WOW spaprał mi życie. Czas na pozew!

Blizzard nie ma lekko. Gigantyczny sukces World of Warcraft zarabia dla firmy miliony i przyciąga nowych klientów. Niestety świrów też .
Jeden z nich, niejaki Jonathan Lee Riches, więzień zamieszkujący (zapewne słabo wietrzoną) celę w Południowej Karolinie, stwierdził, że jego wejście na drogę przestępczą było wywołane niczym innym jak grą MMORPG wspomnianej firmy.
Jonathan tłumaczy swoje racje w pozwie. Według niego WoW nauczył go złodziejskiego fachu, a to tego tak wyprał mózg, że więzień/gracz (niepotrzebne skreślić) stracił poczucie rzeczywistości.
Tak więc drogie dzieci pamiętajcie! Z grami trzeba ostrożnie bo jak się przesadzi, to można wylądować za kratami.
Ewentualnie można też po prostu żyć uczciwie.





![Szukamy ducha japońskiego designu [konkurs]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/04/458830451_542b38234a_z.jpg)

![Dark Scavenger, czyli małe jest piękne [recenzja]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/Screenshot-E-284872.jpg)




![Ivideon [recenzja]](http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/ivideon-logo-43127-270x131.jpg)



![Łapka na myszy, która ratuje ludzkie życie [wideo]](/_.gif)