Alternatywne okładki gier wideo

Red Dead w wersji alterantywnej, acz nie hipsterskiej. Źródło: NeoGAF

Red Dead w wersji alternatywnej, acz nie hipsterskiej. Źródło: NeoGAF

Tworzenie alternatywnych okładek dla gier wideo stało się popularne już kilka lat temu z pewnego, prostego względu. Otóż niejednokrotnie okazuje się, że obok wspaniale zaprojektowanego, multi-milionowego hitu na płycie, powstaje obrzydliwe opakowanie.  A ludzie po prostu lubią ładne okładki.

HP Envy 15, Envy 17 i Envy 17 3D powracają w nowym wydaniu!

Alicja w Krainie Koszmarów.

Alicja w Krainie Koszmarów.

Nie da się ukryć, że artyści z całego świata potrafią zawstydzić twórców oficjalnych grafik na okładki. Tworzenie alternatywnych okładek dla sporej części hitów ze świata gier wideo stało się popularną zabawą i zwróciło uwagę już kilku stron na świecie. W końcu wiele z nich znacznie przebija swoje oryginalne wersje!

Deus Ex

Deus Ex

Warto również zauważyć, że spora część okładek tworzonych przez graczy dla graczy rezygnuje z obowiązkowych dla oficjalnych opakowań treści – informacji o grze z tyłu, oznaczeń wiekowych, dodatkowych powiadomień o zawartości, czy sponsorach. Wielu z nich wychodzi to na dobre.

Najlepsze RPG 2011 roku [cz.1]

Kilka stron w sieci zajmuje się zbieraniem takiej twórczości, dostarczając również wersje w rozmiarach odpowiadających rzeczywistym do wydrukowania. Oczywiście potrzebny jest do tego specjalny papier, czasami okazuje się, że okładkę trzeba przyciąć tu i ówdzie, jednak efekt jest nad podziw zadowalający. Jeżeli szukacie ciekawych okładek zaglądajcie tutaj, tutaj oraz tutaj.

Ninja Gaiden Sigma 2, złośliwie zmieniane przez autokorektę na Ninja Garden.

Ninja Gaiden Sigma 2, złośliwie zmieniane przez autokorektę na Ninja Garden.

W tym okładkowym szaleństwie powstają niezwykłe kreacje – stylizowane na retro, tworzone w stylu mangi, rysowane na całość pudełka, dwustronne, z wykorzystaniem oficjalnych artworków, czy autorskich prac. Jest tego zatrzęsienie.

Na odkrycie wpadło niezależnie od siebie kilka serwisów, ale największą kolekcję wypromowało Kotaku, zainteresowane tym co wyczyniali twórcy na NeoGaf.

Nook Tablet, czyli solidny cios wymierzony w Amazona [wideo]

Nie brakuje również okładek do nieistniejących gier – sam parę razy wpadłem tak w ślinotok będąc już pewnym, że pojawi się Dungeon Keeper 3, Final Fantasy VII-2, lub GTA: San Andreas Stories.

Nie istnieje. A szkoda. Źródło: VGBoxarts.com, ma się rozumieć.

Nie istnieje. A szkoda. Źródło: VGBoxart.com, ma się rozumieć.

Oczywiście podobne akcje są niesamowicie popularne na deviantart, a czasami naprawdę warto zainwestować w „chałupniczą” okładkę, zamiast przerażać się oficjalnymi potworkami.

 

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: VGBoxarts

Tagi: alterantywne, ciekawostki, gry wideo, inne, okładki

Regulamin komentowania

  • kaz

    Żal żal żal, że nie mamy dostępu do takich okładek, powiem nawet, że chętnie bym co niektóre wydrukował. 
    Dzięki Autorze za dobry tekst i ciekawy temat, liczę na więcej!

  • Saracenpros

     nie dostajemy takich coverów ‘oryginalnie’ bo nie eksponują odpowiednio loga i tego o co chodzi w grze, plus oczywiście znaczków ps move, psn, 3d, pl, 16+ i co tam jeszcze sony wrzuca… marketingowo są słabe bo nie sprzedadzą się osobom które kupują gry na zasadzie tego jak ładnie wyglada okładka, ogólnie – są pięknie tylko ‘niepraktyczne’

  • Pirat

    A propos Final Fantasy VII-2, pewnemu użytkownikowi YT chciało się stworzyć świetną animację pokazującą walkę (i kawałek świata) z FF7-2.
    Wystarczy wygooglować „FINAL FANTASY VII-2 by ToNg” – i podziwiać ;)

  • Pirat

    A, i znalazłem właśnie prześwietne menu „FINAL FANTASY VII REMAKE MENU” ;D
    Nieźle wykonana edycja, aż się łezka w oku kręci że nie będzie FFVII-2.

  • http://www.facebook.com/lukasmars Lukasz Mars Kowalski

    Chyba zainteresuje się nową okładką dla Soul Calibur III bo od pewnego czasu naprawdę mnie brzydzi ta oryginalna…

  • mr.b

    Chyba najbardziej przykry przykład z ostatnich miesięcy, to „nasz” cover Team Ico Collection (choć w gruncie rzeczy mogło być gorzej – Sony mogło wrzucić na front grafikę z amerykańskiej wersji Ico, brrr), choć już tam zdecydowano się na dwustronny wydruk, jako ukłon dla wybrednych. Swoją drogą – dziwi trochę fakt niepraktykowania tego w przypadku pozostałych tytułów – opcja przełożenia covera na drugą, ciekawszą (oby!) stronę z pewnością wielu by ucieszyła a przy tym nie byłoby problemu z, jak to napisał niejaki Saracenpros, ‘praktycznością’. 

Czego nie wiecie o piersiach Lary Croft, czyli zadziwiające fakty ze świata gier
Czego nie wiecie o piersiach Lary Croft, czyli zadziwiające fakty ze świata gier

Zamknij