Film Silent Hill 2 – znamy reżysera, tytuł i wiemy, że będzie nędza

Silent Hill 2

Na profilu GRRR na Facebooku już o tym wspominałem, ale daję znać jeszcze na blogu, byśmy razem sobie popłakali. Po Resident Evil: Afterlife przyszedł czas na brutalne zgwałcenie kolejnej serii. Wiemy już co nieco o kontynuacji Silent Hill. 

O drugiej części epokowego dzieła, którym było Silent Hill, już kiedyś wspominałem. No dobra, dobra. Pierwsza część nie była taka zła. Nawet całkiem niezła, patrząc na to w kategoriach ekranizacji gier. Ale nie na tyle, by robić kontynuację. Mimo to kontynuacja powstanie.

Shock Till You Drop donosi, że film będzie się nazywał Silent Hill: Revelations i będzie superkultowy, bo twórcy zrobią go w 3D. WOOOW!!! ALE CZAAAAD! No nieważne. Reżyserem będzie Michael J. Bassett, którego możecie kojarzyć z reżyserii Solomona Kane’a.

Śliczna Radha Mitchell (na zdjęciu) zmęczyła się strasznie podczas kręcenia jedynki i dwójki już raczej nie zniesie. Będzie za to postać Heather Mason, gorącej osiemnastki, która w dniu swoich urodzin zacznie szukać ojca. To ogólnie nie najlepszy pomysł w filmach grozy, a w filmach grozy na podstawie gier Silent Hill to już w ogóle. Ale powodzenia Heather.

Fabuła nawiązuje trochę do Silent Hill 3, ale niech fani nie skaczą z radości, bo jeszcze przyrżną głowami w sufit. Znając życie, z gry zostanie tutaj niewiele.

Macie jeszcze nadzieję? To pozwólcie, że przytoczę wypowiedź Dona Carmody’ego, producenta filmu:

Nie możemy robić filmów tylko dla graczy. Oczywiście ryzykujemy rozjuszeniem graczy, którzy nie boją się wyrażać swoich opinii.

Racja – ryzykujecie!

Więcej na ten temat: Silent Hill

Kategoria posta: Aktualności, Kultura, Polecamy

Źródło: thehdroom · Shock Till You Drop

Regulamin komentowania

Horrory przestraszą Europę
Horrory przestraszą Europę

Zamknij