Jezus z karabinem maszynowym zmierza do App Store [wideo]

moral decay

Oto szansa, aby przekonać się, na ile Steve Jobs i spółka faktycznie mają zamiar ukrócić „appstorowe” kurioza i osobliwości. Chyba jednak nic z tego, drodzy Applemaniacy!

iPhone ma aplikację na każdą okazję [wideo]

Panowie z Infinite Lives usiedli pewnego dnia przy stole konferencyjnym i w oparach dymu (bynajmniej nie z papierosów) wpadli na pomysł stworzenia gry Moral Decay. Styl całego projektu nawiązuje do klasycznych shooterów z side-scroolingiem. Gra wyróżniać się będzie postacią Jezusa, który powraca na Ziemię, aby stawić czoła kosmitom, szatanowi oraz japońskiej mafii. Popatrzcie zresztą sami.

Jak sami widzicie, słynne powiedzenie z filmu The Big Lebowski – Nobody fu** with the Jesus – pasuje idealnie jako komentarz do przedstawionej w grze historii. Pocket Gamer postanowił zapytać jednego z twórców gry o źródło inspiracji. Tim Omernick odpowiedział tymi słowy:

Chcę być Stephenem Colbertem branży gier wideo. Motywacja może być dwojaka. Jestem chrześcijaninem i prezentuję Jezusa jako złego typa, który wymierza sprawiedliwość grzesznikom? Ewentualnie jest to religijna satyra pełna pacyfizmu i hipokryzji? Sam do końca nie wiem. Gracze zdecydują sami. Jak na razie słyszę od ludzi, że pomysł bardzo się im podoba.

Cenzorzy App Store na świątecznym urlopie?

Ciekaw jestem Waszego zdania na ten temat. Moral Decay zgłoszony zostanie do App Store już niedługo. Pytanie tylko, czy Apple zgodzi się na publikację takiego materiału. Gołym okiem widać, że produkcja Infinite Lives narusza kilka punktów regulaminu firmy z Cupertino.

Kategoria posta: Aktualności, Humor, iPhone/iPod Touch

Źródło: Applemania

Tagi: iPad, iphone, ipod

Regulamin komentowania

iCar – były członek zarządu Apple'a ujawnia niespełnione marzenie Steve’a Jobsa
iCar – były członek zarządu Apple'a ujawnia niespełnione marzenie Steve’a Jobsa

Zamknij