Andrew Kim

  1. Legendy RPG: Diablo

    Ahhh (Fot. Gamefaqs)

    Ahhh (Fot. Gamefaqs)

    Idea siekania setek potworów to w sumie nie za dobry pomysł na grę, prawda? Będzie można się nudzić. Trudno stworzyć prawdziwe wyzwanie. Gra nie będzie miała sensu. I z kim w to w ogóle grać?

    Uwierzcie lub nie, lecz byli tacy, co tak sądzili. Diablo budziło sporo zainteresowania, ale pamiętajmy, że nawet dziś ma etykietkę „nieczystego RPG-a”, gry, która umasowiła gatunek (choć to wierutna bzdura, w końcu laury należą się BioWare ;) ). A przecież Diablo udało się przede wszystkim pokazać potencjał multiplayerowy w grach dla jednego, stworzyć nową ewolucję RPG-a akcji, wspiąć się na szczyty popularności. I wywoływać wojny, jakich nie powstydziłoby się samo piekło.

    Przeklęte miasto

    (Fot. Gamefaqs)

    (Fot. Gamefaqs)

    Powracając do miasta Tristam, wędrowcy wiedzieli, że czeka ich ciężka przeprawa. Oto w podziemiach katedry, w sercu świętego miejsca przebudził się pan terroru, Diablo, przedwieczne zło czekające na moment, gdy do końca się uwolni. Królestwo Khanduras upada, drogi są zajęte przez mrocznych jeźdźców, zaś demony atakują nocami. Koszmary nawiedzają ludzi. Źle się dzieje w państwie duńskim, po prostu.

    Oryginalnie, przed retconem ze strony Blizzarda gracz wcielał się w jednego z trzech tajemniczych wojów wywodzących się z Tristam. Już sam powrót do miejsca pochodzenia, aby pokonać czające się tam zło, budził we mnie ciekawość. Zaledwie trzy klasy postaci okazały się idealnymi archetypami wszelkich możliwych mieszanek. Wojownik, łucznik, mag. Po prostu i bez kombinowania, za to ze sporą możliwością zróżnicowania za pomocą sprzętu i statystyk. Nie ma co kłamać, że rozwój postaci w Diablo jest nieskończony i arcyskomplikowany, lecz jest mieszanką swobody i prostoty, której czasami brakuje wielu nowym grom.

    Pierwszego Diablo już prawie nie da się kupić.... (Fot. Gamefaqs)

    Pierwszego Diablo już prawie nie da się kupić... (Fot. Gamefaqs)

    Gra Blizzarda wydana 31 grudnia 1996 roku na PC, a w 1998 na MAC-a i PSX-a stawia nas przeciwko zastępom piekieł. Nas, czyli jednego z trzech wędrowców, samego lub z przyjaciółmi. Stajemy naprzeciw istoty tak potężnej, że była w stanie pokonać nawet swoje wieczne więzienie. Arcybiskup Lazarus, Król Leoric, młody książę padają ofiarami Demona, który łamie ich psychikę i niszczy spokojne Tristam.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Chociaż te skrawki informacji były większą częścią fabuły, jaką poznali gracze, to Diablo daleko do bezmyślnej siekaniny. Czytając księgi i słuchając mieszkańców, można się dowiedzieć nie tylko o wielkich i małych tragediach, ale także o postaciach i wydarzeniach, które poznaje się szerzej w Diablo II oraz Diablo III. O piekle, jakie może nadejść, jeśli nie zadziałamy.

    Diabeł tkwi w szczegółach

    Podobno pierwsze Diablo bardzo długo ewoluowało. Myślano nad walkami w turach, zbieraniem drużyny, opcjach dialogowych. Generalnie – o tradycyjnym jak na tamte czasy podejściu. Inspirowano się oczywiście Ultimą i Morią. Postanowiono zaryzykować i ryzyko opłaciło się jak rzadko w tej branży. Diablo poszło w stronę RPG-a akcji, stając się zarazem zupełnie innym RPG-iem akcji niż konkurencyjne. Chociaż pierwsze hack&slashe były już wtedy na rynku, to dopiero Diablo ubrał je w efektowną grafikę i ciekawszy system.

    Gorąco tam (Fot. Gamefaqs)

    Gorąco tam (Fot. Gamefaqs)

    Oczywiście bzdurą jest pisać, że Diablo było pierwszym RPG-iem akcji. Wcześniej mieliśmy świetnego Ysa, Zeldy, Gauntlet, gry na PLATO i wiele, wiele innych. Ale dopiero Diablo wykorzystało mysz, dopiero Diablo skupiło się w pełni na walce, dopiero Diablo opracowało podstawy dla hack&slash z grafiką, muzyką, multiplayerem PvP. Miks rozwiązań znanych z innych gier (często prehistorycznych), papierowych RPG-ów oraz nowych pomysłów stworzył coś, co lubi się kopiować.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Lecz diabeł tkwi w szczegółach, które wciąż wyróżniają Diablo na tle konkurencji. W drobnostkach, których nie zauważa się, gdy gra już wciągnie, a które jednak decydują o jej jakości. Weźmy przykładowo potrzebę identyfikacji przedmiotów – kazała bohaterowi wracać do miasta, dzięki temu nie nudziliśmy się siekaniem stworów, bo musieliśmy „odpoczywać”. Albo sposoby wracania do miasta – kilka, z różnym wyczuciem czasu. Losowość lokacji niepozwalająca się nudzić i generowanie przedmiotów zapewniające ogromną zabawę systemem.

    Diablo pokazało także pazur jeśli chodzi o micro-managing, bo po prostu wygrywał ten gracz, który wiedział, jak robić zapasy. Jedyne osoby, jakie spotkałem, którym gra się nie podobała… nie umiały w nią grać, źle planowały swoje zapasy, nie potrafiły wybierać przedmiotów.

    Wspólna zabawa przybrała nowe wymiary – dla mnie PvP w pierwszym Diablo było ideałem do czasu Demon’s Souls. Ciekawe, bo miało trzy różnorodne klasy i przedmioty, stonowane, wcale nie najważniejsze. Kolejny aspekt, dla którego warto było wracać do gry. Diablo doskonale ogrywa mi się także ze względu na kooperację. Pokonywanie lochów razem na PC lub PlayStation wystawiało na próbę przyjaźnie, budowało przymierza, zaogniało konflikty – bawiło, działało na emocje, uczyło pokory. Wspomagać innych lub kraść im złoto. Wyprawiać się do piekła, by powracać do spokojnej, pięknej wioski.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    Ze względu na swoją funkcję Tristam jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych lokacji w grach wideo. Nie chodzi tylko o wygląd tej osady, lecz o utwór muzyczny. O wytchnienie po miejscach przeklętych. O postaci, które naprawdę można polubić. I o miejsce, w którym pozostali ludzie nawet pomimo grożącego im zła.

    Design gry przyciągał do niej – brudne, realistyczne sprite’y; wspaniała animacja oraz gęsta atmosfera odwiedzanych lokacji; katakumby, lochy, jaskinie i samo piekło wykonane jak nigdy dotąd. Design realistyczny, a jednak nierealny, przypominający inne gry, lecz znacznie mniej kolorowy, stonowany, żeby nie powiedzieć smutny. Do tego cierpiący wieśniacy, wrogowie zapowiadający okrutną śmierć i sporo nawiązań do tradycji judeochrześcijańskiej. Diablo, jak na tak rozrywkową grę, jest ciężkie klimatycznie. I dlatego je tak lubię.

    (Fot. Gamefaqs)

    (Fot. Gamefaqs)

    W zasadzie trudno sobie przypomnieć jakiegokolwiek, poza wczesnym Gauntlet, hack&slasha, który okazał się wcześniej równie ważny, równie ciekawy i równie wciągający. W zasadzie to tej grze tak naprawdę zawdzięczamy cały gatunek klikanego action-RPG, popularyzację cRPG-ów w ogóle oraz śmiałe próby integrowania mutliplayera i single playera. Krótko mówiąc – Diablo to dla mnie ideał.

    W pewien sposób te wszystkie przymioty Diablo stały się przekleństwem rynku – to, co mnie w nim jara do dziś, z czasem w sposób rozdmuchany stało się przekleństwem podobnych gier wideo. Slang, rzucanie się na przedmioty, skupienie się na zostaniu najlepszym, a olewanie otoczki, singla, klimatu, fabuły i po prostu zabawy. Gra Blizzarda dobrze to zbalansowała. Dziś często jest z tym problem.

    Głosy cierpiętników

    Pamiętam, jak pierwszy raz wkroczyłem do jaskiń. Ta muzyka! Piszcie, co chcecie, ale „Caves” to najlepiej wprowadzający w trans kawałek w grach wideo. Orgiastyczne jęki, niesamowity rytm – z jaskiń po prostu nie chciałem wychodzić. Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Matta Uelmena okazała się klasą samą w sobie, dziełem w dziele.

    Nie bez powodu do dziś gracze szaleją, słysząc te utwory – i niestety takiej muzyki w dzisiejszych grach brakuje. Powinny być gitary zamiast chórów, jęki zamiast pieśni, spokojne lub przerażające tony zamiast „epickiego” plumkania. Do diabła z nowościami. OST z tej gry jest najlepszym, co się przytrafiło w tamtym roku grom wideo. Chociaż dzisiaj się na to nie zwraca uwagi, to przecież voice acting i efekty dźwiękowe robiły piorunujące wrażenie – jest ich dużo, zapadają w pamięć i trudno je wybić z głowy.

    (Fot. Diablo wikia)

    (Fot. Diablo wikia)

    W jedynce podoba mi się jeszcze jedna rzecz zagubiona w kontynuacjach. Tristam jest tam w zasadzie dziurą zabitą dechami. Miejscem, którym nie interesuje się żaden z wielkich tego świata, w którym wybucha piekło i beznadzieja, w którym jedyna pomoc, na jaką mogą liczyć mieszkańcy, to troje wędrowców powracających do miasta swojego dzieciństwa. Ludzie kontra piekło. Bez niepotrzebnego patosu, bez „Tristam to, Tristam tamto”.  

    Któż nie pamięta Butchera z jego „Ah, Fresh Meat!”? Któż nie pamięta gróźb Leoricka? Komnaty pełnej rozczłonkowanych zwłok? Szaleństwa Lazarusa? Odgłosu wydawanego przez upadające złoto? Diablo usiekłem wiele razy. Na PC i na konsoli. Sam oraz w kooperacji. Na padzie i myszą. Losowość tej gry, atmosfera generowana w ciemnych podziemiach, świetna ścieżka dźwiękowa i interakcje z ludźmi zapewniały mi zawsze inną zabawę. Świetną zabawę. I chociaż dzisiaj część uroku piekielnego Diablo prysła, kilka rozwiązań mnie już tak nie bawi, to gra wciąż jest dla mnie najlepszym tytułem Blizzarda.

    Kolejny przykład perfekcji w swojej klasie. Tak samo jak Chrono Trigger czy Fallout 2 robiły wszystko idealnie w swoim typie RPG, tak Diablo jest perfekcją w swoim. Jest sieczką, bez wątpienia, ale sieczką ciekawą, rozbudowaną, arcyklimatyczną oraz niespotykanie niepokojącą. Sieczką z pomysłem – i jego godnym wykonaniem.

    „I can see what you see not / Vision milky then eyes rot / When you turn they will be gone / Whispering their hidden song / Then you see what cannot be / Shadows move where light should be / Out of darkness, out of mind / Cast down into the Halls of the Blind.”

    Historia to smutna

    Rzadko pisze się o wersji konsolowej Diablo. Szkoda. To bardzo dobra gra także na konsoli oraz dowód na to, że kiedyś konwersje zaskakiwały nawet wyjadaczy. Na PSX-ie nie było Internetu, lecz była kooperacja obok siebie. Był wyższy poziom trudności i dodatki w grafice, w postaci odbić w wodzie oraz kruków (coby w Tristam było jeszcze smutniej!). Ze względu na sterowanie – świetne zresztą – gra się w nią inaczej i szczerze polecam taką odmianę. Dłużej o wersji Diablo na PlayStation napisałem na Gameplay. Oczywiście taki hit doczekał się także dodatku w postaci Hellfire, o którym można powiedzieć tyle, że był dobry i był niepotrzebny.

    Krótko o sequelach – Diablo II jest tytułem popularniejszym. Dla mnie jednak poszło za bardzo w stronę gry w PvP, utraciło przy tym sporo klimatu. Zamiast lochów dżungle, zamiast poczucia grozy śmieszne stworki, zamiast tajemniczej historii trochę taniego fantasy. To świetna gra, ale nie dla takich graczy jak ja. Trójka, w momencie, w którym jestem, to dziwna mieszanka. Design kompletnie mi nie odpowiada – mroczny realizm zastąpiono WoWowymi karykaturkami, ale gra odwołuje się co chwilę do Diablo I, za co ma u mnie sporego plusa.

    Diablo doczekało się także następców w postaci mocno zainspirowanego (i zakonspirowanego!) „kontynuatora”, jakim jest Path of Exile, ciekawego Torchlight, tony podróbek, dobrego Dark Alliance 2, choć dla mnie żadna gra na rynku nie dorównała oryginałowi. Może dopiero jakiś hack&slash From Software by to zmienił. Może.

    Ostatni będą pierwszymi

    Okładka japońskiej wersji PSXowej (Fot. Gamefaqs)

    Okładka japońskiej wersji PSX-owej (Fot. Gamefaqs)

    Diablo nie bez powodu wyciągnęło Blizzard na szczyty. Czasy sprzed pierwszego Diablo, sprzed WarCrafta II to ciemna prehistoria firmy, która prawie nikogo już nie obchodzi. Czasy po Diablo I to zmiana całej branży. Branży, która pokazała, że tytuły odważne, ciekawe i skupione na dopieszczaniu elementów dla dobra klienta mają wspaniałą przyszłość. I chociaż dużo można pisać o dzisiejszym Blizzardzie, nie można odmówić mu jednego – tworzy legendy. Legendy, które wywołują ciary na plecach:

    „The Soulstone burns with Hellfire as an eerie red glow blurs your vision. Fresh blood flows into your eyes, and you begin to hear the tormented whispers of the Damned. You have done what you knew must be done. The essence of Diablo is contained for now.

    You pray that you have become strong enough to contain the Demon and keep him at bay. Although you have been fortified by your quest, you can still feel him, clawing his way up from the dark recesses of your soul. Fighting to retain control, your thoughts turn toward the ancient, mystic lands of the Far East. Perhaps there, beyond the desolate wastes of Aranoch, you will find an answer.

    Or, perhaps… salvation?”

    Klimat beznadziei i przegranej sprawy zdawał się ciągle obecny przy pierwszym przechodzeniu Diablo. Bałem się, levelowałem na siłę, wczytywałem się w księgi, chociaż strach towarzyszył mi, nawet gdy widziałem, jak moja postać rośnie w siłę. W końcu czym jest śmiertelnik wobec bezdusznego Demona? Kim jest nastolatek wobec mocy piekła?

    Miałem rację – to, jak skończyli jego bohaterowie, nie jest niczym przyjemnym, jednak jest czymś świeżym w świecie gier wideo. Nie ma tutaj bohaterów idących w stronę słońca. Nikt nie wygrywa dziewczyny, nikt nie zostaje królem. Nie, oni zostają szaleńcami opętanymi przez zło, z którym walczyli, ich zwycięstwo jest jedynie czasowe, a co gorsza – oni sami już się nim nie nacieszą. Tristam płonie, bohaterowie giną, świat zostaje spaczony.  Diablo powraca.

    Warto zajrzeć:

    Opis Diablo w wersji na PlayStation

    Wikia Diablo

    Druga Wikia Diablo

    Strona Diablo na Gamefaqs

    Strona Diablo PSX na Gamefaqs

    Strona Path of Exile

  2. Brytyjskie Ministerstwo Obrony planuje wykorzystanie świeżych shooterów jako symulatorów

    [...] najlepiej. Brytyjski "Guardian" wziął na tę okazję Andrew Poultera, szefa technicznego Laboratoriów[.] Flashpoint, czyli Bohemia Interactive. Andrew Poulter z Ministerstwa Obrony: W latach 80. i 90. poprzedniego[...]

    Brytyjskie Ministerstwo Obrony planuje wykorzystanie świeżych shooterów jako symulatorów
  3. Legendy RPG: Gothic

    [...] mnie, kim jesteś” – Diego, podczas pierwszego dialogu w grze Gothic to dla mnie przede wszystkim zabawa[...]

    Legendy RPG: Gothic
  4. SEGA, Namco oraz Capcom w jednej grze!

    [...] bijatykowe cross-over, z kim się da. Namco oraz Capcom miały także wspólnego RPG-a. SEGA od dawna[...]

    SEGA, Namco oraz Capcom w jednej grze!
  5. Granie w MMO dla chwały Kim Jong-Ila!

    [...] się świetnie. Na czele państwa stoi Kim Jong-Il, a jednym ze  źródłem jego dochodów są wpływy ze sprzedaży[.] . Co ciekawe, dla Kim Jong-Ila pracują także Koreańczycy z Południa. W przeciwieństwie do tych z Północy robią[.] biznesie.Kim Jong-Il i tak ma wszystko, czego tylko może chcieć, więc dochód inwestuje w rozwój programu[...]

    Granie w MMO dla chwały Kim Jong-Ila!
  6. Alfabet bohaterów z gier - ilu rozpoznasz?

    [...] rozszyfrować z tego alfabetu? L to Link, ale kim jest Q?[...]

    Alfabet bohaterów z gier – ilu rozpoznasz?
  7. Drogi użytkowniku – kim jesteś? [ankieta]

    [...]. W tym celu chcielibyśmy Was lepiej poznać, dowiedzieć się, kim jesteście i co Was interesuje. Pomoże[...]

    Drogi użytkowniku – kim jesteś? [ankieta]
  8. Słynny FarmVille nie jest już najpopularniejszą grą na Facebooku. Kto go pokonał?

    [...]Ville nie jest już najpopularniejszą grą na Facebooku. Z kim przegrała kultowa aplikacja?[...]

    Słynny FarmVille nie jest już najpopularniejszą grą na Facebooku. Kto go pokonał?
  9. Film Red Faction: Origins na początku czerwca

    [...], Andrew Kreisberg. Ciekawe, co z tego wyjdzie. Fajnie by było, gdyby się udało, bo od powodzenia filmu[...]

    Film Red Faction: Origins na początku czerwca
  10. Gears of War 3 oczami fanów [wideo]

    [...] więcej.Trailer reżyserował Blake Armstrong. Wystąpili Andrew Jones jako Marcus i Sarah Larson jako Anya[...]

    Gears of War 3 oczami fanów [wideo]
  11. Zabawna wpadka NBA Elite 11

    [...] Ściągnął sobie gracz demo NBA Elite 11 na PS3, zaczął grać i nagle jeden z zawodników - Andrew[...]

    Zabawna wpadka NBA Elite 11
  12. Obejrzeliście dokładnie trailer Bioshock: Infinite?

    [...] na to, że akcja w trailerze dzieje się w roku 1911 , podczas gdy Andrew Ryan, twórca Rapture (z[.] mnie także postać stojąca na balkonie i słuchająca muzyki. Z wyglądu przypomina ona Andrew Ryana, jednak zdrowy[...]

    Obejrzeliście dokładnie trailer Bioshock: Infinite?
  13. EA SPORTS!!!!!!!!!!!!!!

    [...]!Powyższy filmik wyjaśnia jak i dlaczego mówimy EA SPORTS , a nie ea sports. Andrew Anthony jesteś moim Bogiem[.]! Nie Trailer Man, nie Ron Perlman, nawet nie Lance Henriksen. Właśnie Ty Andrew!Niech on kandyduje[.] na prezydenta Polski. Błagam! Kto by podskoczył takiemu przywódcy narodu? Zwariowałeś Andrew! Nie oddamy wam[...]

    EA SPORTS!!!!!!!!!!!!!!
  14. Nowe PSP ma mieć "rozsądną" cenę

    [...] odkładać pieniądze. Szef europejskiego oddziału Sony ( Andrew House ) w taki sposób odpowiedział na pytanie[...]

  15. Uważaj z kim grasz w WoW - groźby byłego członka gildii

    [...] uważać do jakiej gildii się wstępuje w World of Warcraft i z kim się gra . W przypadku złego doboru[...]

    Uważaj z kim grasz w WoW – groźby byłego członka gildii
  16. Niemieccy fani kupują Cataclysm

    [...] przedstawicieli ras i profesji, więc niech lepiej wytłumaczą, kto jest kim. Ponieważ doniesień o zamieszkach[...]

    Niemieccy fani kupują Cataclysm
  17. Figurka Bayonetty - hit czy kicz?

    [...] Kim jest Bayonetta , tego nikomu wyjaśniać nie muszę. Tak samo nie muszę również tłumaczyć[...]

    Figurka Bayonetty – hit czy kicz?
  18. SONY wprowadzi opłaty za używki?

    [...] używanymi grami. Ani Kinect, ani Move nie przedłużą żywotności obecnej generacji konsol Andrew House, szef[...]

    SONY wprowadzi opłaty za używki?
  19. Skasował konto po 24000 godzin grania!

    [...]! Geek - kim jest i jak go traktować? A mówią, że Gry MMORPG uzależniają...[...]

    Skasował konto po 24000 godzin grania!
  20. Beyond Black Mesa - kolejny fanowski film, który robi wrażenie

    [...] Muzyka: Nate Quarterman Obsada: Joy Gravel, Walt Thomas, Andrew Gothard Na oficjalnej stronie filmu[...]

    Beyond Black Mesa – kolejny fanowski film, który robi wrażenie
  21. Enjoy your massage czyli czego to ludzie nie wymyślą...

    [...] odblokowanie kolejnych. Dziś pokazano pierwsze obrazki z tej zabawy. Kim jest geek[...]

    Enjoy your massage czyli czego to ludzie nie wymyślą…
  22. PSP Go to eksperyment. Aaa! Jak tak, to spoko

    [...] stworzyliśmy PSP Go była próba zrozumienia zachowań klientów - powiedział Andrew House dyrektor SCEE. Docierały[...]

    PSP Go to eksperyment. Aaa! Jak tak, to spoko
  23. Cyberkulturoznawstwo - kolejne studia bez sensu?

    [...]-learningu, menedżera kultury. Innymi słowy, wszystko i nic. To bardzo ciekawa inicjatywa, ale kim w zasadzie[...]

    Cyberkulturoznawstwo – kolejne studia bez sensu?
  24. Final Fantasy XIII - świetne figurki!

    [...] z Final Fantasy XIII . Hardkorowy zbiór gadżetów z Mario Kto zna grę, wie doskonale, kim[...]

    Final Fantasy XIII – świetne figurki!
  25. Granie w kooperacji gwarancją atrakcji

    [...] granie w kooperacji – lubicie? Gracie? Z kim i w co? [...]

    Granie w kooperacji gwarancją atrakcji
  26. Nastolatek poznał swoją 42-letnią miłość w grze

    [...] , to na pewno można znaleźć też w sieci miłość. Tak jak 16-letni Andrew Kane, który w World Of Warcraft poznał[.] miała przejść ze świata wirtualnego do realnego. Andrew poprosił bowiem swoich rodziców, by podrzucili[...]

    Nastolatek poznał swoją 42-letnią miłość w grze
  27. Kiedy Microsoft wejdzie na rynek konsol przenośnych?

    [...] Shane Kim z Microsoft przyznał, że firma szykuje się do stworzenia konsolki przenośnej. Wydaje[.]. Teraz trzeba już pytać - kiedy ? Shane Kim z Microsoft wyznał, że firma ma obecnie dużo na głowie[.] z usługą Live.Kim w wywiadzie dla Kiziko spekulował też nad formą możliwej konsoli: Pytanie brzmi[...]

    Kiedy Microsoft wejdzie na rynek konsol przenośnych?
  28. F.E.A.R.3 - tak wygląda okładka

    [...] już trailer F.E.A.R. 3 (pisane także jako F.3.A.R.) z pewnością poznajecie człowieka po prawej. Kim on jest[...]

    F.E.A.R.3 – tak wygląda okładka
  29. SONY: Właściciele Wii przerzucą się na PS3

    [...] Andrew House pełni funkcję nowego szefa Sony Computer Entertainment Europe . Podczas swojego[.], zazwyczaj wtedy, kiedy cena była odpowiednia. No cóż, pan Andrew raczej nie odkrył Ameryki takim[...]

    SONY: Właściciele Wii przerzucą się na PS3
  30. 3D Realms jest martwe, ale ma styl. Plus Gameplay z DNF

    [...]Guvyer" Faison, Andrew "Sonic" Kerschner, Bryan Turner, Steve Blackburn, Kaiser the dog.Od lewej do prawej osoby[.] stojące: Brian Lawson, John Pollard, James Houska, Andrew Baker, Eric Von Rothkirch, Chris Skelton, Mark[...]

    3D Realms jest martwe, ale ma styl. Plus Gameplay z DNF
  31. Prince of Persia: The Forgotten Sands nowe screenshoty i wideo

    [...] możecie posłuchać kilku wypowiedzi na temat fabuły, a także zobaczyć, z kim przyjdzie nam walczyć[...]

    Prince of Persia: The Forgotten Sands nowe screenshoty i wideo
  32. Splinter Cell: Conviction - making of...

    [...], że przydadzą się pancerne slipy ;) Kim jest geek? Tak rozrysowano projekt szeleczek oraz butów[...]

    Splinter Cell: Conviction – making of…
  33. Metro 2033 najpiękniejszą grą ever?

    [...] na ekranie. Nie ma mowy o skryptach - mówi kierownik studia - Andrew Prokhorov. Do tego dodamy[...]

    Metro 2033 najpiękniejszą grą ever?
  34. Mega Man 8-Bit Deathmatch mod - jest demo!

    [...] o produkcji. Możecie to zrobić na forum lub kontaktując się z autorem przez mail, Xbox Live lub AIM .A kim[...]

    Mega Man 8-Bit Deathmatch mod – jest demo!
  35. Geek - kim jest i jak go traktować?

    [...] Kim jest geek? Przez wielu może on być mylony z nerdem. Czemu? Osoby, które nie interesują[...]

    Geek – kim jest i jak go traktować?
  36. Plastikowe gitara i perkusja warte 300 milionów $

    [...], co udało się osiągnąć - powiedziała przedstawicielka firmy Viacom , Kelly McAndrew. Skoro oni zarabiają[...]

    Plastikowe gitara i perkusja warte 300 milionów $
  37. PSP Go - co myślą mądre głowy?

    [...] pomysłów Sony na kieszonkową konsolę. Swoimi przemyśleniami podzielili się: Andrew Oliver - CTO, Blitz[...]

    PSP Go – co myślą mądre głowy?
  38. CES 2010: Microsoft zapowiada Natala, Game Room. I inne nowości

    [...].Inne wieści z CES na temat Microsoftu, to między innymi: Project Natal pojawi się na święta 2010 . Andrew[...]

    CES 2010: Microsoft zapowiada Natala, Game Room. I inne nowości
  39. Dziesięć wcieleń Lary Croft

    [...] jej przygody z rolą. Powiem szczerze, że wizualnie nie pasuje mi na pannę Croft. Nell McAndrew (1998[...]

    Dziesięć wcieleń Lary Croft
  40. Kolejna zajawka Modern Warfare 2!

    [...] z Army of Two (poznamy los jakiegoś najemnika, a nie tylko żołnierzy?). Kim jest pan maska robiący[...]

    Kolejna zajawka Modern Warfare 2!
  41. Gotowanie online – najciekawsze gry (poradnik)

    [...] ta liczy sobie już 9 tytułów i stanowi zarazem poradnik kucharski dla młodszych. Kim jest geek[...]

    Gotowanie online – najciekawsze gry (poradnik)
  42. Symbole seksu reklamują Wii Fit

    [...] uatrakcyjniony sylwetkami ponętnych gwiazd: modelki Nell McAndrew oraz prezenterki TV Gabby Logan . Młodzież[...]

    Symbole seksu reklamują Wii Fit
  43. Bleszinski: Gears of War 2 przyniesie odpowiedź...

    [...], kim jest kobieta, która opowiada o wojnie między ludzkością, a rasą Locust . Bleszinski[.] powiedział na kim skoncentruje się Gears of War 2 : nie ma wątpliwości, że dwójka po raz kolejny skupi[...]

    Bleszinski: Gears of War 2 przyniesie odpowiedź…
  44. Przetestuj Move nad morzem [aktualizacja]

    [...] Skontaktowałem się z kim trzeba i dostałem informacje, że na pokazie Sony możecie pograć w: PAIN, demo Motor[...]

    Przetestuj Move nad morzem [aktualizacja]
  45. Najbardziej wyraziste gry minionej dekady

    [...] po prostu świetna. Oprócz tego dowiedzieliśmy się, kim jest Kratos z God of War . A tego roku uderzyły[...]

    Najbardziej wyraziste gry minionej dekady
  46. Nastolatek zgwałcił chłopca, którego poznał przez Xbox Live

    [...] kampania społeczna. Jej celem było nakłonienie rodziców do czuwania nad tym z kim ich pociechy rozmawiają[.] zniszczył życie. Jeżeli macie dziecko, lub młodsze rodzeństwo sprawdźcie czasem z kim utrzymuje kontakty[...]

    Nastolatek zgwałcił chłopca, którego poznał przez Xbox Live
  47. Cliffy B. jest gotowy na więcej Gears of War

    [...] za coś. Kiedy masz już ustabilizowaną markę nie pytasz się już - czy zrobimy system osłon, albo kim[...]

    Cliffy B. jest gotowy na więcej Gears of War
  48. Jill Valentine będzie grywalną postacią w Resident Evil 5: Alternative Edition

    [...]'a. Jeśli nie wiecie, kim on jest, to powiem Wam, że to ten koleś na zdjęciu. Pomagał Chrisowi i Shevie w piątej części[...]

    Jill Valentine będzie grywalną postacią w Resident Evil 5: Alternative Edition
  49. Aktualizacja Xboxa 360 – potwierdzone informacje

    [...] oficjalnie. Tym kimś jest starszy menedżer produktu Gier i Live Andrew Jenkins.Z "rewelacji" z jakimi[...]

    Aktualizacja Xboxa 360 – potwierdzone informacje
  50. Najbardziej epicka (dziewczęca) walka w historii gier!

    [...] Są piękne, młode, wysportowane i potrafią znakomicie walczyć . O kim mowa? O laskach z Final[...]

    Najbardziej epicka (dziewczęca) walka w historii gier!