badanie rynku

  1. Legendy RPG: Diablo

    Ahhh (Fot. Gamefaqs)

    Ahhh (Fot. Gamefaqs)

    Idea siekania setek potworów to w sumie nie za dobry pomysł na grę, prawda? Będzie można się nudzić. Trudno stworzyć prawdziwe wyzwanie. Gra nie będzie miała sensu. I z kim w to w ogóle grać?

    Uwierzcie lub nie, lecz byli tacy, co tak sądzili. Diablo budziło sporo zainteresowania, ale pamiętajmy, że nawet dziś ma etykietkę „nieczystego RPG-a”, gry, która umasowiła gatunek (choć to wierutna bzdura, w końcu laury należą się BioWare ;) ). A przecież Diablo udało się przede wszystkim pokazać potencjał multiplayerowy w grach dla jednego, stworzyć nową ewolucję RPG-a akcji, wspiąć się na szczyty popularności. I wywoływać wojny, jakich nie powstydziłoby się samo piekło.

    Przeklęte miasto

    (Fot. Gamefaqs)

    (Fot. Gamefaqs)

    Powracając do miasta Tristam, wędrowcy wiedzieli, że czeka ich ciężka przeprawa. Oto w podziemiach katedry, w sercu świętego miejsca przebudził się pan terroru, Diablo, przedwieczne zło czekające na moment, gdy do końca się uwolni. Królestwo Khanduras upada, drogi są zajęte przez mrocznych jeźdźców, zaś demony atakują nocami. Koszmary nawiedzają ludzi. Źle się dzieje w państwie duńskim, po prostu.

    Oryginalnie, przed retconem ze strony Blizzarda gracz wcielał się w jednego z trzech tajemniczych wojów wywodzących się z Tristam. Już sam powrót do miejsca pochodzenia, aby pokonać czające się tam zło, budził we mnie ciekawość. Zaledwie trzy klasy postaci okazały się idealnymi archetypami wszelkich możliwych mieszanek. Wojownik, łucznik, mag. Po prostu i bez kombinowania, za to ze sporą możliwością zróżnicowania za pomocą sprzętu i statystyk. Nie ma co kłamać, że rozwój postaci w Diablo jest nieskończony i arcyskomplikowany, lecz jest mieszanką swobody i prostoty, której czasami brakuje wielu nowym grom.

    Pierwszego Diablo już prawie nie da się kupić.... (Fot. Gamefaqs)

    Pierwszego Diablo już prawie nie da się kupić... (Fot. Gamefaqs)

    Gra Blizzarda wydana 31 grudnia 1996 roku na PC, a w 1998 na MAC-a i PSX-a stawia nas przeciwko zastępom piekieł. Nas, czyli jednego z trzech wędrowców, samego lub z przyjaciółmi. Stajemy naprzeciw istoty tak potężnej, że była w stanie pokonać nawet swoje wieczne więzienie. Arcybiskup Lazarus, Król Leoric, młody książę padają ofiarami Demona, który łamie ich psychikę i niszczy spokojne Tristam.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Chociaż te skrawki informacji były większą częścią fabuły, jaką poznali gracze, to Diablo daleko do bezmyślnej siekaniny. Czytając księgi i słuchając mieszkańców, można się dowiedzieć nie tylko o wielkich i małych tragediach, ale także o postaciach i wydarzeniach, które poznaje się szerzej w Diablo II oraz Diablo III. O piekle, jakie może nadejść, jeśli nie zadziałamy.

    Diabeł tkwi w szczegółach

    Podobno pierwsze Diablo bardzo długo ewoluowało. Myślano nad walkami w turach, zbieraniem drużyny, opcjach dialogowych. Generalnie – o tradycyjnym jak na tamte czasy podejściu. Inspirowano się oczywiście Ultimą i Morią. Postanowiono zaryzykować i ryzyko opłaciło się jak rzadko w tej branży. Diablo poszło w stronę RPG-a akcji, stając się zarazem zupełnie innym RPG-iem akcji niż konkurencyjne. Chociaż pierwsze hack&slashe były już wtedy na rynku, to dopiero Diablo ubrał je w efektowną grafikę i ciekawszy system.

    Gorąco tam (Fot. Gamefaqs)

    Gorąco tam (Fot. Gamefaqs)

    Oczywiście bzdurą jest pisać, że Diablo było pierwszym RPG-iem akcji. Wcześniej mieliśmy świetnego Ysa, Zeldy, Gauntlet, gry na PLATO i wiele, wiele innych. Ale dopiero Diablo wykorzystało mysz, dopiero Diablo skupiło się w pełni na walce, dopiero Diablo opracowało podstawy dla hack&slash z grafiką, muzyką, multiplayerem PvP. Miks rozwiązań znanych z innych gier (często prehistorycznych), papierowych RPG-ów oraz nowych pomysłów stworzył coś, co lubi się kopiować.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Lecz diabeł tkwi w szczegółach, które wciąż wyróżniają Diablo na tle konkurencji. W drobnostkach, których nie zauważa się, gdy gra już wciągnie, a które jednak decydują o jej jakości. Weźmy przykładowo potrzebę identyfikacji przedmiotów – kazała bohaterowi wracać do miasta, dzięki temu nie nudziliśmy się siekaniem stworów, bo musieliśmy „odpoczywać”. Albo sposoby wracania do miasta – kilka, z różnym wyczuciem czasu. Losowość lokacji niepozwalająca się nudzić i generowanie przedmiotów zapewniające ogromną zabawę systemem.

    Diablo pokazało także pazur jeśli chodzi o micro-managing, bo po prostu wygrywał ten gracz, który wiedział, jak robić zapasy. Jedyne osoby, jakie spotkałem, którym gra się nie podobała… nie umiały w nią grać, źle planowały swoje zapasy, nie potrafiły wybierać przedmiotów.

    Wspólna zabawa przybrała nowe wymiary – dla mnie PvP w pierwszym Diablo było ideałem do czasu Demon’s Souls. Ciekawe, bo miało trzy różnorodne klasy i przedmioty, stonowane, wcale nie najważniejsze. Kolejny aspekt, dla którego warto było wracać do gry. Diablo doskonale ogrywa mi się także ze względu na kooperację. Pokonywanie lochów razem na PC lub PlayStation wystawiało na próbę przyjaźnie, budowało przymierza, zaogniało konflikty – bawiło, działało na emocje, uczyło pokory. Wspomagać innych lub kraść im złoto. Wyprawiać się do piekła, by powracać do spokojnej, pięknej wioski.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Ze względu na swoją funkcję Tristam jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych lokacji w grach wideo. Nie chodzi tylko o wygląd tej osady, lecz o utwór muzyczny. O wytchnienie po miejscach przeklętych. O postaci, które naprawdę można polubić. I o miejsce, w którym pozostali ludzie nawet pomimo grożącego im zła.

    Design gry przyciągał do niej – brudne, realistyczne sprite’y; wspaniała animacja oraz gęsta atmosfera odwiedzanych lokacji; katakumby, lochy, jaskinie i samo piekło wykonane jak nigdy dotąd. Design realistyczny, a jednak nierealny, przypominający inne gry, lecz znacznie mniej kolorowy, stonowany, żeby nie powiedzieć smutny. Do tego cierpiący wieśniacy, wrogowie zapowiadający okrutną śmierć i sporo nawiązań do tradycji judeochrześcijańskiej. Diablo, jak na tak rozrywkową grę, jest ciężkie klimatycznie. I dlatego je tak lubię.

    (Fot. Gamefaqs)

    (Fot. Gamefaqs)

    W zasadzie trudno sobie przypomnieć jakiegokolwiek, poza wczesnym Gauntlet, hack&slasha, który okazał się wcześniej równie ważny, równie ciekawy i równie wciągający. W zasadzie to tej grze tak naprawdę zawdzięczamy cały gatunek klikanego action-RPG, popularyzację cRPG-ów w ogóle oraz śmiałe próby integrowania mutliplayera i single playera. Krótko mówiąc – Diablo to dla mnie ideał.

    W pewien sposób te wszystkie przymioty Diablo stały się przekleństwem rynku – to, co mnie w nim jara do dziś, z czasem w sposób rozdmuchany stało się przekleństwem podobnych gier wideo. Slang, rzucanie się na przedmioty, skupienie się na zostaniu najlepszym, a olewanie otoczki, singla, klimatu, fabuły i po prostu zabawy. Gra Blizzarda dobrze to zbalansowała. Dziś często jest z tym problem.

    Głosy cierpiętników

    Pamiętam, jak pierwszy raz wkroczyłem do jaskiń. Ta muzyka! Piszcie, co chcecie, ale „Caves” to najlepiej wprowadzający w trans kawałek w grach wideo. Orgiastyczne jęki, niesamowity rytm – z jaskiń po prostu nie chciałem wychodzić. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Matta Uelmena okazała się klasą samą w sobie, dziełem w dziele.

    Nie bez powodu do dziś gracze szaleją, słysząc te utwory – i niestety takiej muzyki w dzisiejszych grach brakuje. Powinny być gitary zamiast chórów, jęki zamiast pieśni, spokojne lub przerażające tony zamiast „epickiego” plumkania. Do diabła z nowościami. OST z tej gry jest najlepszym, co się przytrafiło w tamtym roku grom wideo. Chociaż dzisiaj się na to nie zwraca uwagi, to przecież voice acting i efekty dźwiękowe robiły piorunujące wrażenie – jest ich dużo, zapadają w pamięć i trudno je wybić z głowy.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    W jedynce podoba mi się jeszcze jedna rzecz zagubiona w kontynuacjach. Tristam jest tam w zasadzie dziurą zabitą dechami. Miejscem, którym nie interesuje się żaden z wielkich tego świata, w którym wybucha piekło i beznadzieja, w którym jedyna pomoc, na jaką mogą liczyć mieszkańcy, to troje wędrowców powracających do miasta swojego dzieciństwa. Ludzie kontra piekło. Bez niepotrzebnego patosu, bez „Tristam to, Tristam tamto”.  

    Któż nie pamięta Butchera z jego „Ah, Fresh Meat!”? Któż nie pamięta gróźb Leoricka? Komnaty pełnej rozczłonkowanych zwłok? Szaleństwa Lazarusa? Odgłosu wydawanego przez upadające złoto? Diablo usiekłem wiele razy. Na PC i na konsoli. Sam oraz w kooperacji. Na padzie i myszą. Losowość tej gry, atmosfera generowana w ciemnych podziemiach, świetna ścieżka dźwiękowa i interakcje z ludźmi zapewniały mi zawsze inną zabawę. Świetną zabawę. I chociaż dzisiaj część uroku piekielnego Diablo prysła, kilka rozwiązań mnie już tak nie bawi, to gra wciąż jest dla mnie najlepszym tytułem Blizzarda.

    Kolejny przykład perfekcji w swojej klasie. Tak samo jak Chrono Trigger czy Fallout 2 robiły wszystko idealnie w swoim typie RPG, tak Diablo jest perfekcją w swoim. Jest sieczką, bez wątpienia, ale sieczką ciekawą, rozbudowaną, arcyklimatyczną oraz niespotykanie niepokojącą. Sieczką z pomysłem – i jego godnym wykonaniem.

    „I can see what you see not / Vision milky then eyes rot / When you turn they will be gone / Whispering their hidden song / Then you see what cannot be / Shadows move where light should be / Out of darkness, out of mind / Cast down into the Halls of the Blind.”

    Historia to smutna

    Rzadko pisze się o wersji konsolowej Diablo. Szkoda. To bardzo dobra gra także na konsoli oraz dowód na to, że kiedyś konwersje zaskakiwały nawet wyjadaczy. Na PSX-ie nie było Internetu, lecz była kooperacja obok siebie. Był wyższy poziom trudności i dodatki w grafice, w postaci odbić w wodzie oraz kruków (coby w Tristam było jeszcze smutniej!). Ze względu na sterowanie – świetne zresztą – gra się w nią inaczej i szczerze polecam taką odmianę. Dłużej o wersji Diablo na PlayStation napisałem na Gameplay. Oczywiście taki hit doczekał się także dodatku w postaci Hellfire, o którym można powiedzieć tyle, że był dobry i był niepotrzebny.

    Krótko o sequelach – Diablo II jest tytułem popularniejszym. Dla mnie jednak poszło za bardzo w stronę gry w PvP, utraciło przy tym sporo klimatu. Zamiast lochów dżungle, zamiast poczucia grozy śmieszne stworki, zamiast tajemniczej historii trochę taniego fantasy. To świetna gra, ale nie dla takich graczy jak ja. Trójka, w momencie, w którym jestem, to dziwna mieszanka. Design kompletnie mi nie odpowiada – mroczny realizm zastąpiono WoWowymi karykaturkami, ale gra odwołuje się co chwilę do Diablo I, za co ma u mnie sporego plusa.

    Diablo doczekało się także następców w postaci mocno zainspirowanego (i zakonspirowanego!) „kontynuatora”, jakim jest Path of Exile, ciekawego Torchlight, tony podróbek, dobrego Dark Alliance 2, choć dla mnie żadna gra na rynku nie dorównała oryginałowi. Może dopiero jakiś hack&slash From Software by to zmienił. Może.

    Ostatni będą pierwszymi

    Okładka japońskiej wersji PSXowej (Fot. Gamefaqs)

    Okładka japońskiej wersji PSX-owej (Fot. Gamefaqs)

    Diablo nie bez powodu wyciągnęło Blizzard na szczyty. Czasy sprzed pierwszego Diablo, sprzed WarCrafta II to ciemna prehistoria firmy, która prawie nikogo już nie obchodzi. Czasy po Diablo I to zmiana całej branży. Branży, która pokazała, że tytuły odważne, ciekawe i skupione na dopieszczaniu elementów dla dobra klienta mają wspaniałą przyszłość. I chociaż dużo można pisać o dzisiejszym Blizzardzie, nie można odmówić mu jednego – tworzy legendy. Legendy, które wywołują ciary na plecach:

    „The Soulstone burns with Hellfire as an eerie red glow blurs your vision. Fresh blood flows into your eyes, and you begin to hear the tormented whispers of the Damned. You have done what you knew must be done. The essence of Diablo is contained for now.

    You pray that you have become strong enough to contain the Demon and keep him at bay. Although you have been fortified by your quest, you can still feel him, clawing his way up from the dark recesses of your soul. Fighting to retain control, your thoughts turn toward the ancient, mystic lands of the Far East. Perhaps there, beyond the desolate wastes of Aranoch, you will find an answer.

    Or, perhaps… salvation?”

    Klimat beznadziei i przegranej sprawy zdawał się ciągle obecny przy pierwszym przechodzeniu Diablo. Bałem się, levelowałem na siłę, wczytywałem się w księgi, chociaż strach towarzyszył mi, nawet gdy widziałem, jak moja postać rośnie w siłę. W końcu czym jest śmiertelnik wobec bezdusznego Demona? Kim jest nastolatek wobec mocy piekła?

    Miałem rację – to, jak skończyli jego bohaterowie, nie jest niczym przyjemnym, jednak jest czymś świeżym w świecie gier wideo. Nie ma tutaj bohaterów idących w stronę słońca. Nikt nie wygrywa dziewczyny, nikt nie zostaje królem. Nie, oni zostają szaleńcami opętanymi przez zło, z którym walczyli, ich zwycięstwo jest jedynie czasowe, a co gorsza – oni sami już się nim nie nacieszą. Tristam płonie, bohaterowie giną, świat zostaje spaczony.  Diablo powraca.

    Warto zajrzeć:

    Opis Diablo w wersji na PlayStation

    Wikia Diablo

    Druga Wikia Diablo

    Strona Diablo na Gamefaqs

    Strona Diablo PSX na Gamefaqs

    Strona Path of Exile

  2. PlayStation 3 rządzi Europą

    [...], a i posiadacze PC lubią uzupełniać go najmocniejszą z konsol dostępnych na rynku. Oczywiście na Xboxa 360[...]

    PlayStation 3 rządzi Europą
  3. Lamborghini Gallardo – okiełznaj moc!

    [...] się na rynku w połowie lat 60. ubiegłego wieku, wyznaczył nowe standardy dla samochodów sportowych. Potężna[...]

    Lamborghini Gallardo – okiełznaj moc!
  4. Czy Dark Souls uda się na PC?

    [...]. Wersja na konsole to pozycja wyśmienita na rynku pełnym słabych gier. Co jednak martwi w edycji na PC[...]

    Czy Dark Souls uda się na PC?
  5. PS4 przed nowym Xboxem?

    [...] PlayStation 4 pojawi się na rynku przed nowym Xboxem . Sony planuje wejść w kolejną generację[.] najlepszej konsoli na rynku. Wii, Xbox 360 oraz PlayStation 3 mają ogromną bazę ciekawych gier i chociaż[...]

    PS4 przed nowym Xboxem?
  6. Dice+, czyli polskie turlanie na podbój świata

    [...] na tym geekowym rynku (Fantasy Flight Games?).A jak się ma sam produkt? Wrażenia mam bardzo pozytywne. Pomijając[.] im . O ile się nie mylę, to nikt wcześniej nie zawojował rynku czymś podobnym. Laur innowacji należy[...]

    Dice+, czyli polskie turlanie na podbój świata
  7. Kickstarter rodzi dziesiątki gier (i cieszy nas to!)

    [...] na rynku, wymuszających śmierć pewnych gier wideo. Jeżeli tylko macie czas, warto rzucić okiem na nowe[...]

    Kickstarter rodzi dziesiątki gier (i cieszy nas to!)
  8. Zarobki twórców gier w 2011

    [...] obraz stabilnego rynku w USA oraz problemów z twórcami reszty świata. Średnio w USA rocznie zarabia[...]

    Zarobki twórców gier w 2011
  9. Black Ops 2 na PS Vita?

    [...], a ściągnięcie na nią marki Call of Duty jest kolejnym krokiem  do zdobycia rynku. Rynku, który wybiera produkty[...]

    Black Ops 2 na PS Vita?
  10. Gracze internetowi mają branie!

    Nie wiadomo jeszcze, czy gry komputerowe są lekarstwem XXI wieku i czy prawie 10% dzieci jest od nich uzależnionych. Wiadomo jednak, że są na topie. Tak bardzo, że podobno mogą zwiększyć Wasze szanse na gorrrącą randkę.

    Gracze internetowi mają branie!
  11. Internauci w ciągu jednego dnia dali mu milion dolarów [wideo]

    [...] jeszcze 32 dni .Rewolucji na rynku gier komputerowych raczej z tego powodu nie będzie, ale jest szansa[...]

    Internauci w ciągu jednego dnia dali mu milion dolarów [wideo]
  12. Legendy RPG: Gothic

    [...] pozycji konsol na ówczesnym rynku, wysokiej pozycji gatunku w Polsce. Wbrew pozorom Polacy często potrafią[...]

    Legendy RPG: Gothic
  13. Gry komputerowe - lekarstwo XXI wieku?

    [...] zweryfikować w swej pracy. Przez zabawę do nauki Na polskim rynku naukowym temat ten nie cieszy się zbyt dużym[.] pod adresem http://badanie_mgr.glt.pl Gdy tylko zbiorę odpowiednią liczbę danych, podzielę się otrzymanymi[...]

  14. Prawie 10% dzieci uzależnionych od gier?

    [...] od nich ludzi. Nowe badania to potwierdzają. Polskie centrum graczy uzależnionych? Dwuletnie badanie 3000[...]

    Prawie 10% dzieci uzależnionych od gier?
  15. Gracze są gorszymi kierowcami

    [...] ;) Badanie przeprowadziła firma Continental Tires na 2000 kierowców. Połowa z nich to gracze. Uczestnicy[...]

    Gracze są gorszymi kierowcami
  16. Seks w czasie jazdy samochodem popularniejszy niż granie

    [...]Firma Lindberg International przeprowadziła badanie według, którego kierowcy podczas jazdy chętniej[.]? Nudzi im się? TOP 8 najgroźniejszych i seksownych kobiet z gier Badanie objęło po 300 kierowców[...]

    Seks w czasie jazdy samochodem popularniejszy niż granie
  17. Mortal Kombat Komplete już w przyszłym tygodniu

    [...] Taga 2 na rynku bijatyk 3D nie pojawi się nic równie dobrego. Tak zupełnie przy okazji to Dark Arhon[...]

    Mortal Kombat Komplete już w przyszłym tygodniu
  18. Tak wygląda przyszłość gier? [wideo]

    [...] Grupa Mega64 słynie z trafnego podsumowywania rynku gier wideo swoimi zabawnymi filmami[...]

    Tak wygląda przyszłość gier? [wideo]
  19. Damskie wojowniczki MMO są ostrzejsze!

    [...] domysłu.Fanki MMORPG-ów są o wiele bardziej "hardcore" niż ich męskie, nic nie warte odpowiedniki. Badanie[.] zaangażowane w to co dzieje się w wirtualnym świecie. Badanie zostało przeprowadzone pośród 7000 graczy[...]

    Damskie wojowniczki MMO są ostrzejsze!
  20. Nowy Final Fantasy X będzie starym Final Fantasy X?

    [...] oraz Vitę  będzie podciągniętą konwersją klasyka, jakich teraz masa na rynku. Shinji Hashimoto powiedział[...]

    Nowy Final Fantasy X będzie starym Final Fantasy X?
  21. Jesteś graczem? To masz reakcje jak pilot myśliwca, ale ciało swojego dziadka

    [...] się garbią Badanie miało na celu porównanie cybernetycznych atletów z ich tradycyjnymi odpowiednikami[.] oraz udzielenie odpowiedzi na pytanie " czy gry wideo to sport? ". Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie The[...]

    Jesteś graczem? To masz reakcje jak pilot myśliwca, ale ciało swojego dziadka
  22. Gra o Tron uderzy w maju [wideo]

    [...] z producentem) Demon’s Souls w USA Atlus mocno zmienił swój profil na tamtym rynku, ładując czas i pieniądze[...]

    Gra o Tron uderzy w maju [wideo]
  23. Nowe gadżety z okazji jubileuszu Final Fantasy

    [...] z całej serii, wśród których są prace Amano czy Nomury. Karty pojawią się na rynku w kwietniu, będzie[...]

    Nowe gadżety z okazji jubileuszu Final Fantasy
  24. Kobiety kochają gry kolorowe i proste

    [...] i inteligentnych brunetek Taką ilość zapalonych graczek potwierdza badanie European gaming attitudes. Inne[...]

    Kobiety kochają gry kolorowe i proste
  25. Gry Blizzarda na NES-a

    [...] mniej. Nic, trzeba się zadowolić tym, co jest na rynku, skoro wciąż nie ma pewnych informacji o Diablo[...]

    Gry Blizzarda na NES-a
  26. Czy warto kupić Oddworld: Stranger's Wrath HD?

    [...] na rynku. Grafika w 720p, nowe modele postaci, ulepszone udźwiękowienie i piękne lokacje, które szokowały[.], ale zgodnie z zasadą „im dalej, tym lepiej”. To kreatywny shooter, jakich niewiele na rynku – i dobra[.] namieszać na rynku. Czy to najlepszy Oddworld? Nie. Ten tytuł - jak dla mnie - wciąż należy do Abe[...]

    Czy warto kupić Oddworld: Stranger’s Wrath HD?
  27. Szoku nie ma, gracze się garbią

    [...] badanie pozycji siedzenia na 45 graczach w wieku od 5 do 15 lat . Wyniki są oczywiste. Gracze[...]

    Szoku nie ma, gracze się garbią
  28. Słowa Jobsa się spełnią? Dzieci chcą produkty Apple'a!

    [...]Phone'a Są to kolejno: iPhone 4, iPod Touch, iPad . Na czwartej pozycji plasuje się Kinect. Badanie przeprowadził[...]

    Słowa Jobsa się spełnią? Dzieci chcą produkty Apple’a!
  29. Garriott wróci do Ultimy?

    [...], a gra ma chyba najwięcej ambicji na rynku MMO – ma być darmowa, szybka w dostępie i wyjść na wszystkie[.] wrażenie, że marzenia wizjonera zostaną zdeptane przez reguły rynku. Trzymam za niego kciuki i życzę mu[...]

    Garriott wróci do Ultimy?
  30. Sprzedaż gier pudełkowych wcale nie ma się dobrze

    [...], w którym konsumenci generalnie wydali dużo mniej pieniędzy niż w poprzednim, okazał się i tak lepszy dla rynku[...]

    Sprzedaż gier pudełkowych wcale nie ma się dobrze
  31. Czy jest szansa na Planescape: Torment 2?

    [...] się na rynku. Podróż Bezimiennego to najlepsza gra na Infinity, wspaniale łącząca w sobie elementy[...]

    Czy jest szansa na Planescape: Torment 2?
  32. Najczęściej piracone gry roku 2011

    [...], takich jak Crysis 2, jest ogromnym argumentem developerów, którzy pragną zrezygnować z rynku PC[...]

    Najczęściej piracone gry roku 2011
  33. PlayStation Vita sprzedaje się słabo

    [...] oraz developerów zapowiadało sromotną porażkę Vity oraz śmierć rynku handheldów. Nową pożywką dla przeciwników[...]

    PlayStation Vita sprzedaje się słabo
  34. Nintendo Famicom - tak się kiedyś reklamy robiło

    [...] Nintendo Famicom (Famicom to skrót od Family Computer) zadebiutowało na rynku dokładnie 15 VII[...]

    Nintendo Famicom – tak się kiedyś reklamy robiło
  35. Polska staje się światową potęgą w grach komputerowych?

    [...]. To kolejny etap zdobywania światowego rynku przez polskie gry.[...]

    Polska staje się światową potęgą w grach komputerowych?
  36. 18 nowoczesnych gadżetów w wersji retro

    [...] Jak wyglądałby iPhone gdyby pojawił się na rynku w 1940 roku? Między innymi[...]

    18 nowoczesnych gadżetów w wersji retro
  37. Lista gier na Androida z silnikiem Unity 3D

    [...] Na rynku jest kilka dobrych i kilkanaście słabszych silników graficznych, które pomagają[...]

    Lista gier na Androida z silnikiem Unity 3D
  38. Piractwo to nie wina cen!

    [...] nie zawsze dostosowane do rynku, dodatkowo brak możliwości kupna kilku gier, z The Elders Scrools: Skyrim na czele[...]

    Piractwo to nie wina cen!
  39. Killzone 3 to najgorsza gra w serii

    [...]?Gra jest na rynku już kilka dobrych miesięcy, a mimo to liczba sprzedanych egzemplarzy nie zachwyca. Po pięciu[.] się tak kiepsko jest fakt, iż gra zadebiutowała na rynku w tym samym momencie, co multiplatformowy Bulletstorm[...]

    Killzone 3 to najgorsza gra w serii
  40. Najlepsze strony z klasycznymi grami z Atari [TOP 3]

    [...] Atari to firma, która przez lata była pionierem na rynku gier elektronicznych i sprzętu[...]

    Najlepsze strony z klasycznymi grami z Atari [TOP 3]
  41. Hakerzy: EA zaliczone!

    [...] z gigantów rynku gier wideo. Tym razem wyższość hakerów nad swoimi zabezpieczeniami uznać musiało Electronic[.] na rynku telekomunikacji - AT&T, multimediów - EMI, filmu i telewizji - NBC. Akcja na serwer EA[...]

    Hakerzy: EA zaliczone!
  42. NGP ze wszystkich stron

    [...] pierwsza galeria nowej platformy na rynku gier wideo! [...]

    NGP ze wszystkich stron
  43. Obejrzyj 3DS ze wszystkich stron

    [...] pokazywałem, jak wygląda 3DS w środku , a teraz mała galeria "zewnętrzna" nowego gracza na rynku wirtualnej[...]

    Obejrzyj 3DS ze wszystkich stron
  44. Wybory Miss Kontrolerów - najlepszy, najwygodniejszy, najbardziej uniwersalny

    [...] można było podłączyć 4 takie urządzenia. Kosmiczny "wihajster" od Gamecube pojawił się na rynku 14 września 2001[.] roku. Oto i mój osobisty wybór - Dual Shock 2 na rynku pojawił się w marcu 2000 roku. Nieco[.] 2006 roku. Sixaxis czyli kontroler z PS3 pojawił się na rynku wraz z konsolą w 2006 roku. Wersja[...]

    Wybory Miss Kontrolerów – najlepszy, najwygodniejszy, najbardziej uniwersalny
  45. Sarif Industries ma najlepsze implanty na rynku [wideo]

    Jeśli szukacie nowej ręki, wszczepu wzrokowego z funkcją robienia zdjęć i bezprzewodową komunikacją albo nowej dłoni, to polecam produkty Sarif Industries. Znakomita firma! Mam od nich śledzionę.

    Sarif Industries ma najlepsze implanty na rynku [wideo]
  46. Gry dla niewidomych

    [...] Gry dla niewidomych to spory kawałek wciąż niezagospodarowanego rynku. Pomimo swoich trudności[...]

    Gry dla niewidomych
  47. Deus Ex: Human Revolution - tak się w to gra!

    [...] się gameplay. Na podstawie tego, co widzę, mogę ocenić, że ten tytuł ma spore szanse namieszać na rynku i stać[...]

    Deus Ex: Human Revolution – tak się w to gra!
  48. Michael Pachter przewiduje, że sprzedaż Duke Nukem Forever rozczaruje

    [...]. Dlatego sprzeda się dobrze... ale według Michaela Pachtera, analityka rynku gier, nie aż tak dobrze[...]

    Michael Pachter przewiduje, że sprzedaż Duke Nukem Forever rozczaruje
  49. Weźcie mi to sprzed oczu! Ohyda w grach

    [...] stajemy się mniej wrażliwi na podobne sceny. Przeprowadzono badanie wśród osób, które grały w podobne[...]

    Weźcie mi to sprzed oczu! Ohyda w grach
  50. "Sezonowa przepustka" w Gears of War 3

    [...] się na rynku Xbox Live jeszcze w listopadzie.Sama gra pojawi się w sklepach 20 września. Tego samego dnia[...]

    „Sezonowa przepustka” w Gears of War 3