Niezapomniane sceny z gier – StarCraft, Diablo, Warcraft. Animacje od Blizzarda
Parafrazując cytat z Dnia Świra: jak Blizzard zrobi filmik do gry, to nie ma ch… we wsi. Twórcy gier z Kalifornii uczynili z animacji, będącej jedynie przerywnikiem właściwej rozgrywki, dzieło sztuki. Nic dziwnego, że miliony fanów gier z całego świata marzą o pełnometrażowej, kinowej animacji wyprodukowanej przez Blizzard. Na razie na nic takiego się nie zapowiada. Lecz nigdy nie mówcie nigdy. Dziś w niezapomnianych scenach z gier filmy, o których żaden gracz nie zapomni nigdy.
Od czego by tu zacząć? Blizzard działa od początku lat dziewięćdziesiątych i jest twórcą wielu doskonałych gier (między innymi genialne The Lost Vikings). Nie będę tu pisał o wcześniejszych produkcjach tego zasłużonego studia. Zacznę wspominki od pewnej strategii z 1994 roku. Produkcji o Orkach i Ludziach.
Warcraft: Orcs & Humans
Jak widać początki były mocno nieśmiałe. Tak Blizzard rozpoczynał swoją przygodę z animacją w 1994 roku. Trochę statycznie. Co tu można dużo pisać. Pamiętacie jeszcze te zamki?
Warcraft II: Tides of Darkness
Minął rok i do sklepów trafiła gra, która na zawszę zmieniła obliczę cyfrowej rozrywki. Niektórzy do dziś uważają ją za szczytowe osiągnięcie Blizzarda. Śliczna kolorowa grafika i bajkowe animacje. Nie uśmiechajcie się pod nosem. W 1995 roku to robiło wrażenie!
Warcraft II: Beyond the Dark Portal
Dodatek do Warcrafta II z 1996 roku przyniósł też nowe animację. Blizzard trzyma formę ponad ówczesną normę.
Diablo
Legenda z 1996 kończy okres, który nazwałbym czasem antycznym. Od tego czasu animacje tworzone przez Blizzard staną się dużo bardziej przemyślane. Będzie sączył się z nich klimat, a genialna muzyka uzupełni to, czego graficy nie są w stanie pokazać. Coraz większa rola zacznie przypadać scenariuszowi i dialogom. Ewolucja.
StarCraft
Lester: Looks like you mashed some poor feller’s dog, Sarge.
Sarge: It’s a Zergling, Lester, smaller type of Zerg. They wouldn’t be out this far unless… Oh shit..
Lester: I love you, Sarge
W roku 1998 narodziła się kolejna wielka marka Blizzarda. Ach co to była za gra. Gęsty klimat sci-fi i te prześliczne animacje. Do dziś pamiętam terran na statku pełnym zergów, czy Tassadara rozbijającego flagowy statek protossów o Overminda. Jak na tamte czasy było to absolutne mistrzostwo świata w dziedzinie animacji. A niektóre dialogi? Po prostu piękne.
StarCraft: Brood War
Dodatek do gry przyniósł kolejne wspaniałe filmiki. W tym niezapomniane intro przedstawiające walki United Earth Directorate z zergami. Potężny Battlecruiser odlatujący z pola walki robi kolosalne wrażenie. I ci biedni żołnierze pozostawieni w okopach na śmierć… mistrzostwo.
Diablo II
oryginał:
Na wschód. Zawsze na wschód.
pl:
Blizzard może zrobił później ładniejsze filmiki. Jednak ani razu nie zdołał już przeskoczyć genialnej reżyserii scenek z Diablo II. Dialog między szaleńcem, a tajemniczym wędrowcem wciągał i nie pozwalał ani na moment odwrócić wzroku. Opowieść o bohaterze zmieniającym się w potwora przypominała najlepsze horrory. Niepokojący klimat, genialna ścieżka audio (w tym też niezły polski dubbing):
To koniec części pierwszej. Część druga już we wtorek, a w niej między innymi: Warcraft 3, StarCraft 2, Diablo 3, oraz filmy z gier, które nigdy nie powstały. Serdecznie zapraszam!








![Dark Scavenger, czyli małe jest piękne [recenzja]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/Screenshot-E-284872.jpg)



![112 megapikseli z teleskopu wprost do aparatu [wideo]](http://s1.blomedia.pl/fotoblogia.pl/t/135x84/2012/05/Zeke-Tucson-ze-112megapikselowym-sensorem-56159-270x151.jpg)
![Ivideon [recenzja]](http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/ivideon-logo-43127-270x131.jpg)



