-
Dejobaan prezentuje nową grę. Tytuł? Lepiej nie pytajcie
Słyszeliście kiedyś o studiu Dejobaan Games? Mogliście, bowiem wydało ono całkiem kilka mało skomplikowanych, jednak grywalnych tytułów. Jednym z nich była znośna gierka, w której uprawialiśmy sport polegający na spadaniu pomiędzy zawieszonymi w powietrzu wieżowcami. Klimacik miało to całkiem fajny, jednak do historii tytuł przeszedł dzięki nazwie. Nie sprawdzałem, ale chyba jest to najdłuższa nazwa gry komputerowej w dziejach. Jesteście ciekawi jak brzmiała? A proszę: AaaaaAAaaaAAAaaAAAAaAAAAA! – A Reckless Disregard for Gravity. Nie, nie wcisnąłem "A" za dużo razy. Samogłoska ta występuje 25 razy w pierwszym członie tytułu. Dejobaan od jakiegoś czasu pracował nad nową grą, zatytułowaną po prostu Musorqua (cokolwiek miałoby to znaczyć). Nazwa ta została ostatecznie zmieniona. Jesteście ciekawi, na jaką?
3 komentarze -
Red Faction – film i serial?
-
StarCraft II Beta – test wydajności
-
Street Fighter może być piękny
Jean-Claude Van Damme był straszny jako Guile, ale (niezamierzenie) zabawny. Kristin Kreuk jako Chun-Li była ładna, ale tragiczna. Czy fani Street Fightera doczekają się kiedyś dobrej ekranizacji swojej ulubionej bijatyki? Nie mówię, że zaraz tak przesiąkniętej seksem jak na załączonych rysunkach australijskiego artysty Kode Abdo, ale ogólnie takiej ekranizacji żeby po 20 minutach nie chcieć sobie podciąć żył. Ostatnia nadzieja leży chyba w animacji bo od zwykłych filmów można dostać torsji. Więcej rysunków Kode w galerii poniżej. Na deser w pełnej wiadomości znajdziecie dość idiotyczny zwiastun filmu animowanego Street Fighter II.







![Szukamy ducha japońskiego designu [konkurs]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/04/458830451_542b38234a_z.jpg)





![Samochody - nieodłączny element kultowych seriali [część 2]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/Miami-Vice-220040-224x168.jpg)


