andre

  1. Najdziwniejsze zakończenia gier


    Każdy grrracz miał to choćby raz w życiu. Mamy jakąś produkcję, która wciąga po uszy. Zarywamy noce, niedojadamy, przestajemy się golić, odrywamy się od komputera tylko, gdy już organizm nie jest w stanie wytrzymać. A tu nagle otrzymujemy takie zakończenie, że nie wiemy, czy ze złości rozwalić monitor, czy też zacząć studiować filozofię, aby zrozumieć, o co chodziło twórcom. Przed Wami subiektywne zestawienie najdziwniejszych zakończeń gier.
    UWAGA: SPOJLERY MAKSYMALNE W DALSZEJ CZĘŚCI ARTYKUŁU!!!

    Najlepsze gadżety minionej epoki
    Eternal Sonata

    Nietypowa gra rpg, jednak nie czas i miejsce na opisywanie fabuły. Zakończenie jest dość długie i bardzo dziwne. Natknąłem się nieraz na różnych forach na pytania, o co w nim chodzi. Zobaczcie ostatnie sceny z gry:

    TOP 8 blondynek
    Memento Mori

    Jest to interesująca gra przygodowa, w której prowadzony przez nas bohater – Max Durand – nieraz rozmawia ze swoim bratem – Andre. Jak się jednak okazuje w finale (mającym miejsce w psychiatryku), nikt poza Maxem go nie widzi, ani też nie widział, bowiem Andre zmarł w dzieciństwie. Mamy tu dwa zakończenia – w jednym Max ginie, w drugim – zostaje uratowany. Oto drugie:

    Co przenieślibyśmy z gier do życia?
    S.T.A.L.K.E.R. – Cień Czarnobyla

    Pierwsze zdziwienie czeka w środku zabawy, gdy dowiadujemy się, że poszukiwany przez nas Striełok to… nasza postać. A potem? Cóż, zakończeń jest siedem – sześć negatywnych, jedno pozytywne. W nim Striełok nie zdecydował się dołączyć do eksperymentu i zniszczył go. Jednak Strefa pozostaje i eksplorujemy ją w Zewie Prypeci. A na filmiku wszystkie możliwe końcówki:

    Bardzo stare gry na PC, czyli od czego się zaczęło

    Assassin’s Creed

    Tu właściwie powinna być i pierwsza, a także druga część, jednak skupię się na pierwszej. Po ukończeniu wszystkich zadań w grze wracamy do czasów współczesnych, gdzie okazuje się, że ściany i podłogi pomieszczeń, w jakich prowadzony był eksperyment, pokryte są przedziwnymi symbolami. Zakończenie to totalny WTF – niczego nie wyjaśnia, a wręcz odwrotnie – zostawia wiele niedopowiedzeń i zagadek.

    Najbardziej grafomańskie scenariusze gier
    Bioshock

    Jeśliby ktoś nie pamiętał, w pierwszej części hitu były dwa zakończenia – dobre i złe. Sądząc po kontynuacji, „właściwe” było pierwsze, jednak dlaczego nie wyprodukowano sequela dla tej drugiej opcji?!


    Najlepsze hostessy z E3
    Another World

    Klasyk – i trzeba przyznać, że zakończenie pozostawiało spore pole do popisu dla twórcy kontynuacji. Niestety, nikt się na nią nie zdecydował. W finale niezwykłej przygody nasz bohater z miejscowym przyjacielem siadają na grzbiet skrzydlatej bestii i ulatują w siną dal.

    Najlepsze przygodówki w historii
    Manhunt 2

    Sterujemy tu Dannym, wyglądającym dość nieporadnie facetem, który nie chce – ale musi – zabijać ludzi z tego czy innego powodu. Od czasu do czasu towarzyszy mu bezlitosny morderca Leo. Jak się okazuje, jest on alter ego Dannego i w finale musimy go zabić – co nie jest łatwe. Leo wziął się z „wbicia” zaprogramowanej osobowości w głowę naszego protagonisty. Mamy dwa zakończenia. W złym – Leo wygrywa o pozostaje. A w dobrym (?) – okazuje się, że Danny już nie jest Dannym…

    Advent Rising

    Gra osadzona w przyszłości, gdzie sterujemy Gideonem. Rasa Seekersów zaatakowała pokojowe ludy galaktyk, zaś nasz protagonista ratuje – oczywiście – Wszechświat, zaś na samym końcu pojawiają się napisy. Trzeba je cierpliwie przeczekać, bowiem dopiero wtedy następuje zakończenie – walka w gwiezdnym Senacie, choć zwycięska, to kończy się niespodziewaną teleportacją Gideona na dziwną, skutą mrozem planetę, gdzie jakiś nieokreślony stwór mówi do niemal zamarzniętego – Chodź ze mną, człowieku. Jest wiele rzeczy do zrobienia. I koniec, kontynuacji nigdy nie było.

    Drakengard

    Potężne, latające, zębate niemowlaki. Wystarczy?