiast 49,99. Nowe ceny nie dotyczą wszystkich opcji (np. cena 12-miesięcznego[...]

Wypier%#@ać z mojego budynku! - South Park jedzie po EA Sports
[...] się należnej jej kasy. Zamiast tego zostaje potraktowana wiązanką przekleństw. Poniższy fragment pochodzi[...]

Christina Aguilera lubi Donkey Konga, Mario i chyba banany
[...], na rany koguta, jak się to dziewczę roztyło ! Zamiast zacinać w Donkey Konga i Mario, kup sobie Kryśka[...]

Wiedźmin 2 i patch ważący... 9 GB!
[...] Wiedźmina 2. Dlatego też zamiast 15 MB posiadacze gry The Witcher 2: Assassins of Kings byli zmuszeni[...]

Lovechess: Salvage czyli szachy dla dorosłych
[...] - szachów przeznaczonych dla dorosłych graczy. Na planszy zamiast zwykłych bierek mamy niemal nagich ludzi[.], zaś zamiast zbijania figur wykonujemy... inne czynności ;) Ludzki TETRIS Brak kasy na grę? Wypożycz[...]

10 oznak tego, że gry zaczynają schodzić na drugi plan
[...]. Zamiast grania raczej wspominasz „jak to kiedyś było”. Przeglądasz stare screeny, porównujesz wypowiedzi[.] na forach, na gadu-gadu – raczej analizujesz, a nie praktykujesz. Zamiast gier hardcorowych, powoli[...]

Battlefield 3 - różnice między PC a konsolami
[...] trzymający w rękach pady zamiast myszek mogą liczyć na tę samą rozgrywkę, tylko z gorszą grafiką? Ekipa[...]

Rockstar: L.A. Noire to nie interaktywny film
[...] interaktywnych przerywników filmowych. Zamiast tego Rockstar robi gry, które wyglądają jak filmy. Podczas[...]

Nowa klasa w World of Warcraft - hipis
[...]-a. Dziewczyna zdobyła 85. poziom bez zabijania kogokolwiek i bez przyjęcia jakiegokolwiek zadania . Zamiast[...]

Resident Evil - przeżyjemy to jeszcze raz
[...] zagrać w pełnoprawną kontynuację zamiast przechodzić po raz kolejny część czwartą, która moim skromnym[...]
Dlaczego multiplayer w Crysis 2 jest do bani?
[...] przy użyciu niewidzialności aż po bieganie. Dochodzi kolejny pasek, na który trzeba zwracać uwagę, zamiast[.] po prostu skupiać się na walce. Może zamiast tego lepsza byłaby czasowa blokada umiejętności? Na koniec[...]

Xbox 360 w stylu Atari [wideo]
[...] . Oczywiście kupienie gotowej do zamontowania matrycy byłoby dla tego kozaka zbyt proste. Zamiast tego 20[...]
![Xbox 360 w stylu Atari [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/03/Xbox-jak-Atari-224x168.jpg)
Shigeru Miyamoto wyjaśnia, skąd się wzięły monety w Mario
[...] Miyamoto, wyjaśnia. Mario to fatalny hydraulik Na początku zamiast monet miały być owoce[...]

Ile kosztuje komputer do gier?
[...], można wybrać zamiast tego AMD PHENOM II X4 840. Również ma cztery rdzenie, jednak niższą wydajność. Kusi[...]

F.3.A.R. 3 - galeria pełna krwi...
[...] z nadchodzącej gry. Jest krwawo, mrocznie i klimatycznie. Zresztą - po co mam się rozpisywać, skoro zamiast[...]
















![Najgorszy, czy najlepszy fotograf szkolny na świecie? [wideo]](http://s1.blomedia.pl/fotoblogia.pl/t/135x84/2012/05/Nie-ma-czegos-takiego-jak-Niebo-dla-Zwierzatek-56177-270x151.jpg)

![Abecadło [giveaway]](http://s2.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/abesadlo-43166-224x168.jpg)

