iPad chce pobić Nintendo swoimi grami
Podczas październikowego spotkania iPod Touch Event widoczny na zdjęciu pan – jeśli by ktoś nie wiedział, to Steve Jobs aka Czarny Golf – zapowiedział, że iPad ma zamiar pobić Nintendo liczbą i jakością gier. Hurraoptymizm? Niekoniecznie.
iPad to urządzenie dość popularne na świecie, a szczególnie w Stanach. Jak wiemy, w App Store jest mnóstwo mniej lub bardziej użytecznych aplikacji, w tym duża ilość gier i gierek. Na te ostatnie mają właśnie kłaść nacisk pracujący dla firmy z Cupertino deweloperzy i pod koniec 2011 roku iPad ma być przenośnym handheldem numer jeden na świecie.
Ogólnie zauważa się tendencję do ładowania w tablety (nie tylko tych ze znakiem jabłuszka) maksymalnie wielu funkcjonalnych narzędzi, więc można się spodziewać, że będą one przenośnymi centrami multimedialnymi, konsolami do gier i e-czytnikami w jednym – o byciu narzędziami pracy nie wspomnę.
Borderlands uruchomiony na iPadzie dzięki usłudze OnLive!
Tymczasem Nintendo po 4 latach dość dobrej sprzedaży notuje w tym roku spadek. Jak widać, Apple chce wykorzystać sytuację i wbić się ze swoimi grami. Zobaczymy jednak, jak przyjmie się w świecie 3DS – na iPadzie technologii 3D póki co nie uświadczysz, o grach tego typu nie wspominając. Jednak z buńczucznych zapowiedzi Jobsa możemy się cieszyć – wojna między gigantami zawsze skutkuje atrakcyjnymi cenami dla potencjalnych nabywców. Kłóćcie się, firmy, kłóćcie, ile wlezie…





![Najpiękniejsze gry 2D: RPG-i [cz.3.]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/02/mobygames-chrono-trigger.jpg)




![Mitsubishi Outlander 2,2 DI-D MIVEC – dobre połączenie [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/01/DSC02578.jpg)
