Dlaczego film Tekken nie jest do bani?

Na examinerze znalazłem ciekawy artykuł, w którym autor podaje sześć powodów, które jego zdaniem tłumaczą dlaczego ekranizacja Tekkena nie jest do chrzanu. Chcecie posłuchać?

Tekken doczekał się ekranizacji… niestety

Autor podaje następujące argumenty przemawiające za filmem Dwighta H. Little.

  1. Film oddaje grę, ale nie do przesady.
  2. Jest całkiem rozrywkowy.
  3. Kostiumy nie są skandalicznie głupie.
  4. Obsada jest ciekawie zróżnicowana etnicznie.
  5. Kelly Overton grająca Christie Monteiro jest nieziemsko gorąca!
  6. Fani sztuk walki docenią ten film.

Ekranizacji Tekkena jeszcze nie widziałem, więc moje pesymistyczne nastawienie opieram wyłącznie na zwiastunie. Trochę zabawne jest jednak pisanie o tym, że film jest dobry, podając argumenty mówiące dlaczego nie jest całkowicie zły. To tak jakby powiedzieć, że Detektyw Rutkowski – Is back! nie jest wcale złą grą, bo można w niej strzelać. Szkoda, że wszystko inne zostało schrzanione.

Zgadzam się jednak, że pani Overton jest słodka jak torcik marcepanowy z polewą z białej czekolady.

Mniam!

Źródło: Examiner

Kategoria posta: Aktualności, Kultura

Tagi: film, tekken

Regulamin komentowania

Tekkenowe informacje - nowe postaci, nowy film
Tekkenowe informacje - nowe postaci, nowy film

Zamknij