Kolejny film z serii Resident Evil w drodze

ree_w1_800x600

O ile jeszcze pierwsza część filmu Resident Evil trzymała jakiś poziom, o tyle dwie kontynuacje należały raczej do drugiej, albo i nawet trzeciej ligi kinematografii. Mdłe scenariusze (na siłę eksploatujące słabiutki wątek z Millą Jovovich), brak sensownego powiązania z grą, postaci płaskie jak deska klozetowa i całkowicie rozpuszczony klimat zastraszenia. Niestety obrazy musiały w jakiś sposób na siebie zarobić ponieważ powstaje czwarta część.

To jeszcze informacja niepotwierdzona, ale podobno Paul W.S. Anderson skończył już pracę nad scenariuszem. Akcja ma się dziać w Tokyo i na Alasce. Film ma mieć szokujący tytuł Resident Evil: Afterlife i premiera ma nastąpić 17 września 2010 r.

Nie wiadomo czy powróci Milla Jovovich (chociaż po zakończeniu ostatniej części można założyć, że tak).

Można też przypuszczać, że tak jak w poprzedniej części związek filmu z grą będzie opierał się głównie na tytule, występującej czasem nazwie Umbrella i paru zombiakach.

Gdyby chodziło o dobry film to krzyknąłbym: SUPER! Niestety tym razem tego nie zrobię i potraktuję was chwilą refleksyjnej ciszy…

OK. Starczy. Oczywiście możecie się ze mną nie zgadzać i filmy wychwalać pod niebiosa.

Regulamin komentowania

Cliffy B. mówi mądre rzeczy, bo japońskie gry są wciąż świetne
Cliffy B. mówi mądre rzeczy, bo japońskie gry są wciąż świetne

Zamknij